weldon napisał(a):Ale prawdą też jest to, że jakoś inaczej sobie wyobrażam prawo do reprezentowania mnie, mojego kraju niż jako zwykłą inwestycję komercyjną, gdzie każdy, kto tylko ma chody, podepnie się i będzie doił orzełka, a tak właśnie próbują zrobić
Pełna zgoda, ale sport zdążył się już skomercjalizować i ppv tej komercjalizacji znacząco nie zwiększy.
Orzełka doją od dawna zanim pomysł na ppv się pojawił. Producenci odzieży, sponsorzy reprezentacji... dobrze się podpiąć, zwłaszcza jak jest sukces, a rekord bezczelności pobił koncern dodający do swojego sikacza pseudoflagę na euro.

.png)
.png)
.png)
