Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Na zakręcie

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty
Na zakręcie

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 10.04.2015 07:58

Postanowiłam założyć watek gdzie nikogo nie bedę soba ''obciążać'', gdzie bedę sobie pisała o tym i o owym aby było mi lżej na duszy.
Panowac tu bedzie głównie mrok.Tak sie złożyło, że ostatnimi czasy słońce obraziło sie na mnie.
Próbuję je znaleźć ale im bardziej je szukam tym bardziej mi się ono chowa.


Kto chce niech siada, zapraszam. :) Miejsca wystarczy dla każdego bez wyjatku.

Mieliscie tak, że chce wam sie wyć w niebogłosy a łzy nie chca lecieć..ja tak teraz mam.Nie potrafię płakać, choć chciałabym.
''Zawieszona'' w próżni uśmiecham się, choć ten usmiech taki..''na siłę'' to wiem, że to stan chwilowy...że to minie.Póki co...pisze ''wiersze'' którym do wierszy daleko :)


Łza w potrzasku
poranila dłonie
drąc pazurami ziemię
by ujrzeć światło dzienne
krzyk smutku
jej brat
doszedł tylko do połowy drogi
z głowa schyloną usiadł na rodrożu
czekając na cios
Pani Wiecznego Snu
kroczącej majestatycznie pod rękę z cierpieniem
rozpacz
otwarła leniwie oczy
narzucając sukienke wczorajszego bólu
nie podawaj jej dłoni mamo
jeszcze nie czas
nie trać nadzieji
WALCZ


A teraz prysznic, kawa, sniadanko i ..do pracy :)
ASIULA HK
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009

Postnapisał(a) ASIULA HK » 10.04.2015 09:46

Wprawdzie, mój stan ducha, kompletnie odmienny od Twojego :wink: , poczytam :)
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Postnapisał(a) Bocian » 10.04.2015 09:54

Lubie horrory ;)
Kejtrin, nie dygaj, będzie lepiej :)
Przydałby Ci się ten miszczu co był taki poetycki, fan jakiejś pieśniarki :) Byście sobie mogli wieczorki poetyckie robić :lol:
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 10.04.2015 10:07

ipaga napisał(a):

A teraz prysznic, kawa, sniadanko i ..do pracy :)


Mam nadzieję, że nie jesteś pilotem samolotów pasażerskich :?
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Postnapisał(a) Bocian » 10.04.2015 10:15

I ja se cós wkleję :) Oczywiście kopia z netu. Z noblistki ;)

Nic się nie zmieniło.
Ciało jest bolesne,
jeść musi i oddychać powietrzem i spać,
ma cienką skórę, a tuż pod nią krew,
ma spory zasób zębów i paznokci,
kości jego łamliwe, stawy rozciągliwe.
W torturach jest to wszystko brane pod uwagę.

Nic się nie zmieniło.
Ciało drży, jak drżało
przed założeniem Rzymu i po założeniu.
w dwudziestym wieku przed i po Chrystusie,
tortury są, jak były, zmalała tylko ziemia
i cokolwiek się dzieje, to tak jak za ścianą.

Nic się nie zmieniło.
Przybyło tylko ludzi,
obok starych przewinień zjawiły się nowe,
rzeczywiste, wmówione, chwilowe i żadne,
ale krzyk, jakim ciało za nie odpowiada,
był, jest i będzie krzykiem niewinności,
podług odwiecznej skali i rejestru.

Nic się nie zmieniło.
Chyba tylko maniery, ceremonie, tańce.
Ruch rąk osłaniających głowę
pozostał jednak ten sam.
Ciało się wije, szarpie i wyrywa,
ścięte z nóg pada, podkurcza kolana,
sinieje, puchnie, ślini się i broczy.

Nic się nie zmieniło.
Poza biegiem rzek,
linią lasów, wybrzeży, pustyń i lodowców.
Wśród tych pejzaży duszyczka się snuje,
znika, powraca, zbliża się, oddala,
sama dla siebie obca, nieuchwytna,
raz pewna, raz niepewna swojego istnienia,
podczas gdy ciało jest i jest i jest
i nie ma się gdzie podziać.

8O
Ostatnio edytowano 10.04.2015 10:48 przez Bocian, łącznie edytowano 1 raz
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 10.04.2015 13:01

ipaga napisał(a):Postanowiłam założyć watek gdzie nikogo nie bedę soba ''obciążać'', gdzie bedę sobie pisała o tym i o owym aby było mi lżej na duszy.
Panowac tu bedzie głównie mrok.Tak sie złożyło, że ostatnimi czasy słońce obraziło sie na mnie.
Próbuję je znaleźć ale im bardziej je szukam tym bardziej mi się ono chowa.


Kto chce niech siada, zapraszam. :) Miejsca wystarczy dla każdego bez wyjatku.

Mieliscie tak, że chce wam sie wyć w niebogłosy a łzy nie chca lecieć..ja tak teraz mam.Nie potrafię płakać, choć chciałabym.
''Zawieszona'' w próżni uśmiecham się, choć ten usmiech taki..''na siłę'' to wiem, że to stan chwilowy...że to minie.Póki co...pisze ''wiersze'' którym do wierszy daleko :)

Ja Cię rozumiem.
Są różne chwile w życiu. Czasami pozytywne myślenie nie wystarczy by być szczęśliwym.
Czasem rzeczywistość stanie na drodze naszym zdolnościom udawania, że wszystko jest OK. Czasem warto zrzucić maskę i otwarcie przyznać - nie jest OK...
Warto wtedy prosić innych o pomoc, bo każde wsparcie jest dobre żeby czuć że nie jest się samym w ciemności.
Życzę Ci byś miała jak najwięcej takich ludzi i trzymaj się.
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 10.04.2015 13:12

ASIULA HK napisał(a):Wprawdzie, mój stan ducha, kompletnie odmienny od Twojego :wink: , poczytam :)


i tak trzymaj Asiula :smo:
Miło, że wpadłaś ale..nie siedź za długo cobyś sie nie ''zaraziła'' :wink: :)
mój stan ducha troszeczkę sie podniósł (póki co) ale..ino patrzyć i zaś przylezie...''przesilenie'' :wink: :)
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 10.04.2015 13:22

Bocian napisał(a):Lubie horrory ;)
Kejtrin, nie dygaj, będzie lepiej :)
Przydałby Ci się ten miszczu co był taki poetycki, fan jakiejś pieśniarki :) Byście sobie mogli wieczorki poetyckie robić :lol:


wista wio łatwo powiedzieć ...się staram trzymać pion, tylko..nie zawsze mi to wychodzi :wink:
Marcina masz na myśli :) Juz go nie ma...a może jest tylko pod innym nickiem, kto go tam wie.

Bocian...bardzo ładny wiersz, choć nie Twój to...zaskoczyłeś mnie niebotycznie 8O znaleźć taka perełkę nie jest wcale tak..łatwo :wink:
..a przydalby mi się nie żaden miszczu inokop w zadek, bo mi ciężko wpaść w wir pracy po urlopie :twisted:
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 10.04.2015 13:26

Lednice napisał(a):
ipaga napisał(a):

A teraz prysznic, kawa, sniadanko i ..do pracy :)


Mam nadzieję, że nie jesteś pilotem samolotów pasażerskich :?


nieee...spoko,nie jestem :lol:
co najwyżej mogę ścierą komuś przez łeb przyłożyć :wink: :)
ASIULA HK
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009

Postnapisał(a) ASIULA HK » 10.04.2015 13:29

ipaga napisał(a):i tak trzymaj Asiula :smo:

No i jak to mówią "nie chwal dnia przed zachodem" :roll:
Trochę mnie dzisiaj przygasili :roll:

Ale...życie toczy się dalej :wink: :smo:
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 10.04.2015 13:59

Blaugrana napisał(a):
ipaga napisał(a):Postanowiłam założyć watek gdzie nikogo nie bedę soba ''obciążać'', gdzie bedę sobie pisała o tym i o owym aby było mi lżej na duszy.
Panowac tu bedzie głównie mrok.Tak sie złożyło, że ostatnimi czasy słońce obraziło sie na mnie.
Próbuję je znaleźć ale im bardziej je szukam tym bardziej mi się ono chowa.


Kto chce niech siada, zapraszam. :) Miejsca wystarczy dla każdego bez wyjatku.

Mieliscie tak, że chce wam sie wyć w niebogłosy a łzy nie chca lecieć..ja tak teraz mam.Nie potrafię płakać, choć chciałabym.
''Zawieszona'' w próżni uśmiecham się, choć ten usmiech taki..''na siłę'' to wiem, że to stan chwilowy...że to minie.Póki co...pisze ''wiersze'' którym do wierszy daleko :)

Ja Cię rozumiem.
Są różne chwile w życiu. Czasami pozytywne myślenie nie wystarczy by być szczęśliwym.
Czasem rzeczywistość stanie na drodze naszym zdolnościom udawania, że wszystko jest OK. Czasem warto zrzucić maskę i otwarcie przyznać - nie jest OK...
Warto wtedy prosić innych o pomoc, bo każde wsparcie jest dobre żeby czuć że nie jest się samym w ciemności.
Życzę Ci byś miała jak najwięcej takich ludzi i trzymaj się.


Kasia...dziekuję :) ze mną jest tak, że czuję się czasem osaczona przez bezsilność.Kiedy nie moge zrobić nic muszę się wybeczeć.Sęk w tym, że łzy pogniewały sie na mnie.Zaskorupiało mi serce od zewnatrz a w środku burza z piorunami.
Wiem, ze musze sie z tym wszystkim uporać sama bo czy ktoś jest w stanie zrobic to za mnie...No właśnie! :) ale jak to z siebie wyrzucę, ulży mi.Nie chodzi mi o to by krzyczeć:''Boże jak mi ciężko'' i użalać się nad soba, bo są ludzie, którzy mają o wiele większe zmartwienia i cierpienia niż moje a mówią;''jest ok''.Ja tego nigdy nie potrafiłam i chyba...tak mi zostanie.
U mnie było bardziej niż OK ale teraz jest całkiem do doopy, ot i wszystko.

bo to takie...niesprawiedliwe, że...
Osoba, którą kocham nad życie cierpi fizyczny ból a ja moge tylko stać i patrzeć.Gdyby sie dało wzięłabym troche jej bólu na siebie ...ale...się nie da :(
Do tego dochodzą różne inne rzeczy; absurdalności polskiej rzeczywistości.Szpiatle, które powinny być przyjazne pacjentowi itp itd
Dlaczego zwierzaka jak cierpi można uspać a człowiek musi swoje wycierpieć..i jaki jest sens tego bólu.. :evil:

Wiec się miotam..pomiędzy pytaniami takiego właśnie rodzaju.. :oops:
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 10.04.2015 14:07

ASIULA HK napisał(a):
ipaga napisał(a):i tak trzymaj Asiula :smo:

No i jak to mówią "nie chwal dnia przed zachodem" :roll:
Trochę mnie dzisiaj przygasili :roll:

Ale...życie toczy się dalej :wink: :smo:


Słuchaj no moja droga :twisted:
po pierwsze-Ciebie przygasić 8O to rzecz niemożliwa :) łatwo nie będzie ale..jestes silniejsza niż ci się zdaje :!:
po drugie-łapaj każdą chwilkę :smo:
po trzecie-nie jestes sama :hearts:

Zycie...taka zwariowana karuzela-czasem można się porzygać :smo:
ASIULA HK
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009

Postnapisał(a) ASIULA HK » 10.04.2015 14:14

ipaga napisał(a):
ASIULA HK napisał(a):
ipaga napisał(a):i tak trzymaj Asiula :smo:

No i jak to mówią "nie chwal dnia przed zachodem" :roll:
Trochę mnie dzisiaj przygasili :roll:

Ale...życie toczy się dalej :wink: :smo:


Słuchaj no moja droga :twisted:
po pierwsze-Ciebie przygasić 8O to rzecz niemożliwa :) łatwo nie będzie ale..jestes silniejsza niż ci się zdaje :!:
po drugie-łapaj każdą chwilkę :smo:
po trzecie-nie jestes sama :hearts:

Zycie...taka zwariowana karuzela-czasem można się porzygać :smo:

:lol: :lol: :lol:
:wink: Coś w tym jest, co piszesz :wink:

Po trzecie - wiem :wink:

Najbardziej zgadzam się z ostatnim zdaniem :wink: :lol:

:smo:
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 10.04.2015 14:17

a teraz ..koniec przerwy na lancz :twisted:
do wieczorka:)
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 11.04.2015 11:06

Psia pogoda-leje i wieje (średnio umiarkowanie).
Obudziłam sie z planem na dziś (mocno napiętym :) ) a przez to, że jest tak brzydko nic mi się nie chce.Moje zapały pierzchły niczym bańka mydlana kiedy odsunełam rolety.
A mogłam umyć na przykład okna..albo zrobic gruntowne poświateczne porządki bo na przedświateczne nie miałam czasu.Zreszta, tak czy siak, na święta wybyliśmy z domu to nie miało to aż takiego znaczenia.
Powolutku zaczynam akceptować rzeczywistość, przyzwyczajać się do mysli, że mama kiedyś odejdzie.Bronię się przed słowem''umrze'' bo to tak straszliwie brzmi.
Chce wierzyć, że jeszcze bedzie miała kilka lat..i pomaleńku wstepuje nadzieja.Czyli...mój stan się poprawia-są szanse aby wreszcie zacząć normalnie funkcjonować:) Doktor rzekłby: ''pacjent rokuje nadzieje'' :wink:
Kiedy myslę jednak o tym ,że i ja przeciez kiedys tam, wczesniej czy później odejdę a moje dzieci bedą cierpieć to..życzyłabym sobie aby mnie za bardzo nie kochały.Wtedy bedzie im lżej pogodzić sie z tym co nieuniknione.
Ale jak to zrobić by mnie kochały srednio umiarkowanie :? ...musiałabym być dla nich wredna aż do bólu, żeby mnie znielubiły.Sa moimi najdrozszymi skarbami, wiec nawet nie umiałabym..Szachowy pat -chyba musi tak być :(
Jak to dobrze, że tu gdzie jestem dzieci nie mieszkają z rodzicami; ze domy starości są tak normalne i naturalne jak oddychanie.Jaki jest sens w tym, żeby dzieci starzyły sie przedwcześnie..żyjąc ze mną i patrząc codziennie jak z kochanej matki robi się zrzędliwa staruszka :) a co gorsza być może i zniedołężniała :wink:

Suma sumarum-świat jest piękny i trzeba cieszyć się każda chwilka póki...możemy :smo:
Następna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone