Panowac tu bedzie głównie mrok.Tak sie złożyło, że ostatnimi czasy słońce obraziło sie na mnie.
Próbuję je znaleźć ale im bardziej je szukam tym bardziej mi się ono chowa.
Kto chce niech siada, zapraszam.
Mieliscie tak, że chce wam sie wyć w niebogłosy a łzy nie chca lecieć..ja tak teraz mam.Nie potrafię płakać, choć chciałabym.
''Zawieszona'' w próżni uśmiecham się, choć ten usmiech taki..''na siłę'' to wiem, że to stan chwilowy...że to minie.Póki co...pisze ''wiersze'' którym do wierszy daleko
Łza w potrzasku
poranila dłonie
drąc pazurami ziemię
by ujrzeć światło dzienne
krzyk smutku
jej brat
doszedł tylko do połowy drogi
z głowa schyloną usiadł na rodrożu
czekając na cios
Pani Wiecznego Snu
kroczącej majestatycznie pod rękę z cierpieniem
rozpacz
otwarła leniwie oczy
narzucając sukienke wczorajszego bólu
nie podawaj jej dłoni mamo
jeszcze nie czas
nie trać nadzieji
WALCZ
A teraz prysznic, kawa, sniadanko i ..do pracy

.png)