napisał(a) Roxi » 20.09.2016 08:49
loverosa napisał(a):Ale się cieszę:) Hvar powspominam z rozrzewnieniem
Split kiedyś zwiedzę cały,my tylko przelotem byliśmy...
My też Split tylko przelotem. Po pierwsze nie mieliśmy zbyt dużo czasu, a po drugie chęci też jakieś takie średnie

Dobre parę lat temu byłam i z tego co pamiętam, to bardzo mi sie podobało, może kiedyś będzie okazja na powtórkę, chociaż wątpię

Piter_M napisał(a):Jakby co to jestem tu i będę czytał i oglądał,
bo może tu być ciekawie

Hejka

majeczka napisał(a):Spotkanie miało miejsce na plaży, czy może w którymś z apartamentów?
Bojanić Bad to urocze miejsce. Nie napiszę "urocze miasteczko", bo do miasteczka trochę mu brakuje, np sklepu

Spotkanie zrobiliśmy w prywatnej konobie

Gospodarz przygotował ucztę.... bo tego nie da się inaczej nazwać jak tylko ucztą!
andrzej29 napisał(a):Cześć
Melduje się.
Czekam na dalszą część Waszej wyprawy.
Witam

Dalsza część wyprawy dopiero popołudniu, bo dziś to nie wiem gdzie ręce włożyć
arko2007 napisał(a):A ja myślałem że moja żona bierze dużooo rzeczy, tak na wszelki wypadek
Jadę z Wami, a właściwie już płynę na Hvar bo nie byłem...
smoki3 napisał(a):Dziewczyny z Gliwic tak mają

Moja szwagierka tam mieszkająca może iść w zawody.
figusek napisał(a):Jestem i ja

Przyznam, że moje bagaże to nic

Ojjjj proszę mnie tutaj nie osądzać

Tak się składa, że u nas to ja jestem tą osobą, która bierze mniej rzeczy. Oczywiście.... ciuszków może i więcej, ale ileż to one miejsca zajmują? Na pewno mniej niż skrzynka z narzędziami wszelakimi, sprzęt do wspinaczki i olinowanie na wszystkie okoliczności (które w tym roku się przydało

)
Czasami za zazdrością patrzyliśmy na pięknie i zgrabnie spakowane samochody, gdzie z tyłu, na samej górze, na półeczce leżał tylko słomiany kapelusz
smoki3 napisał(a): Hvar w wykonaniu Roxi jest zawsze piękny.

Dzięki

Tak się zastanawiam, ile to można o tym Hvarze pisać... ale jak się okazuje jednak można
