napisał(a) Stiopa » 13.07.2011 11:58
Marsallah napisał(a):dla mnie problemu nie ma, całe życie jeżdżę dzień i noc z włączonymi światłami mijania (jeździłem w w PL zanim wprowadzono całoroczny nakaz), więc się dziwię - nie mogę?
Wolność rządzi !!
Więc dziwować się można, do woli.
Jednakowoż dla niektórych, w tym i dla mnie, jeżdżenie 24 h, na światłach mijania, wiązało się z pewnymi problemami, daleko bardziej wykraczającymi poza te kilkanaście groszy rocznie.
Otóż w poprzednim samochodzie bez DRL wymieniałem przynajmniej 2 lub 3 komplety żarówek i z przodu i z tyłu rocznie. Udawało się to zrobić bez demontażu nadkola lub wyjmowania akumulatora - a uwierz mi - są i takie "kwiatki inżynierskie".
Mimo to wymiana na mrozie i wietrze do przyjemności nie należała. Można co prawda pojechać do serwisu, ale wówczas to nie będzie już kilkanaście groszy rocznie.
Od ponad roku (pewnie ma znaczenie, że to inny samochód) mam DRL.
Nie wymieniłem ani jednej żarówki. A samochód jeździ codziennie.
A do tego uważam, że światła do jazdy dziennej w zupełności wystarczą dla zapewnienia sobie i innym użytkownikom drogi bezpieczeństwa, przy normalnych warunkach pogodowych w ciągu dnia.
Pozdrawiam.