A ja sądzę Josko inaczej. Właśnie rottweilery doskonale nadają się do długotrwałego wysiłku. To psy niezwykle wytrzymałe. W końcu ich przodkowie wędrowali z legionami rzymskimi przez Alpy.
Weldonie obecnie wzorcem tej rasy jest rottweiler z ogonem

.png)

hrupek666 napisał(a):Bocian napisał(a):Jak to się wiąże z sierścią?
Wiesz takie pytanko z śpb dla kursantów co by im w mózgu namieszać![]()
"jaka powinna być długość sierści psa służbowego?"![]()
I drugie tego typu
"jaką wysokość powinien mieć koń służbowy"![]()
oraz
"ile zębów ma kolczatka"![]()
.png)
Zgadzam sie da som barzo szylni ale szypko sie menczom.Dawno temu chodowalem Szarplanince(pies duży budowom pszypomina Kawkaza) a moj kolega Rottweilre razem czensto pakowaliszme pieske do dużich samochoduw i wyjeżdali szme w gure da sie w spokoju mogom wybiegacz .Pod czas zabawe a czasamy i teszkich starcz naszych samcuw wydacz wyrażnie bylo da rott traczy kondicije po 15 minut ostre zabawe czy walke.Da od razu powiem naszy pieski som sie barzo lubiłi i prawie co dzieńie razem wiprowadzani ale jak to samcy czasami chodrżilo o dominacije w stadzie i walka jest nieuńiknona. Take starcze gigantuw bo rott Ares w kwemby mieżil 65 cm i wage ponad 63 kilo a moj szarplaninac Bek 73 cm i ponad 70 kilo to wyrażnie bylo widacz ceche budowe masiwnich ciał i taktike .Zawsze rott na poczontku zabawe czy walke dominuje ale po 15 minut traczy szyle .Pies take wage nie nadaje sie do skakania bo latwo może uszkodżit stawe skokowe.Co do przodtkuw rotta czy inich ras to jest zupeunie cosz inego nisz dżyszajsze pieski ktury som barzo zmiksowany genowo i pszez to nie pszypominajom starych wzorcuw .Lidija Bacic Fan napisał(a):Z nieobliczalnością rottweilera nie sposób Zebiku się zgodzić. Z tresurą także. Podobnie jak owczarki niemieckie rottki znajdują się wśród najbardziej inteligentnych ras na liście stworzonej przez prof. Stanleya Corena. Dodam, że rzadko, która lista jest tak obiektywna i miarodajna. Mniejsza liczba hodowli natomiast czasami jest zaletą, a nie wadą. Istnieją naprawdę sprawdzone hodowle rottweilerów, w których wychowuje się je mając serce na dłoni.
A ja sądzę Josko inaczej. Właśnie rottweilery doskonale nadają się do długotrwałego wysiłku. To psy niezwykle wytrzymałe. W końcu ich przodkowie wędrowali z legionami rzymskimi przez Alpy.
Weldonie obecnie wzorcem tej rasy jest rottweiler z ogonem
.png)
Josko Bulic napisał(a):Zgadzam sie da som barzo szylni ale szypko sie menczom.Dawno temu chodowalem Szarplanince(pies duży budowom pszypomina Kawkaza) a moj kolega Rottweilre razem czensto pakowaliszme pieske do dużich samochoduw i wyjeżdali szme w gure da sie w spokoju mogom wybiegacz .Pod czas zabawe a czasamy i teszkich starcz naszych samcuw wydacz wyrażnie bylo da rott traczy kondicije po 15 minut ostre zabawe czy walke.Da od razu powiem naszy pieski som sie barzo lubiłi i prawie co dzieńie razem wiprowadzani ale jak to samcy czasami chodrżilo o dominacije w stadzie i walka jest nieuńiknona. Take starcze gigantuw bo rott Ares w kwemby mieżil 65 cm i wage ponad 63 kilo a moj szarplaninac Bek 73 cm i ponad 70 kilo to wyrażnie bylo widacz ceche budowe masiwnich ciał i taktike .Zawsze rott na poczontku zabawe czy walke dominuje ale po 15 minut traczy szyle .Pies take wage nie nadaje sie do skakania bo latwo może uszkodżit stawe skokowe.Co do przodtkuw rotta czy inich ras to jest zupeunie cosz inego nisz dżyszajsze pieski ktury som barzo zmiksowany genowo i pszez to nie pszypominajom starych wzorcuw .Lidija Bacic Fan napisał(a):Z nieobliczalnością rottweilera nie sposób Zebiku się zgodzić. Z tresurą także. Podobnie jak owczarki niemieckie rottki znajdują się wśród najbardziej inteligentnych ras na liście stworzonej przez prof. Stanleya Corena. Dodam, że rzadko, która lista jest tak obiektywna i miarodajna. Mniejsza liczba hodowli natomiast czasami jest zaletą, a nie wadą. Istnieją naprawdę sprawdzone hodowle rottweilerów, w których wychowuje się je mając serce na dłoni.
A ja sądzę Josko inaczej. Właśnie rottweilery doskonale nadają się do długotrwałego wysiłku. To psy niezwykle wytrzymałe. W końcu ich przodkowie wędrowali z legionami rzymskimi przez Alpy.
Weldonie obecnie wzorcem tej rasy jest rottweiler z ogonem

.png)
Mnie ruwnież fajnie sie z Tobąm gawenduje o pieskach . Marcin jednak wyglond rotta sie zmieńao ostatnie stulecze .Na poczontku stulecza rotty som byli wysoki i szczupli z szpyczastym ogonem.Bardie som pszypominaly pieske miszliwske . Dopiero tokom stulecza buduje sie rotta dżyszajszego czy łi mocno zbudowanego pieska bardzie molosa .Dwa slowa o Szarplanincu kturego ja uwielbłiam .Dużi ,,stary jak biblija,bez żadnego miksowania inich ras czy li czysti geni ,twardy,nie luby sluchacz,twardoglowi ,odważni do bółu,barzo samodżelny i inteligentni,straszny obrońca .Zapendżilem sie ha haLidija Bacic Fan napisał(a):Josko Bulic napisał(a):Zgadzam sie da som barzo szylni ale szypko sie menczom.Dawno temu chodowalem Szarplanince(pies duży budowom pszypomina Kawkaza) a moj kolega Rottweilre razem czensto pakowaliszme pieske do dużich samochoduw i wyjeżdali szme w gure da sie w spokoju mogom wybiegacz .Pod czas zabawe a czasamy i teszkich starcz naszych samcuw wydacz wyrażnie bylo da rott traczy kondicije po 15 minut ostre zabawe czy walke.Da od razu powiem naszy pieski som sie barzo lubiłi i prawie co dzieńie razem wiprowadzani ale jak to samcy czasami chodrżilo o dominacije w stadzie i walka jest nieuńiknona. Take starcze gigantuw bo rott Ares w kwemby mieżil 65 cm i wage ponad 63 kilo a moj szarplaninac Bek 73 cm i ponad 70 kilo to wyrażnie bylo widacz ceche budowe masiwnich ciał i taktike .Zawsze rott na poczontku zabawe czy walke dominuje ale po 15 minut traczy szyle .Pies take wage nie nadaje sie do skakania bo latwo może uszkodżit stawe skokowe.Co do przodtkuw rotta czy inich ras to jest zupeunie cosz inego nisz dżyszajsze pieski ktury som barzo zmiksowany genowo i pszez to nie pszypominajom starych wzorcuw .Lidija Bacic Fan napisał(a):Z nieobliczalnością rottweilera nie sposób Zebiku się zgodzić. Z tresurą także. Podobnie jak owczarki niemieckie rottki znajdują się wśród najbardziej inteligentnych ras na liście stworzonej przez prof. Stanleya Corena. Dodam, że rzadko, która lista jest tak obiektywna i miarodajna. Mniejsza liczba hodowli natomiast czasami jest zaletą, a nie wadą. Istnieją naprawdę sprawdzone hodowle rottweilerów, w których wychowuje się je mając serce na dłoni.
A ja sądzę Josko inaczej. Właśnie rottweilery doskonale nadają się do długotrwałego wysiłku. To psy niezwykle wytrzymałe. W końcu ich przodkowie wędrowali z legionami rzymskimi przez Alpy.
Weldonie obecnie wzorcem tej rasy jest rottweiler z ogonem
Bardzo przyjemnie wymienia się z Tobą poglądy.Myślę, że mix genowy rottweilerów nie dotyczy, ponieważ ta rasa została starannie wyprowadzona genetycznie. Praktycznie bardzo niewiele się zmieniła od czasów zamierzchłych. Dowodem wytrzymałości rottków jest wykorzystanie ich jako psów pociągowych.
A co do skakania i stawów skokowych pełna zgoda
.png)

.png)
.png)
.png)
Josko Bulic napisał(a):No nie steti straczyt domowego pupilka jest strasznie.Wiem sam o tim barzo dobże bo moj Cezar owczarek niemecki zdech putora mieszonca temu od raka wontrobe.Dugi czas moj drugi owczarek Aron nie mug sie pogodżit z stratom najlepszego kumpla .Zawsze muwym da pieski malo żyjom to jest barzo niesprawedływe od nature bo na pszyklad papuga może pszeżycz kilka pieskuw na raz.
MRK napisał(a):Mieszkałem pod jednym dachem z rottweilerem. Niedługo co prawda, ale... Miałem cholerny respekt na początku. Ona zresztą to czuła i momentami miałem wesoło:). Nie byłem przy jej wychowaniu, ale wiem, jak to wyglądało, a osoba, która wychowywała jak najbardziej się do tego nadawała. Pies wiedział, gdzie jest jego miejsce. Nie było z nią absolutnie żadnych problemów. Nie był to pierwszy "trudny" pies wychowywany przez tą osobę. Nie wyrósł z niej agresor, którego jedyną żądzą była krew.
Siadły stawy na koniec. Nie dała rady już wstawać...
.png)
Lidija Bacic Fan napisał(a):Jestem ciekaw tych wesołych momentów MRK. Może je ujawnisz?
.png)
To itak miałesz szczenszcze bo za zwyczaj som na tyle nie ufny do obcych czy nowich da nema tematu o jakikolwiem pszyjaczelskim traktowaniu. Pamientam kedy ja pszygarnelem od kumpla doroslego szarplaninca da oswieżym krewnu liniju mojich pieskuw.Mnie je od razu zakceptowa bo ja ga poznawalem od wczesznie,mame mojom tesz bo ga karmila ale ojca nie pod żadnim pozorem.Na tiłe nie lubil ojca da muszalem mu tszymacz kagańec na pisku za każdym razem kedy ojczec byl na ogrodzie.To som byle czenszke fyle bo kilka razy sie żuczija na mojego ojca bez wyrażnego powoda.Potszebno bylo ponad putora roku da ga zakcepuje jak czlonka swojego stada. Szarplaninci som strasznie opiekunczy i na pszyklad kedy som dżeczi od mojich szustr bile na ogrodżie to nikt nie mug na ńych kszyczat bo som cosz naskrobale .Od razu brońom dieczaczke i swojim masywnim ciałem odpychajom tych co chcom do ńych podejszcz. Straszny obroncy rodzine i posesije na kturoj mieszkajom. Ja w tych czasach wogule nie zamikalem dom na klucz .MRK napisał(a):Lidija Bacic Fan napisał(a):Jestem ciekaw tych wesołych momentów MRK. Może je ujawnisz?
Napiszę tak... o ile tolerowała mnie w domu, przy innych domownikach, tak na podwórku bywało już różnie, przynajmniej dopóki potrafiła się jeszcze zwinnie i szybko poruszać. Zdażało się śmigać na wysokich obrotach do drzwi:).
Tak jak pisałem, mieszkałem z nią przez jakiś czas. Jakiś rok przed jej śmiercią pojawiłem się w domu, więc była już odhowana.
.png)
Jacek S napisał(a):Sławek - zapytam z czystej ciekawości (nie szukaj drugiego dna) - jak to w takich przypadkach jest z użyciem broni służbowej? Uzasadnione?
Jacek S napisał(a):Sławek - zapytam z czystej ciekawości (nie szukaj drugiego dna) - jak to w takich przypadkach jest z użyciem broni służbowej? Uzasadnione?
