
.png)
Marlowe1994 napisał(a):I ja pamiętam ale szczególnie nie rozpamiętuję. I nie tęsknię. Było minęło. Ważne dla mnie jest tu i teraz. Oprócz skakania po drzewach i rzucania kamieniami w pociągi były puste sklepy, kolejki i milicja która ganiała za nic.
.png)
A ja 40+ i też to wszystko pamiętam... No zupy mi nie kazano gotować....piotrf napisał(a):A ja wzruszyłem , bo to prawda jest , którą potwierdzam , chociaż 50 lat skończyłem dawno temu , to pamięć mam dobrą![]()
.png)
Marlowe1994 napisał(a):...Z gotowania to frytki robiłem w domu. W garnku.
.png)
romuald22 napisał(a):Marlowe1994 napisał(a):...Z gotowania to frytki robiłem w domu. W garnku.
Jak kiedyś zrobiłem klasyczne frytki w domu na patelni to moje dzieciaki były w szoku. Co prawda trochę tłuste (rzepakowy do smażenia, ale jednak olej), ale powiedziały, że coś fenomenalnego. Trzeba mieć na to czas. Nawet jak ziemniak jest w domu to obieranie potem krojenie i pilnowanie żeby się nie przypaliły. Potem ewentualne odsączanie z tego tłuszczu na jakimś ręczniku papierowym. W pół godziny zrobię spaghetti. Frytki to dłuższa robota.

.png)
dasuch napisał(a):Obydwaj powinniście wziąć udział w programie MasterChef Polska
.png)
dasuch napisał(a):Czekam na dostawę z drukarni i zaraz potem polecisz do paczkomatu
.png)
romuald22 napisał(a):Marlowe1994 napisał(a):...Z gotowania to frytki robiłem w domu. W garnku.
Jak kiedyś zrobiłem klasyczne frytki w domu na patelni to moje dzieciaki były w szoku. Co prawda trochę tłuste (rzepakowy do smażenia, ale jednak olej), ale powiedziały, że coś fenomenalnego. Trzeba mieć na to czas. Nawet jak ziemniak jest w domu to obieranie potem krojenie i pilnowanie żeby się nie przypaliły. Potem ewentualne odsączanie z tego tłuszczu na jakimś ręczniku papierowym. W pół godziny zrobię spaghetti.Oczywiście jak się ma wszystkie potrzebne produkty w domu. Frytki to dłuższa robota.
