Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Szalom - od strachu do fascynacji :)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15038
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 18.04.2019 21:39

aga_stella napisał(a):Chętnie to piwo wypiłabym w Twoim towarzystwie. Bieszczady w jakiś tam planach (niesprecyzowanych bliżej), to może wtedy?


Będę zaszczycony :D , dlatego jak tylko plany staną się precyzyjne , bardzo proszę o kontakt na PW . Póki co tylko do 07 maja nasze plany są zaklepane i opłacone . . . reszta ma być dziełem przypadku :mrgreen:


Pozdrawiam
Piotr
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 25.04.2019 19:41

Zapomniałam dodać, że placki serwowane przez panią na bazarku były bardzo dobre.

Widoczek z okolic naszego hotelu
20170127_144959.jpg


Przed godz. 14 postanowiliśmy udać się na obiad (Szabat deptał nam po piętach :smo: ). Zrezygnowaliśmy z naszego stałego punktu gastronomicznego, bo zachciało nam się zasiąść przy w miarę eleganckim stoliku :roll:
Szliśmy w przeciwnym kierunku niż morze i niestety, wyboru wielkiego nie było. Przy namowach najmłodszego uczestnika weszliśmy do pizzerii.
W karcie była pizza familijna (tam nie ma takiego wyboru jak u nas). Z mężem zamówiliśmy jedną sztukę i po wyciskanym soku.
Sok był ok., ale pizza nie dość, że na podeszwie (cieniutkie i twarde ciasto), to w rozmiarze może nieco większym niż u nas mała. Cenna pizzy coś blisko 60 zł. Poprzednia za trzydzieści złotych, która jedliśmy przy Maktesz Ramon, to było niebo w gębie (i w kieszeni :smo: ).
Zrobiło się późno, więc knajpy zaczęto zamykać,(nie bardzo było gdzieś się jeszcze udać). Musieliśmy coś dojeść z zapasów, które jeszcze były w lodówce :wink:
Na dodatek zaczęło się mocno chmurzyć i nawet zaczął padać mały deszcz. Zatem pobyt w hotelu był ze wszech miar uzasadniony.
Ale ….. po ok. 2 godzinach zrobiło się pięknie. Zatem opuściliśmy cztery ściany i naprawdę było warto :D
Przejrzystość powietrza zrobiła się rewelacyjna. Jordania jak na dłoni 8O Fotki robione z naszego hotelu
FB-6972.jpg
FB-6973.jpg


Ale to nie koniec niespodzianek jakie przygotowała dla nas natura :idea:
Ejlat postanowił pożegnać nas wspaniałą tęczą
20170127_150846_a.jpg
20170127_150901.jpg
20170127_151031.jpg

FB-6966.jpg


My też już jutro polecimy
FB-6958.jpg


Ale znów dotarliśmy blisko morza. Pożegnać się trzeba
FB--18.jpg


To impresja mojego męża :roll:
P1070840.JPG
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2537
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 27.04.2019 18:06

Widoki po deszczu faktycznie mieliście rewelacyjne.
A zdjęcie tęczy z samolotem bardzo mi przypadło do gustu.
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 27.04.2019 19:06

megidh napisał(a):Widoki po deszczu faktycznie mieliście rewelacyjne.
A zdjęcie tęczy z samolotem bardzo mi przypadło do gustu.

Zdjęcie wykonał Grzegorz, który ma lustrzankę i bzika samolotowego. Non stop jeździ gdzieś na pokazy, więc i tu ustrzelił fajną fotkę. Przy okazji, a niedługo taka będzie (razem jedziemy na Sycylię) przekażę pochwałę :oczko_usmiech:
Miał czytać relację, ale coś kiepsko mu idzie :(
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 27.04.2019 19:16

Odlot, 24 stycznia- sobota
Autobus na lotnisko Ovda mieliśmy miedzy godz. 9 a 10. Do dworca dwa kroki, więc nerwowo nie było. Śniadanie spokojnie zjedzone, kawa wypita, kanapki na drogę zrobione.
Na dworcu wszystko pozamykane (Szabat), ale autobus o czasie podjechał na stanowisko. Bilety kupiliśmy u kierowcy.
Ostanie fotki robione już w trakcie jazdy autobusem
20170128_101359.jpg


Jedziemy wzdłuż granicy z Egiptem, co widać po ogrodzeniach, zasiekach itp. W wielu miejscach ogrodzenia są podwójne (myslę, że tak jest, tylko ze względu na ukształtowanie terenu nie zawsze to widać)
20170128_101622.jpg

20170128_101937.jpg
20170128_101848.jpg
20170128_101842.jpg
20170128_101817.jpg

20170128_102320.jpg
20170128_102252.jpg
20170128_102208.jpg
20170128_102204.jpg
20170128_102047.jpg
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 27.04.2019 20:04

Odprawa na lotnisku poszła sprawnie. Gdzieś wyczytałam, że jeśli kupujemy produkty z Morza Martwego (oczywiście zakupiłam je na prezenty), to trzeba mieć rachunek ze sklepu. Nie wiem jak jest, ale u mnie nikt się tym nie zainteresował, więc i rachunek był zbyteczny. Jedyne co mnie zdziwiło na lotnisku do wielka maszyneria do prześwietlania bagaży.
Natomiast nasi znajomi, których poznaliśmy w hotelu gdzieś nam znikli z pola widzenia.
Nie ma ich i nie ma…..
Po długim czasie pojawiają się.
Pytamy co tak długo im zeszło?
Ich bagaże dokładnie sprawdzono 8O
Dlaczego?
Bo… byli w grudniu i znów przelecieli w styczniu, co kontroli wydało się nieco podejrzane.
Ponieważ z ich bagaży większość rzeczy wciągnięto, więc trochę im zeszło z ponownym upchnięciem wszystkiego.
Cześć lotniska dla odlatujących, jest dużo lepsza niż dla przylatujących, co pozytywnie mnie zaskoczyło (przyloty wyglądają gorzej).
20170128_114638.jpg


Nasza maszyna już stoi
FB-6990.jpg


Za chwilę i nas wpuszczają na płytę
20170128_132500.jpg
20170128_132452.jpg
FB-7010.jpg

FB-6998.jpg

FB-7015.jpg
FB-7019.jpg


Znajdujemy miejsca i czekamy na huk silników, ale nie tak szybko, bo bagaże jeszcze są ładowane
20170128_135352.jpg
20170128_135050.jpg
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2537
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 27.04.2019 22:17

aga_stella napisał(a):Jedyne co mnie zdziwiło na lotnisku do wielka maszyneria do prześwietlania bagaży.

Na lotnisku w Sharm el Sheikh też prześwietlali bagaże. Rezydent mówił nam, że bardzo pilnują, aby turyści nie wywozili pamiątek z rafy koralowej. Ponoć są bardzo duże kary za próbę wywiezienia czegoś takiego.

aga_stella napisał(a): Znajdujemy miejsca i czekamy na huk silników, ale nie tak szybko, bo bagaże jeszcze są ładowane

W takich momentach mam stracha, czy nasze bagaże polecą razem z nami.
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 29.04.2019 20:03

megidh napisał(a):
aga_stella napisał(a): Znajdujemy miejsca i czekamy na huk silników, ale nie tak szybko, bo bagaże jeszcze są ładowane

W takich momentach mam stracha, czy nasze bagaże polecą razem z nami.

Mam podobnie, ale staram się myśleć pozytywnie, albo zając myśli innym tematem.
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 29.04.2019 20:11

Ostatnie instrukcje
20170128_140315.jpg


Ale już po kilku minutach z niewielkim tylko opóźnieniem odrywamy się od ziemi.
Widoczność doskonała :D
Widoki kapitalne. Oka nie mogłam oderwać 8O
FB-7023.jpg
FB-7027.jpg
FB-7033.jpg
FB-7035.jpg


I pojawiło się marzenie – lot balonem na pustynią Negew.
Chyba nierealne, bo nie słyszałam o takich możliwościach :(
FB-7041.jpg
FB-7043.jpg
FB-7049.jpg
FB-7054.jpg
FB-7085.jpg
FB-7109.jpg


FB-7182.jpg

I tak zakończyła się nasza wspaniała podróż do Izraela.
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 29.04.2019 20:50

Podsumowanie
Jak wiecie to była moja pierwsza relacja, trochę problemów miałam, ale bardzo się cieszę, że ją napisałam. Dziewczyny - piekara114 i Beata W. dzięki za namowy. A megidh i piekara114 za pomoc techniczną.
Pisząc- można powiedzieć, że jeszcze raz przeżyłam wspaniałą przygodę, jaką była ta podróż.

Koszty.
Otóż Izrael nie okazał się taki drogi jak mogłoby się wydawać. Całkowity koszt na jedną osobę wniósł 2 tysiące 500 zł. (nie liczyłam tylko jazdy na lotnisko w Polsce). A byliśmy tam 12 dni. Jak patrze na wyjazdy z biur podróżny, to można powiedzieć, że wydaliśmy niewiele.

Informacje, które nadawałyby się na posumowanie napisałam na stronie pierwszej relacji, więc tu ich powtarzać nie będę.
Tytuł relacji od strachu do fascynacji - jest adekwatny do moich uczuć. Jechałam z mieszanymi uczuciami, a teraz z ogromną przyjemnością bym tam powróciła. Jeśli to się uda, to z pewnością wrócę na pustynię Negew. Chciałabym bowiem przejść paroma szalkami wiodącymi przez Maktesz Ramon, raczej tymi krótszymi, ale też pięknymi. A może pożyczyć auto 4x4? Ta pustynia ciągnie mnie jak magnes.
Pisząc i zamieszczając zdjęcia starałam się ukazać piękno odwiedzanych miejsc, ale w przypadku pustyni (i nie tylko) uważam, że tego obszaru nie da się w pełni opisać i pokazać na fotkach. W tym miejscu trzeba być, gdyż jest w nim coś takiego co trzeba poczuć.
Więc mogę tylko powiedzieć - jeśli będziecie w Izraelu, to pustynię miejcie w swoich planach.

Jerozolima, to kolejne miejsce o magicznej sile. Zastanawiając się dlaczego - doszłam do wniosku, że złożyło się na to kilka rzeczy. Szabat i możliwość w nim uczestniczenia (no raczej obserwowania) pod Ścianą Płaczu, nocne zwiedzanie, kiedy uliczki przybierały złoty kolor, a idąc nimi słychać było tylko własne kroki. Ważna jest też wielokulturowość miasta, to prawdziwy tygiel kultur. Jest to tym bardzie widoczne/uderzające, że widzimy tą różnorodność na tak niewielkim obszarze.
Moim zdaniem w Jerozolimie warto być nieco dłużej np. 3 dni.
Dzielnica Mea Szearim – tu nie będę nikogo zachęcać, ani odradzać. Jednym się będzie podobać, innym nie. Mnie ten dziwny świat się podobał i jeśli będę w Jerozolimie, to tam wrócę.

Wyjazd dostarczył mi wielu niezapomnianych wrażeń. Wielokrotnie zachwycił widokami, których nigdy wcześniej nie widziałam (czytaj czegoś podobnego). Miasto niby prędzej można porównać do innego, ale dla mnie Jerozolima jest jedyna w swoim rodzaju.
W tej podróży sporo rzeczy było, które widziałam po raz pierwszy i chyba to mnie tak urzekło. Bo wiadomo zawsze ten pierwszy raz jest najlepszy :D

Dziękuję Wam za obecność i za to, że chcieliście razem ze mną odbyć podróż do Izraela.

pocz1.jpg
pocz2.jpg

:papa:
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 30.04.2019 08:46

No i dałam plamę, zapomniałam podziękować koledze :oops:
Szczególne podziękowania kieruję do mojego kolegi Grzegorza, który udostępnił mi swoje zdjęcia. Bez nich ta relacja nie byłaby tak barwna i ciekawa.
Grzegorz - wielkie, wielkie dzięki.
A to jeszcze Jego zdjęcia wykonane w trakcie pokazów w 2016 roku w Budapeszcie. Moje ulubione.
Jak je zobaczyłam, to koniecznie chciałam tam jechać. Specjalnie pojechaliśmy do stolicy Węgier rok później, ale pokazów lotniczych nie było :evil: Były tylko samochodowe.
Buda-9253.jpg
Buda-8983.jpg

nareszcie nie będę musiała ich szukać po necie :smo:
Ostatnio edytowano 02.05.2019 20:01 przez aga_stella, łącznie edytowano 1 raz
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3789
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 30.04.2019 23:16

...
Hej
Dzięki za wspaniałą i dokładną technicznie relację.
Zdjęcia wspaniałe.
Gotowy przewodnik jest jak znalazł :D .
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15038
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 02.05.2019 12:07

Aniu , bardzo dziękuję za Twoją relację , która w piękny sposób pokazała ten nadal bardzo egzotyczny dla nas kraj i pomogła mi w "przekonywaniu niedowiarków" 8)

aga_stella napisał(a):Jak wiecie to była moja pierwsza relacja . . .
Pisząc- można powiedzieć, że jeszcze raz przeżyłam wspaniałą przygodę, jaką była ta podróż.


To pozwala mieć nadzieję , że nie będzie to Twoja ostatnia relacja 8)


Pozdrawiam
Piotr
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2537
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 02.05.2019 18:09

Oj, oj, oj, to już koniec ? A może wreszcie koniec :smo: (oczywiście to żart), ale tak się rozciągnęła w czasie ta Twoja relacja, że miałam wrażenie, jakbyście jeździli po Izraelu kilka miesiecy, a nie kilkanaście dni.
Niemniej wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć.
Bardzo ciekawie pokazałaś nam ten kraj. Dużo zwiedziliście. O wielu miejscach nawet nie wiedziałam, że istnieją.
Z tego wniosek, że relacje kształcą.
Teraz czekam na następną relację, którą - mam nadzieję - napiszesz.
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 02.05.2019 19:49

Buber napisał(a):...
Hej
Dzięki za wspaniałą i dokładną technicznie relację.
Zdjęcia wspaniałe.
Gotowy przewodnik jest jak znalazł :D .

Dziękuję za miłe słowa i cieszę się bardzo, że relacja się podobała.
Techniczna - jest w miarę możliwości. Sama lubię (m.in. Twoje relacje), że tak powiem użyteczne, które pomagają jakoś odnaleźć się w nieznanym miejscu. I to mi przyświecało przy pisaniu. Na ile się udało, to tylko czytelnicy mogą ocenić.

piotrf napisał(a):Aniu , bardzo dziękuję za Twoją relację , która w piękny sposób pokazała ten nadal bardzo egzotyczny dla nas kraj i pomogła mi w "przekonywaniu niedowiarków" 8)

Doskonale rozumiem „niedowiarków” , gdyż świetnie pamiętam moje obawy. Znajomi byli rok wcześniej, ale nie byli wstanie mnie przekonać do wyjazdu. Więc oni w lutym byli w Izraelu, my w kwietniu w Hiszpanii w Andaluzji. I do dziś pamiętam, jak wrócili zachwyceni, a ja dalej uważałam, że mój wybór był i tak lepszy – bardziej ciekawy, obfitujący w piękne miejsca itp.
Teraz patrzę już inaczej. Ale tego nie da się wytłumaczyć, to trzeba przeżyć, poczuć.

piotrf napisał(a):
aga_stella napisał(a):Jak wiecie to była moja pierwsza relacja . . .
Pisząc- można powiedzieć, że jeszcze raz przeżyłam wspaniałą przygodę, jaką była ta podróż.

To pozwala mieć nadzieję , że nie będzie to Twoja ostatnia relacja 8)
Pozdrawiam
Piotr


To pierwsza, ale nie ostatnia, bo jest jeszcze z Krety. Czy będzie następna? Czas pokaże. Nie potwierdzam. Nie zaprzeczam.


megidh napisał(a):Oj, oj, oj, to już koniec ? A może wreszcie koniec :smo: (oczywiście to żart), ale tak się rozciągnęła w czasie ta Twoja relacja, że miałam wrażenie, jakbyście jeździli po Izraelu kilka miesiecy, a nie kilkanaście dni.
Niemniej wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć.
Bardzo ciekawie pokazałaś nam ten kraj. Dużo zwiedziliście. O wielu miejscach nawet nie wiedziałam, że istnieją.
Z tego wniosek, że relacje kształcą.
Teraz czekam na następną relację, którą - mam nadzieję - napiszesz.

Cieszę się, że relacja się podobała.
A może wreszcie koniec :smo: (oczywiście to żart),
Powiem Ci, że jak kończyłam, to była myśl - no wreszcie.
Następna myśl - trochę szkoda, że to już koniec, bo faktycznie nieco czułam się jak w ponownej podróży.
Co do kolejne relacji - patrz wyżej :smo:
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Szalom - od strachu do fascynacji :) - strona 25
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019