Pytanie trochę nietuzinkowe, ale kto wie... Tyle nas tu jest, może ktoś doradzi.
Mam znajomego po wypadku, który pracował głównie bez umowy o pracę (budowlanka), więc ma duże kłopoty z jako-tako przyzwoitą rentą. Dostał grupę inwalidzką, ale marniuśką kasę (można rzec - śmieszną).
Czy teraz wogóle jest realne znaleźć jakieś sensowne chałupnictwo (ot tak, żeby trochę dorobić) lub coś na czym można zarobić kilka groszy?
Tzw. "praca w internecie" polegająca na klikaniu w reklamy, to kit! Wypróbowano... raczej się nie zarobi..
Może ktoś ma w tym temacie doświadczenie? Jeśli tak, to proszę o radę.
pozdro

.png)