Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Turcja z lokum - 09.2018

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Jer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 392
Dołączył(a): 08.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jer » 07.11.2018 21:49

Następną wycieczką na którą się zapisaliśmy była podróż do Daylan. Miejsce nazywane amazonką turecką. Busik czekał na nas przed hotelem już o 6, więc dzień wcześniej zamówiliśmy sobie tą skromną kanapkę. Tym razem wszystko było o czasie. Na miejsce zbiórki dotarliśmy przed czasem zbierając po drodze innych turystów. Pierwszy przystanek to śniadanie w sporym centrum handlowym. Markety, restauracje i sporo autokarów. Trwało to trochę za długo, ale wreszcie ruszamy dalej, w stronę Daylan, miejscowości u ujścia rzeki Dalaman. Miejsce, gdzie morze śródziemne spotyka się z morzem egejskim.

Drugim punktem wycieczki były naturalne termalne błota siarkowe. Z przyczyn oczywistych nie będę publikował zdjęć tych „borostforów”. Nie czułem tam siarki. Większość ochoczo smarowała się błockiem, ja spokojnie czekałem, aż inni odmłodnieją. ;) Wejście było w cenie wycieczki, a na miejscu można było sobie zakupić jakieś mazidła i sporo innych rzeczy.

Uff po tych atrakcjach błotnych wsiadamy do łodzi i płyniemy … do restauracji na obiad. Niestety jest to dość wcześnie bo około południa. Już na łódce, każdy deklaruje co chce na obiad jako danie główne. Ryba, albo kurczak. Kilkanaście minut i jesteśmy na przystani przy restauracji. Do obiadu dodatkowo jak zwykle dokupuje się napoje. Trudno się spodziewać, że w takiej knajpie nastawionej na masowego turystę będzie super jedzenie.

Po obiedzie ruszamy, aby zobaczyć to, na co oczekiwaliśmy. Czyli:
P1130711.JPG
.

P1130712.JPG
.

P1130715.JPG
.

P1130716.JPG
.

P1130717.JPG
.

P1130724.JPG
.

P1130726.JPG
.


P1130729.JPG
.

P1130731.JPG
.

P1130733.JPG
.


P1130736.JPG
.

P1130738.JPG
.

P1130746.JPG
.


CDN :papa:
Jer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 392
Dołączył(a): 08.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jer » 08.11.2018 23:09

Skalne grobowce – niewiele o nich wiadomo, a ich budowę szacuje się kilka wieków p.n.e. Niektóre z odległości prezentują się okazale. Zwykły turysta nie może sobie ich zobaczyć z bliska. Rejs łódką jest jedyną okazją. Przypatrywałem się na zbliżeniach, czy przypadkowo nie uchwyciłem tam na górze jakiegoś wybrańca, który ogląda to z bliska, ale nikogo takiego nie zobaczyłem. Ktoś to mozolnie wykuł w pionowej skale, zadziwiające.
P1130755.JPG
.

P1130762.JPG
.

P1130767.JPG
.


Płynąc tymi meandrami rzeki oczekiwałem, że zobaczę mnóstwo ptaków, o których czytałem przed wyjazdem. No niestety nie było ich wiele, może ze względu na porę roku?
P1130783.JPG
.

P1130815.JPG
.

P1130860.JPG
.

a tu nie ma nic latającego
P1130834.JPG
.


Łodzie kierują się do przystani przed ujściem rzeki. Po zejściu na ląd docieramy do polecanej plaży Iztuzu.
BezNazwy_Panorama1.JPG
.


CDN :papa:
Jer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 392
Dołączył(a): 08.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jer » 12.11.2018 21:36

Plaża ciągnie się na przestrzeni kilku kilometrów. Dość dobrze zagospodarowana. Mimo, że przy kejach stało sporo łódek to nie czuło się tej sporej liczby turystów. Na plaży cień w zasadzie można tylko mieć w przestrzeni barowej, oraz pod płatnymi parasolach z kompletem leżaków. Nie pamiętam ile zapłaciliśmy. Nie było to raczej dużo, choć na plaży byliśmy tylko około 2,5 godz.
P1130874.JPG
przystań

P1130875.JPG
i trochę zasłonięty widok na rozlewisko rzeki

P1130876.JPG
plaża - na lewo z niewielkiego wzniesienia

P1130878.JPG
trochę z przybliżenia

P1130885.JPG
a tu z poziomu plaży

P1130887.JPG
i spojrzenie w prawą stronę


Zdziwiłem się tym, że woda w morzu wg mnie była cieplejsza niż przy naszej hotelowej plaży. Tym bardziej, że plaża Iztuzu to szeroka zatoka do której wpada rzeka. Stąd też mogliśmy zobaczyć i doświadczyć fal. Przy hotelu jednak zawsze było spokojne lustro wody. Plaża Iztuzu, to miejsce, gdzie można spędzić prawdopodobnie cały dzień i nie mieć nawet chwili na położenie się na leżaku. :) Nas czasowo ograniczała formuła wykupionej wycieczki.

Po wejściu na stateczek otrzymaliśmy zakupiony i zamówiony w restauracji w której byliśmy dodatkowy posiłek. Za 20 Tl można było sobie zafundować porcję pieczonego błękitnego kraba. Mnie nie zachwycił smakiem, ani zapachem. Właściwie każdy będący na łodzi zamówił ten specjał. Przeznaczeniem kluczowym tego specjału było to, aby zanęcić resztkami wyrzucanymi do wody ryby i oczywiście żółwie. To już kolejna plaża i kolejny akwen wodny na, których spotkałem się z żółwiami Carreta. Trudne je uchwycić z poziomu niskiej łodzi, kiedy tak naprawdę wypływa, aby zaczerpnąć powietrza.
P1130899.JPG
.

P1130920.JPG
.

P1130983.JPG
.


I jeszcze kilka fotek
P1140097.JPG
.

P1140126.JPG
.

P1140127.JPG
.

Powrót z wycieczki to odwrócony schemat. Postój na tym samych parkingu, gdzie zatrzymywaliśmy się rano na śniadanie, a potem miejsce zbiórki i busik do hotelu. Wycieczka wg mnie bardzo fajna za którą zapłaciliśmy 28E/os. Nie wiem, jaki koszt byłby takiej wycieczki z okolic Bodrum, jeśli ktoś chciałby pojechać na własną rękę.

:papa:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13427
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 13.11.2018 17:29

Mi się marzy popływać między żółwiami...
Jer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 392
Dołączył(a): 08.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jer » 14.11.2018 21:05

piekara114 napisał(a):Mi się marzy popływać między żółwiami...


To nie w tym opisywanym miejscu, tam łódki pływają tak, jak taxi jeździ w każdym większym mieście. ;)
Jer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 392
Dołączył(a): 08.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jer » 14.11.2018 22:26

Dzisiaj taki trochę inny odcinek :) Zmęczyć się można oglądając przyrodę innego kraju, zabytki, kąpiąc się w ciepłym morzu... ;) Życie nocne w tym hotelu istniało. Każdy mógł sobie znaleźć miejsce, czy to w barze przy głównym budynku, gdzie było cicho i spokojnie o ile trunki nie zaszumiały w głowie.

Był też bar przy basenie wg rozpiski czynny prawie przez całą dobę, ale nie wiem czy tak było. Jak to zwykle bywa takich większych hotelach, wieczorami można było obejrzeć tzw. „showtime”. Zawsze to jakieś urozmaicenie wieczoru, bo na miasto nie ma gdzie iść jak się jest w tym hotelu. Repertuar nie był bogaty, powtórki zaczęły się przed końcem 1 tygodnia.

Kilka pstryków:
P1120850.JPG
tu mnie chłopak zadziwił, skakanka i jedna noga na głowie

P1120876.JPG
zadziwiali akrobatyką

P1120894.JPG
i opanowaniem błędnika


Były też śmieszne występy
P1130704.JPG
.


i takie
P1130277.JPG
.

:wink:
Jer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 392
Dołączył(a): 08.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jer » 16.11.2018 22:54

Po przerywniku hotelowo rozrywkowym czas na następną wycieczkę. Ponownie na morzu, ale tym razem chciałem sprawdzić co słychać w Grecji, a konkretniej na wyspie Kos. Kilka razy patrzyłem na te wyspę jako na obiekt naszych wakacji, ale nigdy się nie zdecydowałem. Kilkoro znajomych było i zdania były podzielone. Będąc tak blisko tej wyspy postanowiłem wykupić rejs na nią. W ciągu paru godzin nie da się objechać i zobaczyć kilku miejsc na wyspie, ale samo miasto Kos można przejść, a także ruszyć w najbliższą okolicę. Wycieczka/bilet na prom z Bodrum zamówiony w biurze kosztował nas 19 E od osoby. Plus transport z i do hotelu. Podwózka była o czasie i przed czasem odbyliśmy odprawę. Aha, w porcie poszliśmy wcześniej po bilety na prom pokazując kwitek z biura podróży. Dostaliśmy na tej podstawie bilety na których kwota wydrukowana to 23E. O co chodzi? Pewnie promocja. :)

Zdecydowaliśmy się na prom, bo wg zapewnienia Pani z biura jest to lepsze niż katamaran, który jest zamknięty i nie można wyjść na zewnątrz w czasie rejsu. Jest droższy i płynie tylko o około 20 min krócej. Rejs promem trwa około 1 godz., może ciut mniej.

Górny pokład odkryty, więc można podziwiać widoki. :)
P1140156.JPG
Twierdza w Bodrum w remoncie i pod słońce

P1140157.JPG
pełny port w Bodrum

P1140158.JPG

P1140159.JPG
.

P1140160.JPG
.

P1140160a.JPG
i jakaś większa jednostka

P1140162.JPG
.

P1140167.JPG
opuszczamy port w Bodrum i na chwilę żegnamy się z Turcją

P1140168.JPG
prom nabiera szybkości

P1140173.JPG
wybrzeże, akurat dobrze nasłonecznione

P1140175.JPG
widok na Bodrum od strony morza

P1140177.JPG
twierdza w Bodrum z innej perspektywy

P1140179.JPG
.

P1140180.JPG
przejrzystość wody :) na fotce może słabo widoczna

P1140190.JPG
.

P1140194.JPG
na wzgórzu pozostałości po wiatrakach

P1140202.JPG
osiedla?

P1140203.JPG
.

P1140208.JPG
na horyzoncie :)


PS1 Przy odprawie niektórym udającym się na Kos kazano pokazywać wydrukowane e-wizy, które tak faktycznie powinny i są w systemie przyporządkowane do naszego paszportu. Widziałem, że na tej bramce ludzie obsługujący nie byli pewni swoich decyzji.
PS2 W Grecji sprawdzają bagaże, m.in. czy ma się papierosy, które są droższe niż w sklepie wolnocłowym w porcie.
Jer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 392
Dołączył(a): 08.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jer » 19.11.2018 22:36

No to suniemy po spokojnych wodach i oglądamy, a to statek który zmierza w tym samym kierunku.
Załącznik P1140214.JPG nie jest już dostępny

Wyspę, która jest w lekkiej mgiełce. Niestety przejrzystość powietrza w tym okresie kiedy byliśmy nie była dobra. Przed nami miasto Kos i widok na twierdzę, która nie jest jakoś imponująca. Płynąc tam, zamierzamy wejść na mury, bo ta w Bodrum ze względu na remont była niedostępna.
P1140214.JPG

Skrawek Turcji, który jest najbardziej widoczny od strony wyspy Kos.
P1140218.JPG

A tu w całej okazałości miasto i na pierwszym planie twierdza.
P1140219.JPG

Tu wydaje się, że dwa dziubki turecki i grecki się stykają ze sobą :) I są jakby na jednym poziomie rozwoju.:)
P1140228.JPG

Niestety, ale nie. Turecki port żegnał nas dość schludnymi obiektami portowymi. Miasto Kos wita barakami przy porcie, ale to nie jest cel naszego zwiedzania, a tylko miejsce przesiadkowe.

Plan był taki, że nie planowaliśmy i na miejscu idziemy na żywioł. Płynąc na wyspę po prawej stronie zauważyłem, że jest więcej ludzi na plaży, to znaczy jest więcej hoteli/hotelików i co za tym idzie są jakieś lokalne biura w których być może zaproponują nam jakąś wycieczkę na „dzień dobry”. Owszem „kalimera” było, ale z zaproszeniem do restauracji, czy barów. Internet nie pomógł, albo wujek G dostał złe zapytanie więc poszliśmy w drugą stronę nadbrzeżem.
P1140232.JPG

P1140233.JPG

A tam pokazały się mapki, że można spore odległości pokonać odkrytym autobusem i kolejką. Wybraliśmy 1,5 godz. podróż autobusem. Autobus kursuje na ustalonej trasie, pomiędzy 4 punktami. Można sobie wysiąść i wsiąść do następnego autobusu w ramach tego samego biletu. Z racji tego, że od początku trwa walka o miejsce w autobusie rezygnujemy z wysiadania i cała rasę oglądamy z jego odkrytej części.
W samym mieście Kos jest też sporo do przejścia i oglądania. Trochę historii
P1140236.JPG

P1140240.JPG

P1140241.JPG

P1140242.JPG

P1140246.JPG

P1140251.JPG

P1140285.JPG

P1140287.JPG

P1140296.JPG

P1140299.JPG

Na XIV-wieczną twierdzę wzniesioną w 1315 przez Joannitów nie ma wstępu. Została zamknięta latem 2017 roku po trzęsieniu ziemi.
Widok z mostu prowadzącego do zamkniętych wrót twierdzy.
P1140281.JPG

P1140283.JPG


Obiad w jednej z knajpek i powrót do Turcji. Na pewno w jeden zorganizowany dzień da się ogarnąć okolice miasta Kos.
P1140277.JPG

P1140278.JPG

PS
Pomnik przed jedną z aptek, może to nawiązanie do Hipokratesa
P1140306.JPG
Załączniki:
P1140288.JPG
Jer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 392
Dołączył(a): 08.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jer » 21.11.2018 22:32

Zabrakło wcześniej jakiegoś akcentu ze zwierzakami. :)
P1140304.JPG
Jer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 392
Dołączył(a): 08.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jer » 29.11.2018 21:42

W Turcji jest pewnie jeszcze parę miejsc, które warto zobaczyć.

Miejsce fajne na spokojny urlop, ale tak jak pisałem na wstępie przydzielony pokój może trochę zepsuć humor. Nam się udało szybko zmienić na lepszy. Wycieczki trafione i za odpowiednią cenę. Na koniec kilka fotek pobytowych.
BezNazwy_Panorama1.JPG

BezNazwy_Panorama2.JPG

BezNazwy_Panorama3.JPG

P1140319.jpg

P1140336.JPG

P1140341.JPG

P1140343.JPG

P1140352.JPG

P1140357.JPG

P1140360.JPG

P1140366.JPG

P1140372.jpg

P1140378.JPG

P1140384.JPG

P1140408.JPG

P1140412.JPG

P1140438.JPG

P1140441.JPG

:papa:
Załączniki:
P1140346.JPG
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Turcja z lokum - 09.2018 - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022