napisał(a) Dziadek Maciek » 12.10.2011 12:13
Weldon--Tobie i wszystkim pozostałym, którzy mi zaufali i przekazali różne kwoty na wsparcie wydania książki Leona, bardzo dziękuję.
Z rozmów z Leonem i wydawcą, wiem, że "nasza" kasa bardzo pomogła w wydaniu książki.
Książkę oczywiście mam, czytam z wielkim zauroczeniem, powiększonym o wspomnienia z kilku wieczornych rozmów z Leonem i jednym z wydawców. Po takich wieczornych gawędach, po wielu informacjach jak powstawała, odbiera się ją w sposób jakby uczestniczyło się w jej pisaniu. Pan P.B. pokazał nam np jezioro Smocze Oko, opowiedział jak i gdzie zdjęcia były robione, później to wszystko w książce odnajduję i porównuję. Opowiadał nam jak we dwóch jeździli po "szlaku Leona" i sprawdzali wszelkie detale, jak sporadycznie wprowadzali małe poprawki...
Leon--za wszytko co napisałeś i zrobiłeś dziękujemy (Danuśka dołącza się do moich słów), czekam jak wielu Cromaniaków na następne Twoje słowa pisane. Mam też nadzieję, że będzie też kolejna okazja na posłuchanie Twoich opowieści.
Pozdrawiam