Widzę, że jak zaczynam mówić międzywierszowo, to znowu nic konkretnego z tego nie wychodzi
(ech...powinnam chyba wreszcie zmienić przyzwyczajenia

, ale ... nie koniecznie

)
Powiem więc wprost:
wydawało mi się, że anakin zaczął ten wątek na serio.
Ale to trwało chwilkę. Do kolejnej wymiany postów.
Bo po kilku wpisach nie trudno się było zorientować, że to jaja.
Albo od początku TU były, albo się zrobiły.
***
Skąd te kosmate myśli? - a stąd, że wątek ten powstał akurat po tym, jak w dziale fotograficznym padło pytanie weldona (Piotrek wie, że wiem, jak ma na imię, i nie będzie - chyba - mi wytykał, że na forum piszę do ludzi zwracając się nickami) dotyczące segregacji (albo raczej wygodnego i poręcznego katalogowania) zdjęć.
A ponieważ szanuję weldona m.in. za to, co robi w temacie zdjęć, to chyba jasne, że żartowanie sobie z wpisów w tamtym wątku potraktowałam jako ... powiedzmy sobie drobny nietakt.
To tyle.
***
Tytuł wątku anakina brzmi całkiem poważnie.
Lubię zdjęcia - więc tu zajrzałam...
...a "parę chwil" potem poczułam się lekko wkręcona
Taka bym pewnie została do teraz, gdyby nie wrażenie (

), które mnie naszło, i o którym
niestety napisałam.
Piszę słowo "niestety", bo robi się z tego jakieś dziwne pasztecisko.
Stop!
Chciałabym się mylić, naprawdę

.
Wtedy wszystko możnaby zwalić na mnie.
Że ... rozdmuchuję temat anakinowi.
Sorry
***
Osobiste p.s. do BeJur'ki - Beaty.
Beatko, doskonale wiem, że masz na imię Beata, i przypominanie mi tego zabrzmiało straszliwie poważnie - zwłaszcza z ust Twoich.
Dlatego (- przyznaję -) troszku zgryźliwie napisałam powyżej, że "Piotrek wie ... ".
A co do zacytowanego przez Ciebie zdania: Beata, ja już się kiedyś raz wypowiedziałam na temat wrażenia (

), jakie zrobiło na mnie powstanie pewnego wątku (stop międzywierszom: wątku klubowego Złych Bab).
Ale to było tylko moje wrażenie (

), bo przecież nikt inny z forum nie miał o to do was (czyli kilku osób, które tam piszą) żadnych pretensji.
A jeśli nawet miał, to widocznie nie miał ochoty tego werbalizować publicznie.
Koniec tematu klubowego !!!
A co do całej reszty to przecież doskonale wiesz, że ... piszesz, co chcesz, co Ci w duszy gra, bo gra dźwięcznie, kolorowo, lekko, zwiewnie i ... co najważniejsze, z humorem
Nie tak zgryźliwie, jak czasem w mojej
Spadam do łóżka, bo widzę, że ... wczoraj trzeba mi było nosa poza kołdrę nie wystawiać.
Howgh
