Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

problem facetów - chrapanie itp.

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
pawelli
Mistrz Świata FIFA
Avatar użytkownika
Posty: 2679
Dołączył(a): 19.03.2010
problem facetów - chrapanie itp.

Postnapisał(a) pawelli » 28.02.2014 12:34

Witajcie,
Mam problem z głośnym chrapaniem z niestety bezdechem (z tym mnie wszyscy straszą )
Chrapę jak traktor, podobno starsznie głośno i w kazdej pozycji ;)
Pani pulmonolog oczywiście chciałaby żebym spał w "masce" ale uważam że na spanie "respiratorem" (tak to nazywam) jest za wcześnie.

Szukałem po necie jakiś grup piszących w tym temacie ale nie znalazłem praktycznie niczego.

znalazłem w Wawie takową klinikę http://www.niechrapanie.pl/ i dr Michała Michalika.

Pytanie do Was, czy ktoś z Was, Waszych znajomych, rodziny miał problem z taką dolegliwością i co zrobił?
A może ktoś korzystał z tej kliniki ?

Jeżeli ktoś nie chce pisać na publicznym forum - to proszę o PW
Paulka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 497
Dołączył(a): 16.07.2013

Postnapisał(a) Paulka » 28.02.2014 12:49

pawelli napisał(a):Witajcie,
Mam problem z głośnym chrapaniem z niestety bezdechem (z tym mnie wszyscy straszą )
Chrapę jak traktor, podobno starsznie głośno i w kazdej pozycji ;)


Problem nie tylko facetów ;)
W moim przypadku jest to konsekwencja wcześniejszej alergii.
Rozumiem, że próbujesz coś z tym zrobić głownie dlatego, że innym to przeszkadza ?
U mnie jest trochę inaczej. Kiedy dzieci były małe były tak przyzwyczajone do mojego chrapania, że kiedy tylko w nocy mnie nie było bardzo często się budziły. Teraz moje chrapanie jest już dla rodziny czymś podobnym jak muzyka relaksacyjna dla innych. :)
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Postnapisał(a) weldon » 28.02.2014 12:51

To bardziej problem żon, niż facetów ;)

A na poważnie, to mi wystarczają takie szpraje do gardła i nosa, natomiast miałem znajomego, młodego chłopaka, którego namówili do operacji przegrody nosowej, prywatnie to zrobił i okazało się, ze przyczyna tkwi gdzie indziej.
Tak samo miałem pracownika, który kwalifikował się mocno na osobę i chrapiącą i bezdechową i dopiero jak omal którejś nocy nie zszedł, to zdecydował się pójść do lekarza, pospać kilka dni w "słoniu", zdiagnozować przyczynę i się odpowiednio leczyć.

Mz to nie łupież. Nizoral tego nie usunie :/
pawelli
Mistrz Świata FIFA
Avatar użytkownika
Posty: 2679
Dołączył(a): 19.03.2010

Postnapisał(a) pawelli » 28.02.2014 14:16

Paulka napisał(a):Problem nie tylko facetów ;)

Rozumiem, że próbujesz coś z tym zrobić głownie dlatego, że innym to przeszkadza ?


rodzina sie przyzwyczaiła ;)

Problem jest taki że zostałem wysłany na badanie bezdechów ze względu na nadciśnienie.
Przy okazji badania wyszło że mam dużo bezdechów - i to jest dla mnie problemem
pawelli
Mistrz Świata FIFA
Avatar użytkownika
Posty: 2679
Dołączył(a): 19.03.2010

Postnapisał(a) pawelli » 28.02.2014 14:19

weldon napisał(a):To bardziej problem żon, niż facetów ;)

A na poważnie, to mi wystarczają takie szpraje do gardła i nosa, natomiast miałem znajomego, młodego chłopaka, którego namówili do operacji przegrody nosowej, prywatnie to zrobił i okazało się, ze przyczyna tkwi gdzie indziej.
Tak samo miałem pracownika, który kwalifikował się mocno na osobę i chrapiącą i bezdechową i dopiero jak omal którejś nocy nie zszedł, to zdecydował się pójść do lekarza, pospać kilka dni w "słoniu", zdiagnozować przyczynę i się odpowiednio leczyć.

Mz to nie łupież. Nizoral tego nie usunie :/



A co to za szpeje do nosa używasz ?

Ja próbuje uniknąć "słonia" i zlikwidować przyczynę laryngologicznie.
Ta klinika w Wawie się tym zajmuje i może ktoś z "nas" ma jakieś dobre doświadczenia
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Postnapisał(a) weldon » 28.02.2014 16:17

Datong do nosa lub snoreeze na gardło.
Podobno - wg żony - działają obydwa, jedynie różnią się chyba czasem działania.
Po prostu przy jednym budziła mnie raz i kazała powtórzyć dawkę, a przy drugim dwa razy.

Używałem też takie plastry na nos, jakie sportowcy noszą, ale dla mnie to trochę mało komfortowe.

Mi też groziła regulacja przegrody nosowej, nawet już dowiadywaliśmy się, właśnie w jakiejś klinice w Warszawie, ale w międzyczasie rzuciłem palenie i mimo ubocznych skutków to sporo poprawiło, więc opinii na temat tego kto robi takie zabiegi nie mam.

realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Postnapisał(a) realista2 » 28.02.2014 18:05

Takie chrapanie to nic. Żebyście wiedzieli jak mój bulldog chrapie. Zwyczajnie spać się nie da.
Paulka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 497
Dołączył(a): 16.07.2013

Postnapisał(a) Paulka » 28.02.2014 18:27

realista2 napisał(a):Takie chrapanie to nic. Żebyście wiedzieli jak mój bulldog chrapie. Zwyczajnie spać się nie da.


Musisz przywyknąć ;)
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Postnapisał(a) weldon » 28.02.2014 18:49

realista2 napisał(a):Takie chrapanie to nic. Żebyście wiedzieli jak mój bulldog chrapie. Zwyczajnie spać się nie da.

To i tak masz mniejszy problem, niż kumpel, którego buldog bąki puszczał.
Po cichu właził pod stół, robił swoje i dawał wióra, a wtedy żaden szpraj nie pomagał,
a niedrożność nosa była zbawienna.

Najgorzej miał kumpel, bo się głupio tłumaczył, że to pies, a psa ... nie było ;)


Paulka napisał(a):Musisz przywyknąć ;)

Może to by pomogło? ;)
pawelli
Mistrz Świata FIFA
Avatar użytkownika
Posty: 2679
Dołączył(a): 19.03.2010

Postnapisał(a) pawelli » 01.03.2014 14:41

używam od 2 dni jakichs kropli do nosa (cos na alergie - wiecie żona farmaceuta ;) ) i o dziwo zacząłem duuuużo lepiej oddychać.
Zrobił się przeciąg w nosie ;)
ZAJEC
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5422
Dołączył(a): 11.01.2005

Postnapisał(a) ZAJEC » 01.03.2014 15:30

realista2 napisał(a):Takie chrapanie to nic. Żebyście wiedzieli jak mój bulldog chrapie. Zwyczajnie spać się nie da.

Iiii tam to musiałbyś słyszeć mojego boksera Aresa ,fafle to mu aż pod sufit latały a sąsiedzi pytali czy muszę szafy nocą przstawiać :D
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3899
Dołączył(a): 04.09.2006

Postnapisał(a) majeczka » 01.03.2014 21:46

weldon napisał(a):To bardziej problem żon, niż facetów ;)
A na poważnie, miałem znajomego, młodego chłopaka, którego namówili do operacji przegrody nosowej, prywatnie to zrobił i okazało się, ze przyczyna tkwi gdzie indziej



...taaak to bardzo duży problem, nas żon :wink:

Codziennie po ustawicznym "szturchaniu, ewentualnym trącaniu" mojego męża w końcu przenoszę się z sypialni do innego pokoju. Oczywiście przebudzona, usiłuję zasnąć, a z tym już w środku nocy, wiąże się następny problem... :wink:

Prawdopodobnie przyczyna rzeczywiście tkwi w krzywej przegrodzie nosowej oraz w częstym zapaleniu zatok.
Dziadek Maciek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5013
Dołączył(a): 31.01.2006

Postnapisał(a) Dziadek Maciek » 01.03.2014 22:04

majeczka napisał(a):

Prawdopodobnie przyczyna rzeczywiście tkwi w krzywej przegrodzie nosowej oraz w częstym zapaleniu zatok.



W wadze też, wiem to po sobie. Podobno chrapałem, nie wiem, nie słyszałem, ale po schudnięciu ponad 30 kg nie słyszę też info o chrapaniu.

Ps w podobnej klinice byłem, strasznie mnie postraszyli, zabiegi, operacje, gojenie ... p. M. też znam, już nie pamiętam czy ze słyszenia, czy osobiście u niego byłem.
Wagę prawie trzymam, tzn ciut przybyłem, tak reaguję na stres, ale nadal nie chrapię, przegroda jest OK, a badania wcześniejsze świadczyły o strasznym stanie, a zagrożeniu życia.

Radzę dokładnie i spokojnie wszystko przeanalizować, ew zbadać się i kilku lekarzy
pawelli
Mistrz Świata FIFA
Avatar użytkownika
Posty: 2679
Dołączył(a): 19.03.2010

Postnapisał(a) pawelli » 03.03.2014 09:14

Dziadek Maciek - Tak właśnie robię :)
Pani pulmonolog nastraszyła mnie tak że już powinienem wręcz żyć ... ;)

co do przegrody - to była "naprawiana" jakies 10 lat temu.
A w środę udaję się do laryngologa - zobaczymy co on mi powie ..
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3858
Dołączył(a): 01.08.2011

Postnapisał(a) MRK » 03.03.2014 23:59

Dziadek Maciek napisał(a):
W wadze też, wiem to po sobie. Podobno chrapałem, nie wiem, nie słyszałem, ale po schudnięciu ponad 30 kg nie słyszę też info o chrapaniu.



Potwierdzam z autopsji. 20 kg mniej i lekkie chrapnięcia po kilku browarkach tylko zostały:). Teraz się znowu przybrało, bo się zapomniało mniej jeść i noce czasami są przerywane łokciem w żebrach :mrgreen: .
Następna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone