napisał(a) ita » 31.10.2014 21:55
siema, też dojadam cukierki, tzn wyjadam krówki
dzieciaki przyniosły full, u nas było dzielenie łupów, dostały też sok helołinowy a nawet kasę razem 9 zł
stwierdziły, że do podziału za mało i chciały kupić za to cuksy, a w sklepie pani im za darmo dała
dynia w oknie straszy, winko otworzyłam bo koleżanka po dziecko wpadła to okazja się zrobiła
zresztą słodko mi po tych cukierkach