Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Wulkaniczna wyspa – Gran Canaria

Nazwa kraju Hiszpania wywodzi się od słowa Ispania, które oznacza Ziemię Królików. Język hiszpański wymieniany jest w pierwszej piątce najczęściej używanych języków na świecie. Najdłuższą rzeką Hiszpanii jest rzeka Ebro, licząca sobie 930 kilometrów. Hiszpanie to naród uwielbiający grę na loterii. Zdrapki można kupić na rogu każdej ulicy.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 06.01.2025 20:34

Z przyjemnością będę tutaj zaglądać, tym bardziej że tydzień po Was byliśmy na sąsiedniej wyspie i na Gran Canarię spoglądaliśmy z punktów widokowych.

piekara114 napisał(a):Kilka z nich chyba już widziałaś :mg:

Wyspa jest fotogeniczna...
Ja kojarzę 2 zdjęcie - konkursowe.

piekara114 napisał(a):Urlop jesienny musi być.
Obowiązkowo. Też zaczęły mi się podobać takie późno-jesienne wyjazdy.

piekara114 napisał(a):Teraz można na spokojnie planować…. Na mojej mapie było sporo pinesek już wcześniej, a wraz planowaniem pojawia się ich jeszcze więcej :D Jak już jest kropka na kropce to zaznaczam miejsca dla mnie must see
WOW, pineskowy zawrót głowy :oczko_usmiech:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17092
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 07.01.2025 09:08

megidh napisał(a):Z przyjemnością będę tutaj zaglądać, tym bardziej że tydzień po Was byliśmy na sąsiedniej wyspie i na Gran Canarię spoglądaliśmy z punktów widokowych.
Czyli za pewne byliście na Teneryfie...też w tamtym kierunku spoglądaliśmy kilka razy...

megidh napisał(a):
piekara114 napisał(a):Teraz można na spokojnie planować…. Na mojej mapie było sporo pinesek już wcześniej, a wraz planowaniem pojawia się ich jeszcze więcej :D Jak już jest kropka na kropce to zaznaczam miejsca dla mnie must see
WOW, pineskowy zawrót głowy :oczko_usmiech:
Zdecydowaną większość tych miejsc odwiedziliśmy, klika odpuściliśmy (z różnych powodów), a część mocno po macoszemu potraktowaliśmy...
Z listy must see, must do (17 pozycji) dwóch pozycji nie udało się zrealizować...
Zawsze trzeba wybierać...coś za coś....

:papa:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17092
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 07.01.2025 20:08

2 listopada 2024, sobota c.d.

Coraz więcej nam nie pasuje w miejscu, w którym stoimy…
Wpisujemy ręcznie adres w google i jesteśmy nie w tej uliczce :lol: :lol: :lol: Od strony parkingu naszej uliczki nie widać, musimy podjeść bliżej morza, przejść koło molo i wtedy jesteśmy we właściwym miejscu… Ufff….tu już wygląd się zgadza…
Obrazek

Jest skrzynka, kod wchodzi, klucz jest i pasuje do drzwi :mg: uffff...... A w środku mega wąska klatka schodowa, a wejście do widocznego mieszkania nie jest podpisane… Pan M. wchodzi po schodach na pierwsze i drugie piętro i obstawia, że nasze mieszkanie jest na pierwszym (nie ma numerku, ale obok wisi tabliczka o wynajmie) – klucz pasuje…wchodzimy…
A mieszkanie jest dokładnie takie jak na bookingu… Świetne, komfortowe, dobrze wyposażone (nie ma zmywarki, ale jest pralka)…… A w lodówce i na stole czekają na nas przekąski (napoje, ciastka, rogaliki słodkie, chipsy, chleb, paczki salami i żółtego sera) i to nie w pojedynczych sztukach… Nie musimy szukać na razie sklepu…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Będzie nam się tu dobrze mieszkało.
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13876
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 08.01.2025 10:47

Spóżniona bo czasu ostatnio mało ale dołączam.
Kanary - na pewno za jakiś czas będą, niech tylko ilość naszego wolnego czasu się zwiększy :lol:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17092
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 08.01.2025 19:43

Obserwowałam tygodniowe i dwutygodniowe rejsy dookoła Wysp Kanaryjskich, więc aż tak dużo czasu nie potrzeba. Kwestia decyzji i lekkiej elastyczności co do terminu (kwestia biletów). A myślę, że taki rejs musi być mega interesujący, bo wybrzeże wysp (typ skał, kolorów) jest mega różnorodny.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17092
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 08.01.2025 19:56

Kilka słów o wyspie - Gran Canaria

Gdzie to wylądowaliśmy?

Gran Canaria znajduje się po środku archipelagu Wysp Kanaryjskich, z jednej strony jest Fuerteventura, z drugiej Teneryfa. Jest trzecią co do wielkości wyspą Kanarków, z liczbą mieszkańców 840 tys. - dużoooo, dla porównania niewiele większą Fuerteventurę (1560 km2 vs 1659 km2) zamieszkuje 113 tys. mieszkańców…
Obrazek

Wyspa ma okrągły kształt o średnicy ok. 43-45 km, aby objechać ją dookoła głównymi drogami potrzeba ok. 3,5 h (ok. 180 km). Centralnie na środku wyspy jest jej najwyższy szczyt - Pico de Las Nives (1.949 m n.p.m.) – konkretny już szczyt, na Fuercie najwyższy ma zaledwie 807 m n.p.m., ale już na Teneryfie – Teide 3.718 m n.p.m. Stolica wyspy położona jest na północy, wydmy na południu, a my mieszkamy na wschodnim wybrzeżu… obok samolociku :D
Obrazek
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15585
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 08.01.2025 20:08

Super kwaterka :D Zaległości nadrobione. Czekam na więcej 8)
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17092
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 08.01.2025 20:48

Witaj i rozsiadaj się.
Kwaterka była bardzo fajna, choć drobne minusy miała (ciężko było przewietrzyć sypialnię, chwilę był niemiły zapach z odpływu pod prysznicem i woda była z bojlera, małego bojlera, więc miałam mały problem z umyciem moich długich włosów). Ale mimo tych drobnych minusów miejscówkę oceniam na 10,5/10.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17092
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 08.01.2025 21:32

2 listopada 2024, sobota c.d.

Skoro mieszkanie jest super wyposażone, a po przekąski i wodę do picia nie musimy od razu biec do sklepu, jedziemy coś zobaczyć. Nie mamy ustalonego dokładnego planu, co danego dnia będziemy robić, wszystko zależy od pogody i przede wszystkim naszych chęci… A teraz mamy ochotę wyłożyć się na plaży… To jedziemy na wydmy….

Jak pisałam wcześniej, drogi są szerokie i komfortowe...
Obrazek

Obrazek

…ale niestety na niebie pojawiły się chmurki….chyba nie będzie dane nam zobaczyć pięknego złocistego koloru wydm :cry:

W Maspalomas parkowanie przy ulicy jest albo bezpłatne albo płatne, trzeba się pilnować przy jakiej ulicy się zatrzymujemy. Druga kwestia to darmowe miejsca są szczelnie zajęte, wolne miejsca były daleko od plaży… Jeszcze przed wyjazdem wyczytałam o darmowym parkingu i tam się udajemy, może się uda… I udało się :mg: jest kilkanaście wolnych miejsc i bez problemu parkujemy. W ciągu kilku minut część z nich została zajęta przez kolejnych przyjezdnych… Od razu napiszę, że parking polecam.
Zabieramy ze sobą torby plażowe i idziemy na wydmy. A daleko nie mamy, bo do końca parkingu, szerokość świetnej promenady i już możemy patrzeć na ogromną kupę piachu…..
Obrazek

Mimo że nie ma pięknego słońca, wydmy robią niesamowite wrażenie swoim ogromem, przestrzenią….
Obrazek

Obrazek

Siadamy na murku na Mirador Dunas Santa Mónica i patrzymy, i patrzymy, dobrych kilka minut…. Widok robi wrażenie…
Wyczytałam, że po wydmach można się poruszać po wydzielonych ścieżkach, trasach, bo obszar jest objęty ochroną, ale chyba nie w tym regionie wydm. Wydmy zajmują powierzchnię 418 ha, a my jesteśmy w ich północnej części. Aby przejść całość czeka nas ok. 3,5 kilometrowy spacer, do krawędzi oceanu mamy ok. 400 metrów piachu….
Ale nie będziemy się na piasek patrzeć z daleka….
Obrazek

Schodzimy po schodach i pod stopami mamy błogą miękkość piasku…ciepłego piasku…. Rozkosz :hearts:
Obrazek

Na wydmach są małe oazy zieleni i są one ogrodzone, chronione, nie wolno na nie wchodzić. Niektóre z wydm także są otoczone i niestety widać, że nie wszyscy ludzie poważnie podchodzą do zakazu…
Obrazek

Obrazek

Idziemy przed siebie i ku oceanowi….
Obrazek

Dochodząc do oceanu pod wydmami najbliższymi wodzie trafiamy na strefę FKK - dominują starsze osoby, ale jest też sporo rodzin z dziećmi… Północny region wydm to w pełni oficjalna strefa FKK, jesteśmy na Kanarach i opalanie się nago (także na publicznych miejskich plażach, o ile tego wyraźnie nie zabroniono) jest w pełni legalne i akceptowalne…

W tym miejscu są też ogrodzone małe obszary, są to miejsca złożenia jaj przez żółwice
Obrazek

Na wydmach jest kilka miejsc barowych i kilka stref leżakowych, ale zajmują one niewielką przestrzeń i co ważne nie dochodzą do krawędzi oceanu, więc bez przeszkód można spacerować mocząc nogi w oceanie…. My przeszliśmy niewielki odcinek plaży i stopy i nogi nas bolą, spacer po wydmach jest wymagający …. Zaglądamy do baru, ale mają tylko podstawowe kawy, o barraquito można zapomnieć i co dla mnie okropne podają kawę w papierowych kupkach…. To się kawy nie napijemy…
Przechodzimy jeszcze kilka kroków i rozkładamy się… O typowym opalaniu nie ma mowy, bo słońce akurat całkiem schowało się nam za chmurki, ale w dalszym ciągu jest ciepło… Oczywiście moczę nogi, ale dla mnie jest ciut za chłodno na kąpiel… Ocean ma ok. 21 st., bez słońca + zmęczenie po locie też daje u mnie wrażenie dodatkowego chłodu (często tak mam, że jak jestem zmęczona robi mi się mocno zimno), więc aż tak mocno kąpiel mnie nie kusi…
Leżymy, czytamy, spacerujemy…. taki spokojny relaks...
Obrazek

….. i jak poczuliśmy większy chłód stwierdzamy zgodnie, że się zbieramy…. 1,5 h może nie dużo, ale inne miejsca też kuszą…. Przed nami powrót do auta, ale stwierdzamy, że nie będziemy ponownie iść przez wydmy, tylko dojdziemy do końca plaży w region knajp i parkingu…

:papa:
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 09.01.2025 20:57

piekara114 napisał(a):Mimo że nie ma pięknego słońca, wydmy robią niesamowite wrażenie swoim ogromem, przestrzenią….
Obrazek

Niesamowite są te wydmy. Ciekawe skąd tyle piachu na wulkanicznej wyspie ?.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17092
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.01.2025 22:12

Kiedyś uważano, że piasek na Dunas de Maspalomas pochodzi z Sahary - wiatr go nawiał. Takie opinie często pojawiają się też na blogach.
Inna hipoteza mówi, że piasek w tym miejscu to skutek trzęsienia ziemi, które wywołały tsunami i sztormy, a te naniosły ogromne ilości piasku.
Teoria, która jednak pojawia się najczęściej i która do mnie najbardziej przemawia to naniesiony przez ocean wapienny piasek oraz pokruszone muszle i korale.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17092
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.01.2025 22:36

2 listopada 2024, sobota c.d.

Jeden z punktów mojej 17 punktowej listy must see, must do zrealizowany :D
Idziemy na północ wydm.
Obrazek

Ta część plaży nazywa się Playa del Inglés (czyli Plaża Anglików) - tak też nazywa się wschodnia nabrzeżna część Maspalomas. Jest to typowy obszar wypoczynkowy ze wszelkimi udogodnieniami, zresztą z takim założeniem powstał – pod masową turystykę. Plaża jest tu w pełni zagospodarowana, są leżaki, bar, piaszczyste boiska sportowe, spory parking oraz rząd knajpek i barów. Należy wiedzieć i pamiętać o tym, że od początku lat 70-tych XX wieku Playa del Inglés jest największym na świecie ośrodkiem turystyki gejowskiej, są tutaj liczne kluby i bary dla gejów (zresztą na początek listopada przypada Winter Pride in Maspalomas, wiosenna edycja imprezy odbywa się w maju), na plaży także często można spotkać męskie pary w obszarze fkk.

Nas interesują tutejsze knajpy, mamy ochotę coś zjeść. Leżąc na plaży wytypowaliśmy 3 miejsca z dobrymi opiniami, ale w realu żadne z nich nas nie zachwyciło, jedno wręcz zniechęciło pustkami. Tam, gdzie byli ludzie to, albo był to bar bez wolnych miejsc (z fajną muzyką na żywo), albo miejsca typu płacisz 10 eur i jesz ile chcesz i McD… tak jest przy samej plaży :roll: Fajnie wyglądała też knajpa z azjatyckim jedzeniem, ale my jesteśmy w Hiszpanii i nie szukamy tu tajskich smaków….

Wracamy do samochodu, przetrwamy bez konkretniejszego jedzenia...
Skoro jesteśmy już tak blisko, a powoli będzie zbliżał się wieczór, podjedziemy jeszcze pod latarnię morską. Pan M. wytypował w tej okolicy dwa niby bezpłatne miejsca do parkowania. To jedziemy na Plaza de las Palmers na tyłach hotelu Riu Palace. Na drodze dojazdowej do parkingu jest wąsko i jest zakaz zatrzymywania się, ale na samym parkingu rzeczywiście można zaparkować, i rzeczywiście bezpłatnie. Problem w tym, że nie ma żadnego wolnego miejsca (auto przed nami trafiło na jedyne wyjeżdżające). Kilka minut stoimy i czekamy, ale niestety żaden kierowca się nie pojawia. Robimy rundkę w okolicy hotelów, ale nie ma wolnych miejsc, wracamy na Plaza, dalej bez zmian. Drugie z wytypowanych miejsc to Plaza del Faro, ale tu miejsca tylko dla mieszkańców hotelu. Przypominam sobie, że na rondzie przed dojazdem do hoteli stały zaparkowane samochody wzdłuż drogi, a jak nie to obok jest spory podziemny parking. Wracamy się do ronda i już wjeżdżając na niego wypatruję kilka wolnych miejsc i do tego bezpłatnych (biała linia). Udaje nam się zaparkować dokładnie w tym miejscu.
Idziemy przyjemnym deptakiem i już z daleka mogę oglądać smukłą sylwetkę Faro de Maspalomas - bardzo klasyczna budowla
Obrazek

Latarnia o wysokości 55 metrów była budowana aż 28 lat, światło na jej szczycie zostało po raz pierwszy zapalone w 1890 r. Kiedyś w okolicy nie było totalnie nic, dziś są tu hotele i fajna promenada...

Znowu jesteśmy na plaży na drugim skrajnym krańcu Dunes of Maspalomas. Jest tu niewielkie molo, patrzymy na latarnię i plażę.
Obrazek

W tle Dunas….
Obrazek

Idziemy w kierunku barów (są tu też publiczne toalety)…
Obrazek

Obrazek

Jedyna knajpka, która mi się podoba jest przy samej plaży, z leżaczkami i przede wszystkim nie czuć tu zapachu tłuszczu ze smażonych kalmarów. Niestety oferuje do jedzenia tylko tosty… może i bym się skusiła, ale nie ma wolnych miejsc siedzących… Chwilę jeszcze idziemy… Jakbyśmy poszli dalej to dotarlibyśmy do La Charca de Maspalomas, czyli wodnego rezerwatu przyrody i granicy wydm… Ale nie poszliśmy….. Poszliśmy w drugą stronę….
Obrazek

Tu deptak staje się bardziej elegancki,
Obrazek

….sklepy z wyższej półki, już nie bary, a restauracje dominują przy promenadzie… Trafiamy na fajny pomnik Homenaje al Bar :D
Obrazek

Spacerujemy i dochodzimy do punktu archeologicznego, mini punktu - Yacimiento Punta Mujeres
Są tu ruiny domostw pierwszych mieszkańców archipelagu – Guanczerów datowane na okres pomiędzy VII a IX w. Miejsce łatwo przegapić spacerując promenadą, jest niby tablica informacyjna…
Obrazek

….ale jest i dużo spacerujących, a ruiny nie są jakieś mega spektakularne…
Obrazek

Z tego miejsca jest wspaniały widok na promenadę, palmy i Faro :hearts:
Obrazek

Idziemy jeszcze bardziej na zachód, oddalając się od latarni i w miejscu względnie pustym przysiadamy na murku. Jemy przekąski kupione w pobliskim sklepie i czekamy na zachód słońca….
Obrazek

Obrazek

Obrazek

I tak udało nam się zrealizować kolejne dwa punkty z mojej listy must see, must do :mg:

Wracamy do samochodu….
W okolicy latarni jest jeszcze jeden ciekawy 30 metrowy pomnik-fontanna Fuente de la Morena – jeździec na murenie :D
Obrazek

Autko stoi tam, gdzie go zostawiliśmy.
Spokojnie, już po ciemku wracamy do naszej miejscówki. Zjadamy lekką kolację z tego, co było na wyposażeniu mieszkania. Idziemy jeszcze na spacer na pobliskie molo i pijemy po drinku wznosząc toast za udane wakacje…
Obrazek


Tego dania dużo nie zobaczyliśmy, ale było ciekawie… A nasza wycieczka wyglądała tak…
Obrazek

:papa:
tony montana
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14392
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 10.01.2025 08:20

Odżywają wspomnienia, gdy czytam Twoją relację, jestem w szoku, że Bungalows Las Vegas Golf zrobiło się tak "eksluzywno-drogie" - a miałem plan na kupienie tam domku ;)

Dla nas też - wydmy i latarnia to były jedne z pierwszych miejsc, które widzieliśmy na GC

Jednak to wnętrze wyspy skradło moje serce :)
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17092
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 10.01.2025 08:39

Ceny nieruchomości (czy to wynajmu czy kupna) na Kanarkach poszły mocno do góry, a teraz, aby to zahamować, chcą ograniczyć możliwości najmu krótkoterminowego, pewnie i w przyszłości także zakupu przez obcokrajowców - teraz jest w Hiszpanii pod tym kątem bardzo łatwo... W kolejnym poście coś jeszcze o tym napiszę.....

Wnętrze wyspy też trochę liznęliśmy....
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13876
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 10.01.2025 08:41

Wydmy i piasek - absolutnie mega!!! :hearts:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hiszpania - España


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Wulkaniczna wyspa – Gran Canaria - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone