Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Smak i zapach Hvaru

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Akasza
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 114
Dołączył(a): 05.07.2009
Smak i zapach Hvaru

Nieprzeczytany postnapisał(a) Akasza » 20.09.2010 19:52

Długo oczekiwane wakacje dobiegły końca.
W tym roku wybór padł na Hvar i jak obiecałam - relacja z mojego pobytu w Hvarze zagości na stronach Cropli :)
A będzie o... pachnących wyspach, odcieniach błękitu, smaku wina, chorwackich kotach, rozkoszach podniebienia, hvarskich spotkaniach i wielu wielu niezapomnianych wrażeniach.

Zapraszam do czytania, pytania, komentowania... :)

Na początek kilka zdjęć na zachętę...
A potem już lecimy pełną parą :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Tomasz W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1152
Dołączył(a): 04.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tomasz W » 20.09.2010 20:05

Ładne... To tak na zachętę... :wink:
mutiaq
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1892
Dołączył(a): 19.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mutiaq » 20.09.2010 20:11

Figi...
Obrazek
:)
MTG
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 198
Dołączył(a): 10.04.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) MTG » 20.09.2010 20:13

Znajome miejsca, więc chętnie poczekam na ciąg dalszy.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10845
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 20.09.2010 20:21

Zdjęcia na zachętę bardzo zachęcające :D Zasiadam wygodnie :D
sroczka66
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2564
Dołączył(a): 25.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sroczka66 » 20.09.2010 20:29

Akasza napisał(a):Na początek kilka zdjęć na zachętę...


Zachęcająca ta zachęta, więc jestem :D
Elizasz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 518
Dołączył(a): 05.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Elizasz » 20.09.2010 20:38

Hvar w planach, zasiadam więc i ja :)
A początki jak najbardziej zachęcające :!:
Ewa Zuber
Cromaniak
Posty: 580
Dołączył(a): 08.10.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ewa Zuber » 20.09.2010 20:45

Hvar na 2011 zabukowany, więc muszę ten wątek śledzić 8)
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5522
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 20.09.2010 20:45

Zachęcająca zachęta na zachętę bardzo mnie zachęciła :lol:
Poproszę o więcej :D :papa:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 20.09.2010 20:50

Rozkosze podniebienia i zdjęcie z wyspy na ląd - to spowodowało, że muszę tutaj zakotwiczyć. :wink:

Pozdrawiam i czekam na pełną parę...

Interseal M.
Zuzek13
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 30.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Zuzek13 » 20.09.2010 20:54

Dajesz dajesz...:) Początek znamionuję super treść, więc czekam na dalsze opisy i zdjęcia:) Pozdrawiam
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14350
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 20.09.2010 20:58

Melduję się jako kolejny zachęcony :D


Pozdrawiam i czekam
Piotr
Akasza
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 114
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Akasza » 20.09.2010 21:33

31.08/01.09.2010 Dzień I

Wielu Cromaniaków pisało w tym roku o wrednych trolach przeszkadzających atakujących z zaskoczenia i czyhających na każdym kroku. Nam niestety tez postanowiły trochę zamieszać i to już przed wyjazdem. Najpierw okradli nam samochód (całe szczęście autko zostało), potem lodówka samochodowa którą mieliśmy zabrać na wyjazd potraktowana została przez powódź a to tylko część naszych przedwakacyjnych przeżyć... Ale w końcu - udało się!!!! :) JEDZIEMY!!!! :)
Nasza kicia pomaga nam kończyć pakowanie :)
Obrazek

Godzina 9 rano gotowi do drogi z nadzieją w sercach taszczymy się do windy. I tutaj także jakiś trol najwyraźniej postanowił nam utrudnić zadanie. Pakujemy bety do samochodu w strugach deszczu... myślimy sobie - haha!! i dobrze - niech pada - tam gdzie my jedziemy padać nie będzie!! :) Ale trzeba tam jeszcze dojechać. Dojeżdżamy do granicy ze Słowacją - leje, kupujemy winietę - leje... Myślę sobie - dojedziemy na Węgry - przestanie! A tu... na Węgrzech leje!!
I tak w strugach deszczu przemierzyliśmy ponad 630km. Ale nie martwcie się - mamy dobrą wiadomość - zasięg troli kończy się wraz z granicą węgiersko - chorwacką!! :)
Po wszystkich przedwyjazdowych problemach nagle naszym oczom ukazuje się niesamowity widok. Po 10 godzinach jazdy w chmurach widzimy, że na horyzoncie zachodzące już powoli słońce barwi na pomarańczowo - czerwony kolor niebo dokładnie nad Chorwacją. To musi być dobry znak!! Dociskamy więc gaz do dechy i już po chwili jesteśmy na granicy. I zgadnijcie co??!! NIE PADA!! 8O
Dajemy miłemu Panu z okienka paszporty i tu kolejna miła niespodzianka - po raz pierwszy na granicy ktoś wbija pieczątki do paszportów :)
No ale nie osiadajmy na laurach - granica granicą a jeszcze całe mnóstwo drogi przed nami!! Krótkie tankowanie i ruszamy w dalszą podróż - autostradą - bo jakoś nocne jeżdżenie "starą drogą" nam się nie uśmiecha.
Około 4 nad ranem dojeżdżamy wreszcie do Drvenika. Rozglądamy się za miejscem z którego odpływa prom na Hvar.

Obrazek

Parkujemy nieopodal i próbujemy chociaż na chwilę zasnąć - w końcu pierwszy prom dopiero o 07:30.
Po krótkim śnie wysiadamy żeby rozprostować zbolałe kości. Otwieramy drzwi i czujemy... zaraz ale jak to???? !!!! ZIMNO!!! No dobra! Jest wcześnie rano - będzie cieplej - prawda??? Słońce powoli wstaje, ale niestety nie grzeje zbyt mocno - no przecież jest wcześnie i jesteśmy zmęczeni... Tak próbując sobie wytłumaczyć konieczność włożenia bluz i kurtek idziemy po bilety.

Pierwszy rzut oka na Jadran

Obrazek

Jeszcze chwilę czekamy i - tak - jest - płynie :) Na Hvarze na pewno będzie cieplej :)

Obrazek

Po tylu godzinach podróży i braku snu (poza godzinną drzemką w samochodzie) poruszamy się jak dwa nie najzdrowsze okazy zombie... ale kto da radę jak nie my??!! Wjeżdżamy na prom i odpływamy.
Po drodze dla rozbudzenia cykamy trochę fotek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Piękne widoki po drodze trochę nas rozbudzają. Wiatr wywiewa nam resztki zmęczenia. Przed nami Sucuraj :)

Obrazek

Szybka kawka - przecież trzeba się ostatecznie docucić przed tymi morderczymi drogami Hvaru - i ruszamy w dalszą drogę. No i tutaj kolejne zaskoczenie. Gdzie ta tragedia, te skarpy , urwiska i dzikie zakręty?? No dobra - autostrada to nie jest, ale Biokovo też nie :)

Obrazek

Jedziemy dalej i widzimy kompletnie rozbrajającą scenkę. Na środku drogi, przy jednym z ostrzejszych zakrętów stoi samochód z przyczepką wypełnioną czymś w rodzaju roztopionego asfaltu... (nie pytajcie nie wiem co to było), a Pan stoi obok i nabierając ową mieszankę łopatą z przyczepki... łata dziury w drodze, uklepuje i jedzie dalej :D

Uśmiani do łez (częściowo z powodu zombie - głupawki) jedziemy dalej i wśród ochów i achów nad widokami i zapachami dojeżdżamy do Starego Gradu.

Wyruszamy na krótki spacer - trzeba najpierw zobaczyć co i jak. Po przejściu większego kawałka miasteczka dochodzimy do wniosku, że to chyba nie to... Plaży nie ma, jakoś tak dalej nam zimno... Jedziemy dalej! Kierujemy się w stronę miasta Hvar. Przejeżdżamy tunel... a tutaj - O MATKO JAK TU PIĘKNIE! I nagle jakby cieplej :) Nie ma mowy - nawet gdybyśmy mieli zapłacić 100 Euro! ZOSTAJEMY!! Dojechaliśmy do miasta i rozpoczynamy szukanie. Okazuje się że drogo... nie jest. Po któtkim czasie znajdujemy pokój z widokiem na Wyspy Piekielne, klimą, satelitą, Wi-Fi, balkonem i innymi gadżetami za 30 Euro!! Cudownie!

Nieważne zmęczenie - okazuje się że coś by się zjadło - więc krokiem zombie schodzimy 3 min do starego miasta i zajadamy się pierwszym chorwackim obiadkiem - pizzą z prsutem, oliwkami i innymi przysmakami.

Obrazek

Wiem - mało fantazyjnie - ale to był szczyt naszych możliwości :) Do tego duuuże Ozujsko i czas się trochę polenić - w końcu mamy wakacje :D
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 20.09.2010 21:44

Taka pizza (mniaam zresztą :wink: ) z takimi dodatkami często w pizzeriach nosi nazwę "Dalmacija". Czy tamta także? :)
Akasza
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 114
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Akasza » 20.09.2010 21:49

Ta akurat - o ile się nie mylę, była "firmową" pizzą w pizzeri Kogo na "rynku" w Hvarze i taką też nosiła nazwę. Ale faktycznie - pizza z takimi składnikami to w większości knajpek wariacja nazwy Dalmacja ;)
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Smak i zapach Hvaru
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018