napisał(a) Janusz Bajcer » 06.11.2010 11:12
Pierwszy z czterech schodków pokonany, teraz kolej na następny i chyba najtrudniejszy w drodze "czwórki".
Korea i każdy następny przeciwnik to już nie Kostaryka, Peru czy Algieria, "po 3:0 już było", teraz trzeba się liczyć w każdym meczu z "pięciosetówką", oby ze szczęśliwym zakończeniem tak jak dzisiaj.