napisał(a) Torcida1 » 25.05.2009 21:45
Ja się nawet śmiałem i mówiłem "chodźcie, jedziemy na Rajd Polski pooglądać JWRC, bo w WRC się nic nie dzieje":P No niestety, a może stety tak to właśnie wyglądało. Cały czas tylko Loeb, Loeb, Loeb... Z punktu widzenia auta, którym jeżdżę (C4) powinno mnie to cieszyć, ale z punktu widzenia miłośnika rajdów strasznie mnie to denerwowało i swoją uwagę skupiłem na, bądź co bądź, świetnej jeździ Kościuszki. Oby tylko pokonał Prokopa i był na koniec sezonu pierwszy. Właśnie, jak to jest, ilu kierowców z JWRC ma szansę na przejście do WRC?