Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Rottweiler

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Lidija Bacic Fan
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 248
Dołączył(a): 25.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidija Bacic Fan » 04.02.2013 07:37

Z nieobliczalnością rottweilera nie sposób Zebiku się zgodzić. Z tresurą także. Podobnie jak owczarki niemieckie rottki znajdują się wśród najbardziej inteligentnych ras na liście stworzonej przez prof. Stanleya Corena. Dodam, że rzadko, która lista jest tak obiektywna i miarodajna. Mniejsza liczba hodowli natomiast czasami jest zaletą, a nie wadą. Istnieją naprawdę sprawdzone hodowle rottweilerów, w których wychowuje się je mając serce na dłoni.
A ja sądzę Josko inaczej. Właśnie rottweilery doskonale nadają się do długotrwałego wysiłku. To psy niezwykle wytrzymałe. W końcu ich przodkowie wędrowali z legionami rzymskimi przez Alpy.
Weldonie obecnie wzorcem tej rasy jest rottweiler z ogonem :papa:
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 04.02.2013 10:28

hrupek666 napisał(a):
Bocian napisał(a):Jak to się wiąże z sierścią?


Wiesz takie pytanko z śpb dla kursantów co by im w mózgu namieszać :roll:
"jaka powinna być długość sierści psa służbowego?" 8O

I drugie tego typu
"jaką wysokość powinien mieć koń służbowy" 8O

oraz
"ile zębów ma kolczatka" 8O

:oczko_usmiech:

Jest jeszcze o rozstaw krat w areszcie...
Josko Bulic
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1271
Dołączył(a): 25.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Josko Bulic » 04.02.2013 13:08

Lidija Bacic Fan napisał(a):Z nieobliczalnością rottweilera nie sposób Zebiku się zgodzić. Z tresurą także. Podobnie jak owczarki niemieckie rottki znajdują się wśród najbardziej inteligentnych ras na liście stworzonej przez prof. Stanleya Corena. Dodam, że rzadko, która lista jest tak obiektywna i miarodajna. Mniejsza liczba hodowli natomiast czasami jest zaletą, a nie wadą. Istnieją naprawdę sprawdzone hodowle rottweilerów, w których wychowuje się je mając serce na dłoni.
A ja sądzę Josko inaczej. Właśnie rottweilery doskonale nadają się do długotrwałego wysiłku. To psy niezwykle wytrzymałe. W końcu ich przodkowie wędrowali z legionami rzymskimi przez Alpy.
Weldonie obecnie wzorcem tej rasy jest rottweiler z ogonem :papa:
Zgadzam sie da som barzo szylni ale szypko sie menczom.Dawno temu chodowalem Szarplanince(pies duży budowom pszypomina Kawkaza) a moj kolega Rottweilre razem czensto pakowaliszme pieske do dużich samochoduw i wyjeżdali szme w gure da sie w spokoju mogom wybiegacz .Pod czas zabawe a czasamy i teszkich starcz naszych samcuw wydacz wyrażnie bylo da rott traczy kondicije po 15 minut ostre zabawe czy walke.Da od razu powiem naszy pieski som sie barzo lubiłi i prawie co dzieńie razem wiprowadzani ale jak to samcy czasami chodrżilo o dominacije w stadzie i walka jest nieuńiknona. Take starcze gigantuw bo rott Ares w kwemby mieżil 65 cm i wage ponad 63 kilo a moj szarplaninac Bek 73 cm i ponad 70 kilo to wyrażnie bylo widacz ceche budowe masiwnich ciał i taktike .Zawsze rott na poczontku zabawe czy walke dominuje ale po 15 minut traczy szyle .Pies take wage nie nadaje sie do skakania bo latwo może uszkodżit stawe skokowe.Co do przodtkuw rotta czy inich ras to jest zupeunie cosz inego nisz dżyszajsze pieski ktury som barzo zmiksowany genowo i pszez to nie pszypominajom starych wzorcuw . :D
Lidija Bacic Fan
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 248
Dołączył(a): 25.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidija Bacic Fan » 04.02.2013 13:20

Josko Bulic napisał(a):
Lidija Bacic Fan napisał(a):Z nieobliczalnością rottweilera nie sposób Zebiku się zgodzić. Z tresurą także. Podobnie jak owczarki niemieckie rottki znajdują się wśród najbardziej inteligentnych ras na liście stworzonej przez prof. Stanleya Corena. Dodam, że rzadko, która lista jest tak obiektywna i miarodajna. Mniejsza liczba hodowli natomiast czasami jest zaletą, a nie wadą. Istnieją naprawdę sprawdzone hodowle rottweilerów, w których wychowuje się je mając serce na dłoni.
A ja sądzę Josko inaczej. Właśnie rottweilery doskonale nadają się do długotrwałego wysiłku. To psy niezwykle wytrzymałe. W końcu ich przodkowie wędrowali z legionami rzymskimi przez Alpy.
Weldonie obecnie wzorcem tej rasy jest rottweiler z ogonem :papa:
Zgadzam sie da som barzo szylni ale szypko sie menczom.Dawno temu chodowalem Szarplanince(pies duży budowom pszypomina Kawkaza) a moj kolega Rottweilre razem czensto pakowaliszme pieske do dużich samochoduw i wyjeżdali szme w gure da sie w spokoju mogom wybiegacz .Pod czas zabawe a czasamy i teszkich starcz naszych samcuw wydacz wyrażnie bylo da rott traczy kondicije po 15 minut ostre zabawe czy walke.Da od razu powiem naszy pieski som sie barzo lubiłi i prawie co dzieńie razem wiprowadzani ale jak to samcy czasami chodrżilo o dominacije w stadzie i walka jest nieuńiknona. Take starcze gigantuw bo rott Ares w kwemby mieżil 65 cm i wage ponad 63 kilo a moj szarplaninac Bek 73 cm i ponad 70 kilo to wyrażnie bylo widacz ceche budowe masiwnich ciał i taktike .Zawsze rott na poczontku zabawe czy walke dominuje ale po 15 minut traczy szyle .Pies take wage nie nadaje sie do skakania bo latwo może uszkodżit stawe skokowe.Co do przodtkuw rotta czy inich ras to jest zupeunie cosz inego nisz dżyszajsze pieski ktury som barzo zmiksowany genowo i pszez to nie pszypominajom starych wzorcuw . :D


Bardzo przyjemnie wymienia się z Tobą poglądy. :D Myślę, że mix genowy rottweilerów nie dotyczy, ponieważ ta rasa została starannie wyprowadzona genetycznie. Praktycznie bardzo niewiele się zmieniła od czasów zamierzchłych. Dowodem wytrzymałości rottków jest wykorzystanie ich jako psów pociągowych.
A co do skakania i stawów skokowych pełna zgoda :papa:
Josko Bulic
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1271
Dołączył(a): 25.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Josko Bulic » 04.02.2013 16:47

Lidija Bacic Fan napisał(a):
Josko Bulic napisał(a):
Lidija Bacic Fan napisał(a):Z nieobliczalnością rottweilera nie sposób Zebiku się zgodzić. Z tresurą także. Podobnie jak owczarki niemieckie rottki znajdują się wśród najbardziej inteligentnych ras na liście stworzonej przez prof. Stanleya Corena. Dodam, że rzadko, która lista jest tak obiektywna i miarodajna. Mniejsza liczba hodowli natomiast czasami jest zaletą, a nie wadą. Istnieją naprawdę sprawdzone hodowle rottweilerów, w których wychowuje się je mając serce na dłoni.
A ja sądzę Josko inaczej. Właśnie rottweilery doskonale nadają się do długotrwałego wysiłku. To psy niezwykle wytrzymałe. W końcu ich przodkowie wędrowali z legionami rzymskimi przez Alpy.
Weldonie obecnie wzorcem tej rasy jest rottweiler z ogonem :papa:
Zgadzam sie da som barzo szylni ale szypko sie menczom.Dawno temu chodowalem Szarplanince(pies duży budowom pszypomina Kawkaza) a moj kolega Rottweilre razem czensto pakowaliszme pieske do dużich samochoduw i wyjeżdali szme w gure da sie w spokoju mogom wybiegacz .Pod czas zabawe a czasamy i teszkich starcz naszych samcuw wydacz wyrażnie bylo da rott traczy kondicije po 15 minut ostre zabawe czy walke.Da od razu powiem naszy pieski som sie barzo lubiłi i prawie co dzieńie razem wiprowadzani ale jak to samcy czasami chodrżilo o dominacije w stadzie i walka jest nieuńiknona. Take starcze gigantuw bo rott Ares w kwemby mieżil 65 cm i wage ponad 63 kilo a moj szarplaninac Bek 73 cm i ponad 70 kilo to wyrażnie bylo widacz ceche budowe masiwnich ciał i taktike .Zawsze rott na poczontku zabawe czy walke dominuje ale po 15 minut traczy szyle .Pies take wage nie nadaje sie do skakania bo latwo może uszkodżit stawe skokowe.Co do przodtkuw rotta czy inich ras to jest zupeunie cosz inego nisz dżyszajsze pieski ktury som barzo zmiksowany genowo i pszez to nie pszypominajom starych wzorcuw . :D


Bardzo przyjemnie wymienia się z Tobą poglądy. :D Myślę, że mix genowy rottweilerów nie dotyczy, ponieważ ta rasa została starannie wyprowadzona genetycznie. Praktycznie bardzo niewiele się zmieniła od czasów zamierzchłych. Dowodem wytrzymałości rottków jest wykorzystanie ich jako psów pociągowych.
A co do skakania i stawów skokowych pełna zgoda :papa:
Mnie ruwnież fajnie sie z Tobąm gawenduje o pieskach . Marcin jednak wyglond rotta sie zmieńao ostatnie stulecze .Na poczontku stulecza rotty som byli wysoki i szczupli z szpyczastym ogonem.Bardie som pszypominaly pieske miszliwske . Dopiero tokom stulecza buduje sie rotta dżyszajszego czy łi mocno zbudowanego pieska bardzie molosa .Dwa slowa o Szarplanincu kturego ja uwielbłiam .Dużi ,,stary jak biblija,bez żadnego miksowania inich ras czy li czysti geni ,twardy,nie luby sluchacz,twardoglowi ,odważni do bółu,barzo samodżelny i inteligentni,straszny obrońca .Zapendżilem sie ha ha :D
Lidija Bacic Fan
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 248
Dołączył(a): 25.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidija Bacic Fan » 05.02.2013 09:29

Na początku rottweiler, był hodowany w dwóch typach: masywnym z grubymi kośćmi i lżejszym, mniejszym stosowanym do celów użytkowych. Racja więc leży po obydwu stronach dyskusji :papa:
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3858
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 05.02.2013 10:06

Mieszkałem pod jednym dachem z rottweilerem. Niedługo co prawda, ale... Miałem cholerny respekt na początku. Ona zresztą to czuła i momentami miałem wesoło:). Nie byłem przy jej wychowaniu, ale wiem, jak to wyglądało, a osoba, która wychowywała jak najbardziej się do tego nadawała. Pies wiedział, gdzie jest jego miejsce. Nie było z nią absolutnie żadnych problemów. Nie był to pierwszy "trudny" pies wychowywany przez tą osobę. Nie wyrósł z niej agresor, którego jedyną żądzą była krew.

Siadły stawy na koniec. Nie dała rady już wstawać...
Josko Bulic
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1271
Dołączył(a): 25.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Josko Bulic » 06.02.2013 13:16

No nie steti straczyt domowego pupilka jest strasznie.Wiem sam o tim barzo dobże bo moj Cezar owczarek niemecki zdech putora mieszonca temu od raka wontrobe.Dugi czas moj drugi owczarek Aron nie mug sie pogodżit z stratom najlepszego kumpla .Zawsze muwym da pieski malo żyjom to jest barzo niesprawedływe od nature bo na pszyklad papuga może pszeżycz kilka pieskuw na raz. :(
Lidija Bacic Fan
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 248
Dołączył(a): 25.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidija Bacic Fan » 06.02.2013 16:33

Josko Bulic napisał(a):No nie steti straczyt domowego pupilka jest strasznie.Wiem sam o tim barzo dobże bo moj Cezar owczarek niemecki zdech putora mieszonca temu od raka wontrobe.Dugi czas moj drugi owczarek Aron nie mug sie pogodżit z stratom najlepszego kumpla .Zawsze muwym da pieski malo żyjom to jest barzo niesprawedływe od nature bo na pszyklad papuga może pszeżycz kilka pieskuw na raz. :(

Nie mówiąc już Josko o żółwiu słoniowym. Ciekawa zależność występuje u Canis lupus familiaris, im mniejsza rasa tym dłużej żyje.
MRK napisał(a):Mieszkałem pod jednym dachem z rottweilerem. Niedługo co prawda, ale... Miałem cholerny respekt na początku. Ona zresztą to czuła i momentami miałem wesoło:). Nie byłem przy jej wychowaniu, ale wiem, jak to wyglądało, a osoba, która wychowywała jak najbardziej się do tego nadawała. Pies wiedział, gdzie jest jego miejsce. Nie było z nią absolutnie żadnych problemów. Nie był to pierwszy "trudny" pies wychowywany przez tą osobę. Nie wyrósł z niej agresor, którego jedyną żądzą była krew.

Siadły stawy na koniec. Nie dała rady już wstawać...

Jestem ciekaw tych wesołych momentów MRK. Może je ujawnisz? Mohr Mendog również przestał chodzić, ale z innego powodu. Pokonał Mohrusia wyjątkowo złośliwy nowotwór. W tym roku 26 maja minie 6 lat od Jego śmierci. Mówi się, że czas goi rany. W tym konkretnym przypadku jest to niemożliwe.
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3858
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 06.02.2013 16:43

Lidija Bacic Fan napisał(a):Jestem ciekaw tych wesołych momentów MRK. Może je ujawnisz?


Napiszę tak... o ile tolerowała mnie w domu, przy innych domownikach, tak na podwórku bywało już różnie, przynajmniej dopóki potrafiła się jeszcze zwinnie i szybko poruszać. Zdażało się śmigać na wysokich obrotach do drzwi:).
Tak jak pisałem, mieszkałem z nią przez jakiś czas. Jakiś rok przed jej śmiercią pojawiłem się w domu, więc była już odhowana.
Josko Bulic
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1271
Dołączył(a): 25.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Josko Bulic » 07.02.2013 10:02

MRK napisał(a):
Lidija Bacic Fan napisał(a):Jestem ciekaw tych wesołych momentów MRK. Może je ujawnisz?


Napiszę tak... o ile tolerowała mnie w domu, przy innych domownikach, tak na podwórku bywało już różnie, przynajmniej dopóki potrafiła się jeszcze zwinnie i szybko poruszać. Zdażało się śmigać na wysokich obrotach do drzwi:).
Tak jak pisałem, mieszkałem z nią przez jakiś czas. Jakiś rok przed jej śmiercią pojawiłem się w domu, więc była już odhowana.
To itak miałesz szczenszcze bo za zwyczaj som na tyle nie ufny do obcych czy nowich da nema tematu o jakikolwiem pszyjaczelskim traktowaniu. Pamientam kedy ja pszygarnelem od kumpla doroslego szarplaninca da oswieżym krewnu liniju mojich pieskuw.Mnie je od razu zakceptowa bo ja ga poznawalem od wczesznie,mame mojom tesz bo ga karmila ale ojca nie pod żadnim pozorem.Na tiłe nie lubil ojca da muszalem mu tszymacz kagańec na pisku za każdym razem kedy ojczec byl na ogrodzie.To som byle czenszke fyle bo kilka razy sie żuczija na mojego ojca bez wyrażnego powoda.Potszebno bylo ponad putora roku da ga zakcepuje jak czlonka swojego stada. Szarplaninci som strasznie opiekunczy i na pszyklad kedy som dżeczi od mojich szustr bile na ogrodżie to nikt nie mug na ńych kszyczat bo som cosz naskrobale .Od razu brońom dieczaczke i swojim masywnim ciałem odpychajom tych co chcom do ńych podejszcz. Straszny obroncy rodzine i posesije na kturoj mieszkajom. Ja w tych czasach wogule nie zamikalem dom na klucz . :D
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 07.02.2013 10:10

Pracowałem kiedyś z kolegą , który miał dobermana, nie od "nowości". Tan pies rzucił się kiedyś na niego, ale udało mu się go uspokoić. Za drugim razem, zastrzelił go i zakopał w lesie. Jakiś usłużny sąsiad (dobra postawa, popieram) zadzwonił na policję i do kolegi zawitał patrol z twierdzeniem, że maja info, że on kogoś zastrzelił i zakopał. Musiał odkopać psa i udowodnić, że to nie człowiek.
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 07.02.2013 13:19

Sławek - zapytam z czystej ciekawości (nie szukaj drugiego dna :) ) - jak to w takich przypadkach jest z użyciem broni służbowej? Uzasadnione?
hrupek666
Cromaniak
Posty: 1590
Dołączył(a): 12.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) hrupek666 » 07.02.2013 13:27

Jacek S napisał(a):Sławek - zapytam z czystej ciekawości (nie szukaj drugiego dna :) ) - jak to w takich przypadkach jest z użyciem broni służbowej? Uzasadnione?


Może to nie była broń służbowa,albo w obronie życia, zdrowia w przypadku stanu wyższej konieczności :D
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 07.02.2013 13:29

Jacek S napisał(a):Sławek - zapytam z czystej ciekawości (nie szukaj drugiego dna :) ) - jak to w takich przypadkach jest z użyciem broni służbowej? Uzasadnione?

To nie jest użycie broni służbowej. Zgodnie z przepisem, użycie broni służbowej to oddanie strzału do osoby w celu jej obezwładnienia. Pies nie jest osobą. Z takiego zdarzenia pisze się notatkę a nie raport. Trwają prace nad tym aby to usystematyzować. Takie działanie można nazwać wykorzystaniem broni służbowej, jak w przypadku strzelania do pojazdu w celu jego unieruchomienia, choćby z broni cal 12 w blok silnika.
Ostatnio edytowano 07.02.2013 13:33 przez Bocian, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone