michał1234 napisał(a):Bronisz przegranej sprawy. Miesiąc na Hvarze/Korculi nad samą wodą za 20k)))))))
Może to było nocowanie w namiocie na dziko z dużym napisem REFUGEES

.png)
Piotrek_k napisał(a):michał1234 napisał(a):Bronisz przegranej sprawy. Miesiąc na Hvarze/Korculi nad samą wodą za 20k)))))))
Może to było nocowanie w namiocie na dziko z dużym napisem REFUGEES
.png)
michał1234 napisał(a):Wychodzi na to, że miesięczne wakacyjne koszty życia rodziny na dwóch nie najtańszych wyspach chorwackich w odległości max. 100 metrów od morza są jedynie nieco 2x droższe niż miesięczne zwykłe koszty życia rodziny w Polsce płd-wsch.
.png)
Habanero napisał(a):Uwielbiam ten wszechogarniający ból d...y leszczy, którzy latami dali się pięknie dymać
.png)
empire13 napisał(a):te kiero napisał(a):michał1234 napisał(a):Bronisz przegranej sprawy. Miesiąc na Hvarze/Korculi nad samą wodą za 20k)))))))
Mi to akurat co podał Habanero nie wzbudziło wątpliwości.
.
No dokładnie. Cena realna. Skoro za 14+18 dni wydaję ok 12-14k to za miesiąc spokojnie zmieściłbym się w 20k.
Najistotniejsze to znaleźć z wyprzedzeniem nocleg w dobrym miejscu w dobrej cenie.
Habanero napisał(a):Uwielbiam ten wszechogarniający ból d...y leszczy, którzy latami dali się pięknie dymać
michał1234 napisał(a):Habanero napisał(a):Uwielbiam ten wszechogarniający ból d...y leszczy, którzy latami dali się pięknie dymać
Co za prostak.
te kiero napisał(a):Habanero napisał(a):Cropidło napisał(a):Smuci mnie,że to już koniec .
Dzisiaj się pakujemy,wieczorem pożegnalna kolacja i jutro skoro świt
ok.6.00 startujemy.
Łączę się w bólu. Mnie już lekko puszcza, ale łatwo nie było
wejść w chorą rzeczywistość
Po tygodniu jest mi ciężko wrócić do rzeczywistości, a co dopiero po Twoim wypaśnym miesiącuTrza korzystać jeśli są możliwości.
Kapitańska Baba napisał(a):sdolas napisał(a):Habanero napisał(a):...6 dni, to jednak za krótko, żeby odkryć, co wyspa ukrywa i jakie daje możliwości.
Teraz będą trzy tygodnie ....
Toście poszaleli![]()
Przyznam, troszkę zazdroszczę
Nie wiem jak Wy odbieracie czas urlopu, mnie się zdarzało, że na końcówce trochę już ciągnęło do domu i obowiązków.
Ale od kiedy są dmuchańce, to urlop mógłby nie mieć końca
Oj ja tez.... Po dwóch tygodniach na myśl o powrocie do domu mam minę jak zbity pies
.png)
stachan napisał(a):Panowie, może wymieńcie uprzejmości via PW... Trochę niefajnie się czyta takie posty.
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
