realista2 napisał(a): Nie potrafią grać to pewnie nie potrafią pracować, robić samochodów, nie nadają się do pracy zespołowej itd. Porozmawiaj sobie jak będziesz w UK to sam się przekonasz.
A nie pomyślałeś, że to zdanie powinno brzmieć :
nie potrafią pracować, robić samochodów, nie nadają się do pracy zespołowej i dlatego nie potrafią grać w piłkę
A tak na marginesie, czy ktoś (Anglik) przy zdrowych zmysłach myśli, ze Rosjanie umieją pracować ? Zespołowo ?
Bez takich pomysłów. Państwo, czytaj władza polityczna nie daje niczego za darmo. Lepiej mieć piłkę taką jaką mamy niż oglądać Ronaldo w zamian za coś.
Państwo w zakresie relacji z piłka nożną powinno wystrzelić się w kosmos. Oczekujesz, że państwo coś da

Przecież ono w ostatnich latach zadało dwa ogromne ciosy jesli chodzi o finansowanie klubów (kibice i wylot z zakłądami bukmacherskimi) i obecna ich bryndza finansowa jest także tego wynikiem.
Inna sprawa jest ze stadionami. (miasto dla swoich obywateli buduje stadiony, hale widowiskowe, opery (te to dopiero jest hardcore) i inne takie tam) czy sportem młodzieżowym (tu Państwo powinno go wspierać, bo jest to w interesie społeczeństwa).
Nie mamy finansowych oligarchów jak Rosja a sport nie jest już w Polsce możliwościa wybicia się.
Ligę mamy jaką mamy, głównie z jednej przyczyny. Po prostu mamy słabych zawodników. Mamy słabych zawodników, bo mamy słabe szkolenie. Mamy słabe szkolenie, bo mamy słabych trenerów młodzieżowych. Polski zawodnik odchodzący do klubu zachodniego zwykle rok potrzebuje na aklimatyzację i nauczenie sie tego co umie każdy piłkarz wyszkolony w zachodniej szkółce.
Inną przyczyną jest odwrót młodzieży od sportu. Kiedyś na każdym trawniku grało się w piłkę. Ale kiedyś młodzież nie była tak obciążona nauką. Teraz młodzież zapieprza od rana do wieczora by nadążyć przyswajać różne bzdety (ale nie historię Polski bo ta jest podobnno nepotrzebna). I widzi swoich rodziców półniewolników korporacji i półniewolników konsumpcyjnego stylu życia. To kiedy i dlaczego ma garnąć się do sportu. Inna sprawa, że obecnie trzeba mieć bogatych rodziców by uprawiać sport.
Pieniądze na klub to nie wszystko. Trzeba jeszcze wiedzieć jak "zrobić" klub.
Daje miliard, ile jest tu osób, ktore umie wybudować za to szpital ? A zrobić profesjonalny klub, czy profesjonalne szkolenie młodziezy jest równie trudno. To nie są czasy, gdy przyszło pokolenie i mieliśmy drużyne. Produkcja zawodników to teraz przemysł.
I jeszcze jedno. Czy się stoi czy się leży to już raczej odchodzi w przeszłość. Kluby to przedsiębiorstwa prywatne a nie urzędy. Coraz więcej klubów wprowadza kontrakty motywacyjne, w których większość pieniędzy podnosi sie z boiska. To nie brak ambicji jest decydujący (mówię o generaliach a nie o pojedyńczych przypadkach). Oni są po prostu słabi. Albo inaczej są tacy jak reszta społeczeństwa. Pogódźcie się z tym.
Zawiedzionym zawsze zostaje LM.