ita napisał(a):
co do schabolazawsze lubiłam a teraz to nie wiem. Przez Romka, od zlotu nie jem mięsa
tzn założenie było na miesiąc październik (robię sobie takie tam "miesiąc bez") i jak na razie mnie nie ciągnie
a nawet lekko odrzuca
a tak miało być ze słodyczami, a wcale mnie od nich nie odrzuca
..ło matko..a to kara jakaś czy postanowienie noworoczne
Polecam udziec indyczy, wyjąć kości i nadziany brzoskwiniami upiec. ..dobry, choć mglisty i ciepły, +8 rano...na cmentarz trza pojechać do Bliskich..posprzątać, świeczki zapalić. Dobrze ze wszyscy na jednym..

.png)
