Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Ucieczka w cieplejsze likijskie klimaty.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 06.06.2018 20:49

Mijamy Brame Domicjana

Imponująca potrójna brama, prowadząca na teren Hierapolis od strony nekropolii, została zbudowana za czasów prokonsula Sekstusa Juliusza Frontiusa i nazwana na cześć cesarza Domicjana. Z obu stron zachowały się fragmenty wież obronnych o kolistej podstawie. Od tej bramy rozpoczynała bieg ulica Frontiusa czyli główny ciąg komunikacyjny miasta.

DSC_0611.JPG
DSC_0609.JPG


Położone tuż przy bramie latryny czyli publiczne toalety, zostały zbudowane pod koniec I wieku n.e. To, wbrew pozorom, bardzo okazały budynek w porządku doryckim, długi na 20 metrów i szeroki na 6 metrów. Budowlę dzieli na dwie części rząd kolumn, które niegdyś podtrzymywały zadaszenie z płyt trawertynu. Dwa kanały doprowadzały do latryn czystą wodę, a zanieczyszczenia były usuwane do kanału przebiegającego pod ulicą Frontiusa. W ścianach budynku zachowały się ślady mocowania siedzisk.

DSC_0612.JPG


Z czasem latryny straciły swą pierwotną funkcję i zaczęły być wykorzystywane jako przestrzeń magazynowa. Zniszczyło je jedno z trzęsień ziemi często nawiedzających Hierapolis, widoczne są również ślady pożaru.

DSC_0615.JPG


A przed nami ulica znana jako kolumnadowa lub też jako ulica Frontiusa, rzymskiego prokonsula prowincji Azja w latach 84-86 n.e. Ta główna ulica Hierapolis przedzielała miasto na dwie części oraz zapewniała mieszkańcom dogodny trakt komunikacyjny. Hierapolis rozbudowywano na tzw. planie hippodamejskim, co oznacza, że od głównej ulicy odchodziły pod kątem prostym mniejsze uliczki, tworząc regularną siatkę. Ponieważ drogę zbudowano w okresie rzymskim rozpoczynała się ona poza granicami wytyczonymi przez późniejsze mury obronne, wzniesione w czasach bizantyjskich. Od strony nekropolii ulica rozpoczynała się monumentalną bramą Domicjana, a następnie przebiegała aż do gimnazjonu położonego po południowej stronie Hierapolis. Wzdłuż ulicy znajdowały się liczne budowle publiczne i fontanny, a z obu stron zdobiły ją ozdobne kolumnady.Ulica miała wówczas szerokość 14 metrów.

DSC_0616.JPG
Nasz turecki przewodnik Aykut


W okresie bizantyjskim, pod koniec IV wieku n.e. wzniesiono w ciągu ulicy dwie bramy w nowo wytyczonych murach obronnych miasta - południową i północną. Jednocześnie ulicę zwężono, zabudowując jej boki domami mieszkalnymi.

DSC_0619.JPG


Obecnie nie jest możliwe przejście antyczną ulicą aż do bramy południowej - jej fragmenty nie zachowały się, a część kolumnady leży na dnie Basenu Kleopatry. Najlepiej zachowany odcinek, pieczołowicie oczyszczony z nalotów wapiennych, znajduje się pomiędzy bramą Domicjana a północną bramą bizantyjską.

DSC_0620.JPG


Jednym z bardziej intrygujących miejsc jest Plutonium. Jest to miejsce w którym spod powierzchni ziemi wydobywały się, i nadal wydobywają, trujące gazy. Nasza przewodniczka tylko napomknęła, że jest to miejsce w którym w czasach starożytnych kapłani lub kobiety nazywane wyroczniami, poddając się działaniu tych gazów, wieszczyły przyszłość. Plutonium w Hierapolis jest dość trudne do zlokalizowania, prawdopodobnie celowo unika się nadawania temu miejscu rozgłosu, ponieważ gazy mogą stanowić dla turystów realne niebezpieczeństwo. W zeszłym roku grupa niemieckich nastolatków trafiła w poważnym stanie do szpitala ponieważ :evil: podobno zlokalizowali Plutonium i zażywali inhalacji :twisted:
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 06.06.2018 21:05

I tu gdzieś w tych kamieniach zlokalizowane jest Plutonium :roll:

DSC_0621.JPG


Świątynię Apollina wzniesiono w miejscu, w którym przebiega uskok tektoniczny. Takie miejsca od najdawniejszych czasów uznawane były za święte. W Hierapolis powstało tu sanktuarium poświęcone bogowi podziemi, w Grecji znanemu jako Hades, a w Rzymie - jako Pluton. Od tego ostatniego określenia pochodzi nazwa Plutonium - czyli brama do królestwa Plutona. To specyficzne miejsce opisywali już rozmaici autorzy w czasach antycznych. Była to niewielka jaskinia, do której prowadziły wąskie schody. Wypełniał ją trujący gaz wydobywający się z uskoku tektonicznego, najprawdopodobniej był to tlenek węgla czyli czad.

DSC_0623.JPG


8O Ojej idziemy szukać :?:

DSC_0627.JPG


Z Plutonium związanych jest wiele opowieści, z których większość opowiada o kapłanach związanych z lokalną wyrocznią. W dawnych czasach kapłani schodzili do jaskini, aby udowodnić swoje związki ze światem nadprzyrodzonym, wychodząc z podziemi bez szwanku. W celu uniknięcia zatrucia szkolili się w sztuce wstrzymywania oddechu, wiedzieli również, gdzie znajdują się miejsca z czystym powietrzem. Wierni byli zachęcani do zakupu ptactwa i innych drobnych zwierząt, które wrzucano do Plutonium, aby zademonstrować trujące właściwości jaskini. :mrgreen: Gdy następnie kapłan wyszedł z niej cały i zdrowy, jego moce i ochrona boska były dla pielgrzymów doskonale widoczne. :evil: Następnie zachęcano do złożenia datku na rzecz świątyni, w zamian za otrzymanie przepowiedni.

DSC_0628.JPG
DSC_0629.JPG


Położenie tego owianego legendą miejsca zostało odkryte podczas prac archeologicznych w latach 60-tych XX wieku. Obecnie wejście do Plutonium jest zamurowane, ale w pobliżu tego miejsca zalecane jest zachowanie szczególnej ostrożności, ponieważ ciągle ulatnia się z niej gaz.
Szczerze odpuściłyśmy sobie darmowe inhalacje. :lol:

Wybrałyśmy inne atrakcje :D

DSC_0626.JPG


Ale zanim pójdziemy moczyć dopę 8)
Wdrapiemy się na górę :D

DSC_0632.JPG


cdn
Jer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 333
Dołączył(a): 08.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jer » 07.06.2018 19:32

Tu mi się podobało mimo kamoli. Może to za sprawą duchów, które tam niewidoczne przemierzają ścieżki wśród grobowców. :) ;)
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 20.06.2018 21:38

Jer napisał(a):Tu mi się podobało mimo kamoli. Może to za sprawą duchów, które tam niewidoczne przemierzają ścieżki wśród grobowców. :) ;)


Fajnie że Ci się podoba a to dopiero początek :hut: duchów i przodków Likijskiej ziemi.
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 20.06.2018 22:01

Gdy pokonaliśmy całkiem nie mały wzgórek widok zaparł mi dech 8O 8O 8O

DSC_0633.JPG
DSC_0637.JPG
DSC_0638.JPG


Jedną z większych atrakcji Hierapolis jest rzymski teatr, który pomimo skromniejszych rozmiarów niż ten w Efezie, jest zachowany w doskonałym stanie.

DSC_0639.JPG


Niektórym zakręciło się w głowie i patrzyli tylko stojąc przy barierkach.

DSC_0642.JPG


Teatr został zbudowany z wykorzystaniem greckiego pomysłu, polegającego na oparciu widowni o naturalne zbocze wzgórza. Widownia teatru (czyli cavea) jest podzielona na dwie części - górną i dolną - przez okrężne przejście (tzw. diazomę). Dziewięć sektorów (kerkides) zostało wyznaczonych przez osiem przebiegających z góry na dół przejść. W dolnej części widowni znajduje się duża marmurowa eksedra czyli półkolista nisza, w której na siedziskach z oparciami w kształcie lwich łap zasiadali najważniejsi widzowie. Szacuje się, że w teatrze mogło zasiadać około 10 tysięcy widzów. I jak przy tym wyglądają dzisiejsze stadiony nawet te, które oglądamy w szale mundialu blakną.
Gdy zdarzy Wam się odwiedzić Pamukale koniecznie wdrapcie się i spójrzcie na panoramę, podziwiajcie widok jaki Wam się ukaże.

DSC_0643.JPG


Bo nie wiele już pozostało w tak dobrym stanie Teatrów Rzymskich

DSC_0645.JPG


Budynek sceny był ozdobiony bogatą, niegdyś trzykondygnacyjną fasadą, stojącą na podium przedstawiającym między innymi sceny z udziałem Apollina i Artemidy. Fasada ta była poddana gruntownej renowacji i wzmocnieniu w 352 roku n.e. W tym samym okresie przebudowano tzw. orchestrę czyli półkolistą przestrzeń znajdującą się między sceną a widownią, w sposób umożliwiający napełnienie jej wodą i organizowanie przedstawień bitew morskich.

No ale idziemy moczyć strudzone stopy.

DSC_0648.JPG


cdn.
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 20.06.2018 22:18

Pamukale

DSC_0649.JPG
DSC_0650.JPG


Niezwykłe tarasy wapienne które od dawien dawna wykorzystywano do celów uzdrowiskowych.

DSC_0651.JPG
DSC_0652.JPG
DSC_0655.JPG
DSC_0658.JPG


Słynie z wapiennych osadów powstałych na zboczu góry Cökelez. Wypływająca z gorących źródeł woda, bogata w związki wapnia i dwutlenek węgla, ochładzając się na powierzchni, wytrąca węglan wapnia, którego osady układają się w nacieki i stalaktyty. Na zboczu góry, wykorzystując nierówności terenu, powstają progi, półkoliste i eliptyczne baseny wody termalnej, ukształtowane w formie tarasów, oddzielone od siebie obłymi zaporami, po których spływa woda. Proces ten trwa nieprzerwanie od około 14 tysięcy lat. Twory te w czasach rzymskich nazywane zostały trawertynami.

DSC_0661.JPG
DSC_0663.JPG
DSC_0665.JPG
DSC_0667.JPG


Władze tureckie objęły teren ochroną tworząc w tym miejscu Park Narodowy, który objęło swoim patronatem UNESCO, wpisując go na listę światowego dziedzictwa przyrodniczego. Park Narodowy utworzono w celu ochrony trawertynów. Pobudowane w górnej części zbocza hotele przyczyniły się do stopniowego wysychania źródeł wody termalnej i postępującej degradacji środowiska. W związku z tym władze tureckie nakazały zamknięcie hoteli a następnie ich rozebranie. Obecnie można oglądać ich pozostałości. W 1997 została zamknięta trasa prowadząca przez naturalne tarasy. Dla turystów udostępniona jest część południowa, wzdłuż wybudowanego przez ludzi wąskiego kanału, którym płynie woda termalna napełniając utworzone sztucznie baseny. Wejście na trawertyny, z uwagi na ochronę osadów, jest możliwe tylko po zdjęciu obuwia. Zawartość wapnia w spływającej wodzie jest tak wysoka, że może pokryć osadem grubości 1 mm powierzchnię około 4,9 km² rocznie. Betonowe zapory tworzące sztuczne baseny są już dokładnie przykryte tym osadem. Przepływ wody (ilość i miejsce płynięcia) jest regulowany przez pracowników parku tak, aby równomiernie zasilać naturalne i sztuczne baseny.

DSC_0668.JPG
DSC_0669.JPG
DSC_0670.JPG


cdn
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 25.06.2018 20:33

Schodzimy niżej zostawiając japońskich turystów na górnej półce. :mrgreen:

DSC_0669.JPG
DSC_0670.JPG


Schodząc na niższe półki trzeba uważać na trochę szorstkie - ostre podłoże :lol:

DSC_0672.JPG
DSC_0673.JPG


Wracamy na górę i obchodzimy wszystkie Tarasy bardzo przyjemnym deptakiem.

DSC_0674.JPG
DSC_0675.JPG


cdn
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 25.06.2018 21:00

Ogólnie to całość jest bardzo fajnie "urządzona" :D dużo ławeczek, zielonej trawy itd. jak miejski park.

DSC_0678.JPG
DSC_0682.JPG


Woda jest kierowana kanałami zmiennie i nie które Tarasy wysychają bez zasilania wodą. :cry:

DSC_0684.JPG
DSC_0686.JPG


A to już Baseny Kleopatry
Jest to basen z wodą termalną, który działał już w okresie rzymskim, gdy Hierapolis było znanym uzdrowiskiem. Nazwa Basen Kleopatry wywodzi się z niepotwierdzonej przez źródła historyczne legendy, według której był on prezentem dla władczyni Egiptu od Marka Antoniusza.

DSC_0687.JPG


W czasach antycznych basen otaczały kolumnady w porządku jońskim, które podczas trzęsienia ziemi w VII wieku n.e. zawaliły się, a ich pozostałości spoczęły na dnie zbiornika. Ponieważ basen jest obecnie udostępniany turystom, można w nim zażyć kąpieli i zanurkować wśród antycznych kolumn. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Niiioooo ale jak dla mnie kąpiel wśród tego całego zabytkowego kamienia jakoś pozbawiło chęci moczenia doopy 8O :(

DSC_0688.JPG


Woda w basenie ma przyjemną temperaturę około 36 stopni Celsjusza i jest bogata w wiele minerałów. Podobno kąpiel działa korzystnie na osoby cierpiące na rozmaite schorzenia, w tym - na choroby układu krążenia, problemy skórne, reumatyzm oraz zaburzenia trawienia. :evil: :evil: :evil: Aha z tym trawieniem to się sprawdziło zażywający kąpieli mieli następnego dnia rozstrój żołądka :evil :mrgreen: : więc kąpać się zalecam bez łykania :twisted: :mrgreen:

DSC_0689.JPG
DSC_0690.JPG


cdn
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6442
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 26.06.2018 13:03

21monika napisał(a): Ale zanim pójdziemy moczyć dopę 8)

21monika napisał(a): idziemy moczyć strudzone stopy

Co za dużo... to nie zdrowo :oczko_usmiech:
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 26.06.2018 20:40

krakusowa napisał(a):
21monika napisał(a): Ale zanim pójdziemy moczyć dopę 8)

21monika napisał(a): idziemy moczyć strudzone stopy

Co za dużo... to nie zdrowo :oczko_usmiech:


Aniu wszystkiego trzeba spróbować :mrgreen: ale jak mawia babcia wszystko jest dla ludzi ale w ramach rozsądku :D Ooooo i przypadku moczenia doopy rozsądek zwyciężył i mój żołądek nie wywijał fikołków w nocy :wink:
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 26.06.2018 20:50

Tego dnia nocowaliśmy w okolicy Pamukale i rano jeszcze na chwilkę odwiedziliśmy samą miejscowość z parkiem u podnóża zbocza góry z Tarasami.

DSC_0692.JPG


Wczoraj tam na górze moczyliśmy nogi :wink:

DSC_0694.JPG


Spacerowaliśmy alejkami choć i tu jest bardzo przyjemnie

DSC_0695.JPG
DSC_0703.JPG
DSC_0706.JPG
DSC_0707.JPG


Dziś moczymy tylko ręce i w drogę dalej odkrywać Likijskie skarby
cdn
Załączniki:
DSC_0710.JPG
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 26.06.2018 21:01

DSC_0726.JPG


Po drodze do Antalyi odwiedzamy wytwórnię dywanów.

DSC_0712.JPG
DSC_0713.JPG


Podziwiamy pracę rąk Turczynki, która sięga do tradycji pradziadów.

DSC_0714.JPG
DSC_0722.JPG


Zostajemy wtajemniczeni w tajniki powstawania ręcznie tworzonych dywanów z bawełny, jedwabiu oraz jak odróżnić chińską "tandetę'' :roll:

Spektakl pokazu dywanów, sprzedaży i targowania się :wink: nawet mnie zaciekawił. Ceny zaczynały się od tysięcy euro a dobicie targu kończyło się na setkach :P

cdn
Załączniki:
DSC_0724.JPG
DSC_0715.JPG
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 04.07.2018 11:08

Po pokazie robienia dywanów, omówieniu technik i wzornictwa przeszliśmy do sali gdzie odbył się pokaz z jedwabnikami :D

DSC_0736.JPG


DSC_0737.JPG


Po sprawdzeniu wytrzymałości opowieściom o wyższości Tureckich dywanów nad chińskimi i innymi "podróbami" było bez liku. :wink:

DSC_0730.JPG


DSC_0729.JPG


DSC_0728.JPG


Zostaliśmy zaproszeni na pokaz ( :cry: nie wolno było robić zdjęć) Dywany fruwały dosłownie a Panowi dwoili i troili się w demonstrowaniu wzorów, kolorów, materiałów.

DSC_0731.JPG


DSC_0732.JPG


Przedstawiono nam multum kombinacji składania, prania, brudzenia i przechowywania ich wyrobów :D

DSC_0733.JPG


DSC_0734.JPG


DSC_0735.JPG


Było ciekawie, ale czy aż tak :?: :?: :?:
No nie wiem, raczej ten czas wolałabym spędzić gdzieś miedzy "kamieniami"

cdn
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 05.07.2018 21:10

Tego dnia jeszcze czekała na nas jeszcze niespodzianka 8O :roll:

DSC_0742.JPG


DSC_0744.JPG


Nasz Turecki przewodni Aykut zaprosił nas do swojej rodzinnej wioski, meczetu i domu :D

DSC_0766.JPG


Meczet to budynek, w którym muzułmanie mogą oddawać cześć Allachowi poprzez modlitwę, którą prowadzi imam.
Przed modlitwą wierni muszą obowiązkowo dokonać rytualnego obmycia stóp, rąk i twarzy, dlatego też w pobliżu meczetu znajduje się specjalna fontanna.

DSC_0748.JPG


A w przedsionku eleganckie regały na buty, bo w meczecie chodzimy na bosaka

DSC_0764.JPG


Przy każdym meczecie zatrudniony jest muezzin. Jest to osoba odpowiedzialna za wzywanie wiernych do modlitwy pięć razy dziennie. Samo wezwanie nazywa się ezan i obecnie jest często odtwarzane z nagrania. Przed nami elektroniczna tablica z godzinami modlitwy a ja myślałam, że to tablica z aktualnymi cenami walut. :mrgreen: :twisted: :roll:

DSC_0765.JPG


DSC_0763.JPG


DSC_0761.JPG


DSC_0749.JPG


cdn
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 06.07.2018 18:34

Dalej podziwiamy rodzinny Meczet Aykuta

DSC_0750.JPG


Aykut w młodości był muezzinem. Bardzo ciekawie opowiedział nam jak ON się modli i następnie zrobił to 8O 8O 8O

DSC_0751.JPG
DSC_0752.JPG


Najważniejszym punktem Meczetu jest mihrab – nisza w ścianie, ukierunkowana na Mekkę. Po prawej stronie mihrabu znajduje się kazalnica – mimber.

DSC_0753.JPG


Meczet jest podzielony na część dla mężczyzn oraz dla kobiet – mniejszą i zakratowaną. :cry:

DSC_0754.JPG
DSC_0759.JPG
DSC_0760.JPG


Po wyjściu z Meczetu zostaliśmy zaproszeni do domu rodzinnego Aykuta .
cdn
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Ucieczka w cieplejsze likijskie klimaty. - strona 9
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019