yzedef napisał(a):(...) tak myślę o tym głośniczku na ponton lub na plażę (oczywiście dziką gdzie będę sam po dopłynięciu pontonem).
Na co dzika, samotna plaża, skoro zabierasz jazgot ze sobą?
.png)
boboo napisał(a):yzedef napisał(a):(...) tak myślę o tym głośniczku na ponton lub na plażę (oczywiście dziką gdzie będę sam po dopłynięciu pontonem).
Na co dzika, samotna plaża, skoro zabierasz jazgot ze sobą?
yzedef napisał(a):(...) Bobo akurat po tobie to nie spodziewałbym się braku tolerancji.
.png)
boboo napisał(a):yzedef napisał(a):(...) Bobo akurat po tobie to nie spodziewałbym się braku tolerancji.
Ależ to nie ma nic wspólnego z tolerancją lub jej brakiem. Ja tylko wyraziłem swoje zdziwienie.
Zdziwienie, że ktoś pała chęcią zagłuszenia szumu wiatru i morza, plusków fal, a przy "sprzyjającej" pogodzie gromów kipieli i "syku soli trącej" o powierzchnię wody.
Wystarczającym balastem jest dla mnie warkot (i tak już cichego) silnika podczas dopływania do oaz ciszy (z naturalnym szumem w tle).
I dlatego się dziwię. A to wolno każdemu.
.png)
.png)
.png)
boboo napisał(a):Tak z głupia frant zapytam: są telefony/smartfony, które nie wytrzymają calego dnia "poza ładowarką"?
Nie mamyzedef napisał(a):np. korzystać intensywnie z komunikatorów, przeglądać FB,
.png)
.png)
yzedef napisał(a):Dlatego tak modne i popularne są powerbanki a i z czasem będą panele na słońce.
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
