Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Poznań - Poljica...prośba o pomoc w wyborze

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
marwisn
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 17
Dołączył(a): 20.02.2014
Poznań - Poljica...prośba o pomoc w wyborze

Nieprzeczytany postnapisał(a) marwisn » 22.02.2014 19:56

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.

To mój pierwszy post na tym forum, choć od dłuższego czasu zaglądałem tu regularnie.

W tym roku postanowiliśmy urlop spędzić gdzieś gdzie nie muszę siłą zaganiać dzieciaków w sierpniu do wody :D . Znaleźliśmy miła kwaterkę w rejonie Poljic.

Chociaż do wyjazdu jeszcze dobre pół roku, to pedantyczna natura nakazuje merytoryczne przygotowania do wyjazdu już teraz.

Po przewertowaniu wielu tematów dotyczących tras mam dwie najlepsze (chyba) dla mnie opcje.

Mam dwa założenia :
1. wyjazd koło 19 i jazda nocą (by dzieciaki przespały większość)
2. jazda bez noclegu - będę tak naładowany adrenaliną że i tak pewnie bym nie spał (pierwszy tak daleki wyjazd autem).

Moje typy zamieszczam poniżej. serdecznie proszę o opinie i uwagi. Różnica w odległości około 300 km, na plus dla trasy przez Czechy, czas na plus dla Niemiec.

Z racji debiutu preferuje szybki przelot autostradami, by uniknąć niepotrzebnych niespodzianek i stresu :? .

opcja 1
Obrazek

opcja 2
Obrazek
dids76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5510
Dołączył(a): 20.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dids76 » 22.02.2014 20:19

Masz jeszcze taką opcję:
https://goo.gl/maps/P3Omu
Trochę dalej niż w Twoim wariacie nr 1 ale bliżej niż w wariancie nr2 a też dosyć dużo autostrad :wink:
Ps. w Poljicy byłem 4 razy :oczko_usmiech:
marwisn
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 17
Dołączył(a): 20.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) marwisn » 22.02.2014 21:54

Dzięki za odzew.

Możesz mi napisać co zyskam wybierając ten wariant. Różnica stosunkowo niewielka.
dids76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5510
Dołączył(a): 20.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dids76 » 22.02.2014 23:15

Od wjazdu na AOW jedziesz praktycznie cały czas autostradą (w czerwcu mają już oddać nieszczęsny most na A1 w Mszanie, choć nie uwierzę póki nie zobaczę :oczko_usmiech: ) oprócz kawałk pomiędzy Brnem a Wiedniem, no i jak by nie było to ok 250km bliżej jak opcja przez Niemcy. To taka "opcja pośrednia" pomiędzy trasą krótką a szybką. Zresztą wg Googla wychodzi najszybciej :wink:
emi13214
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 409
Dołączył(a): 16.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) emi13214 » 22.02.2014 23:45

Witaj, my też jeździmy z Poznania. Tego roku będzie to nasz piąty wyjazd w tamtym kierunku. Pierwszy raz jechaliśmy przez Niemcy, granice przekraczaliśmy w okolicach Zielonej Góry, dalej Drezno, Monachium, tam zjechaliśmy z autostrady i do Austrii wjechaliśmy w Kufstein. Następnie jechaliśmy przepięknymi alpejskimi drogami w kierunku Włoch, do których wjechaliśmy przełęczą Paluzza. W Udine wjechaliśmy na autostradę z której zjechaliśmy w Trieście. Przez Słowenię przejechaliśmy zwykłymi drogami i w Cro już znów autostradą. Trasa była tak wymyślona ze względu na chęć pokazania synowi alpejskich krajobrazów oraz na cel, którym był Kvarner.
Wyjechaliśmy z domu ok. 18.00, do 3 w nocy dojechaliśmy do Monachium, tam 2 godziny drzemki w aucie i na miejscu byliśmy ok. 16.00. Jednak zmęczenie było ogromne, więc na kolejne wyjazdy już wymyśliliśmy inną trasę.
Zresztą mieliśmy tez ochotę zobaczyć coś nowego.Drugi i kolejne razy pojechaliśmy przez Boboszów, Czechy, Słowację, Węgry i tu nocleg nad Balatonem - czas przejazdu ok. 11 godzin -wyjazd z domu ok godz.3 rano i najczęściej wyjeżdżamy w niedzielę - wtedy są prawie puste drogi. Następnego dnia ( lub po 2 dniach) jechaliśmy dalej do Cro - w 2013 roku aż pod Dubrownik ale prawie całą drogę autostradą. Czas przejazdu o ile dobrze pamiętam ok.8h ( z Węgier do Orasaca)
Ta wersja bardzo nam się podoba, gdyż uwielbiamy krótkie pobyty na Węgrzech ( przede wszystkim ze względu na ich specjały czyli jedzenie i wina oraz potrawy podawane w csardach i innych przybytkach).
W tym roku jedziemy na Peljesac z przerwą chyba 1 dniową nad jeziorkiem termalnym w Heviz ( super sprawa).
KrisM
Cromaniak
Posty: 600
Dołączył(a): 21.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) KrisM » 23.02.2014 12:31

jakiej trasy byś nie wybrał, przez Niemcy, czy Czechy -Austria - Słowenia, weź sobie pod uwagę, że w naszym przypadku (mieszkam tuż przy granicy z Wlkp :D ) to jakieś 16 - 18 h jazdy non stop do Dalmacji. więc jazda bez noclegu jest bardzo ciężka, zmęczenie niesamowite, a jak Cię dopadnie chorwackie słońce to oczy same się zamykają. no ale sam musisz ocenić swoje siły. pamiętaj, że to w końcu wakacje - a nie wyścig
marwisn
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 17
Dołączył(a): 20.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) marwisn » 23.02.2014 19:07

Im dłużej nad tym myślę tym bardziej przychylam się do opinii, że taka trasa "na raz" to lekki masochizm. Jak słusznie napisał Krism to nie wyścigi.

Emi13214 bardzo podszedł mi wariant zaproponowany przez Ciebie.

Obrazek

Dodatkowy plus to objazd Słowenii z ich haraczem za 'autostradę".

Wielka prośba do ciebie o przesłanie rozpiski trasy. Ponieważ nie mam uprawnień do PW to prosiłbym na mail : adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl

Z góry dziękuję :lol:
Mosqito
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 845
Dołączył(a): 28.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mosqito » 23.02.2014 20:01

1 dzień: Poznań - Kórnik - Śrem - Gostyń - Rawicz - Wrocław - Kłodzko - Boboszów - Zabreh na Morave - Mohelnice - Olomouc - Brno - Bratislava - Rajka - Janossmorja - Csorna - Sarvar lub Bük
2 dzień: Sarvar lub Bük - Szombathely - Redics - Dolga Vas - Lendava - Mursko Sredisce - Cakovec - A4 - Zagreb - Split

Opcjonalnie POZ - WRO możesz przez Leszno oraz WRO - OLOM przez A4 i A1 Gorzyczki
Nie pchaj się po przejechaniu PL (POZ - granica 5h) w drogi lokalne po Czechach i na Słowacji bo się zamęczysz

Nocleg na basenach termalnych w Sarvarfurdo lub Bukfurdo.

Opłaty: CZ, SVK - winietki
HU, SLO - free
HR - na bramkach

I uwierz mi że nie będziesz żałował.
emi13214
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 409
Dołączył(a): 16.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) emi13214 » 23.02.2014 20:12

Pierwszy raz, gdy jechaliśmy tą trasą, zaprogramowaliśmy GPS-a na omijanie autostrad. I owszem, idzie je ominąć i zobaczyliśmy piękne Morawy czeskie, w Słowacji jechaliśmy równolegle do autostrady, ale..... Szlag nas trafiał na ich ograniczenia prędkości, a warto przestrzegać przepisów, bo wolimy kupić więcej węgierskiego wina, niż niepotrzebnie zasilać ichniejszą policiję. Wymęczyliśmy się troszkę, ale też dojechaliśmy. I wtedy postanowiliśmy jednak zaoszczędzić specjalną kasę na winiety i jechać bez stresu, wygodnie i dużo bezpieczniej.
Konkretnie trasę rozpoczynamy od S5 w Gnieźnie ( tam mamy działkę i tam pakujemy ze spokojem dzień wcześniej auto). Dalej kierujemy się na Wrocław ( niedługo będzie też S11, na razie maja oddać tylko fragmenty, ale zawsze coś) i Wrocław omijamy obwodnicą kierując się na Kłodzko i Boboszów. Przed Boboszowem ostatnie tankowanie pod korek.
W Czechach jedziemy na Mohelnice, gdzie rozpoczyna już się droga szybkiego ruchu i przez Olomouc, Brno do Bratysławy. Po przekroczeniu granicy czeskiej kupujemy na stacji benzynowej obie winiety - czeska i słowacką.
W Bratysławie zjechaliśmy z autostrady, i mijając granicę węgierską kierujemy się na Gyor, Veszprem. Ok. 150 km do naszej miejscówki ( Badacsonytomaj - tam jest piwnica Wellera i wyśmienite wina lub Balatongyorok lub jakakolwiek inna miejscowość turystyczna nad Balatonem.
Po 2 noclegach i zakupie winiety węgierskiej już tylko autostradami jedziemy do celu. Wpisz sobie punkty pośrednie w viamichelin to będziesz miał całą traskę. Pierwszy odcinek to niecałe 800 km, a drugi to zależy dokąd jedziesz my do Dubrownika mieliśmy drugie tyle. Jazda na wakacje to sama przyjemność, robimy sobie odpoczynki w fajnych widokowo miejscach lub na kawkę na stacji benzynowej.
Nie tankuj na Węgrzech - tam mają najdroższe paliwo. Nam starczyło z Polski do CRO - tam dopiero tankowaliśmy, a maja cenę porównywalną lub nieco tańszą do naszej.
Jak masz jeszcze jakieś pytania, chętnie coś podpowiem.
marwisn
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 17
Dołączył(a): 20.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) marwisn » 23.02.2014 21:30

Dzięki Panowie za jasne i klarowne rozpisanie gdzie i na co się kierować.

Od godziny walczę z moim GPS'em, żeby mu załadować trasę wytyczoną w google maps. Z komputerów czuje się mocny, ale za diabła nic nie chce działać. Program TYRE do konwersji tras z google na format przyswajalny przez garmina z uporem maniaka wywala mi całe Czechy z trasy :evil: . Program garmina Basecamp z koleji nie chce trasy przekalkulować.

Na filmikach wszystko śmiga, a u mnie głową w ścianę :D .

Dzięki emi13214, na pewno się odezwę. jak to nie problem możesz mi podesłać swój email?

P.S. Po awatarze widzę, że jeździsz jedyną, słuszną marką :D . Troche grzebie w opelkach (programowo). Jakbyś chciał sobie błędy wyczyścić czy aktywować jakiś bajer to pisz śmiało :wink: .
Venom555
Croentuzjasta
Posty: 435
Dołączył(a): 02.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Venom555 » 23.02.2014 21:50

Nie kombinuj - po co na początek....jedź na Wrocław , następnie na Katowice, na weźle Sośnica lecisz na Rybnik S1 do granicy z Czechami. Dalej na Brno obwodnica Olomouca, Wiedeń, Graz, Maribor i welcome w Chorwacji. Autostradą do Sibenika - nie zjeżdżaj na Trogir nie warto i 50 km do Poljicy magistralą adriatycką.
Praktycznie same autostrady.
zmasz
Croentuzjasta
Posty: 262
Dołączył(a): 05.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) zmasz » 23.02.2014 22:06

Pytania pomocnicze :
W jakim terminie jedziesz ?
W jakim wieku masz dzieci ?
Jazda autostradami obok zalet, też ma wady, np. takie jak stanie w korkach. Warto o tym pomyśleć. Ja po zachwycie jazdy autostradami przeszedłem, w niektórych odcinkach na drogi lokalne. W zeszłym roku kolega wracał z Chorwacji i tu opcja tylko autostrady 2 kierowców około 20 h z Trogiru do Poznania. Druga ekipa, tą samą trasą drogami lokalnymi zrobiła w podobnym czasie 21h. Dlaczego takie podobne czasy, bo kolega stał w korkach na Słowenii i pod Wiedniem.
Dzieci też są ważnym czynnikiem przy wyborze trasy. Ale to już inna historia :D
Venom555
Croentuzjasta
Posty: 435
Dołączył(a): 02.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Venom555 » 23.02.2014 22:09

zmasz napisał(a):Jazda autostradami obok zalet, też ma wady, np. takie jak stanie w korkach. Warto o tym pomyśleć.


Nie ma korków - nie jedzie się w sobotę - nigdy. Można wyjechać w tygodniu lub w niedzielę wieczorem.
Elegancko - prawie pusto względem weekendu i po problemie :-)
marwisn
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 17
Dołączył(a): 20.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) marwisn » 23.02.2014 22:13

Ruszamy w poniedziałek. Dzieciaki 4,12.

Nie chciałbym gdzieś pobłądzić na jakiś pobocznych drogach. Dlatego preferuje autostrady.
marcoolo
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 18
Dołączył(a): 12.10.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) marcoolo » 23.02.2014 22:23

To i ja wtrącę swoje trzy grosze ;)

Też jeżdżę z Poznania i wg mnie najlepsza, i przede wszystkim najwygodniejsza jest trasa przez Niemcy. Dwa razy jechaliśmy przez Czechy (Boboszów, Brno, Wiedeń, Graz, Maribor, Zagrzeb), raz przez Salzburg (Berlin, Norymberga, Monachium, Salzburg, Ljubljana, Zagrzeb), bo chcieliśmy Salzburg zwiedzić i ostatnio przez Graz (Berlin, Regensburg, Passau, Wels, Graz, Maribor, Zagrzeb). Moim zdaniem najlepsza ta ostatnia trasa. W trasie przez Czechy dobija mnie już sam odcinek do Wrocławia. Jedno dobre, że teraz można go pięknie objechać, bo za pierwszym razem jak nie było obwodnicy to sporo czasu tam straciliśmy. Oczywiście jadąc przez Niemcy kilometrów kula się więcej, ale cały czas jedziesz autostradami.
Jeśli jeszcze się nie zdecydowałeś na wersję węgierską to mogę Ci przesłać ceny winietek i opłat za tunele (w Austrii) w wersji niemieckiej ;) Przez Węgry jeszcze nie jechałem do Chorwacji, więc się nie wypowiadam.

Ale zdecydowanie zgadzam się z kolegami co do noclegu. Nie wyobrażam sobie jazdy na raz do Chorwacji (bez znaczenia którą trasą). My nocujemy w Graz (Oekotel), raz w Salzburgu (też Oekotel), chyba że nie było miejsca to gdzieś w okolicy ;) A nocleg ma jeszcze jedną zaletę. Można coś po drodze zwiedzić ;)
Następna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



Poznań - Poljica...prośba o pomoc w wyborze
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018