clawis napisał(a):Jasenovac (obóz koncentracyjny),O nim śpiewa ten cały Marko.Chyba forumowicze co śpiewają jego utwory nie widzieli lub omijają to smutne miejsce i nigdy nie czytali o ludobójstwie ustaszy i co tam się działo.Warto jednak poczytać o historii tego miejsca ,o którym w Chorwacji się nie mówi.
Zgadza się, piosenka „Jasenovac i Gradiška Stara” to hańba w repertuarze Perkovića i on sam bodajże kilka razy odcinał się od jej wykonania i obecnie na koncertach jej już nie śpiewa. W Jasenovacu byłem i rzeczywiście wydaje mi się, że bardzie o pamięć tego miejsca dbają Bośniacy po swojej stronie rzeki.
Natomiast kilka razy serbskie, ale też i światowe media próbowały nakręcić aferę wokół jego chyba najbardziej znanego utworu "Lijepa li si" - a akurat w tym utworze nie ma żadnych faszystowskich treści - piosenka nie nawołuje do nienawiści, tylko opisuje piękno różnych krain należących do Chorwacji (w aferze chodziło o kontrowersyjną linijkę o Herceg-Bośni, którą Chorwaci chcieli przyłączyć w latach wojen domowych). Aczkolwiek kwestia Herceg-Bośni nie jest taka prosta, bo przy skomplikowanym statusie Bośni i Hercegowiny i częstych separatystycznych zapędach Dodika (podsycanych przez Putina) - kto wie, jak zareagowałaby Chorwacja, gdyby w BiH rzeczywiście doszło do secesji RS i wojny domowej? Nie wiem, ale się domyślam...

.png)