W związku z zwiększającą się liczbą turystów sikających do Jadranu,gminy chorwackie powzięły zdecydowane kroki by ten proceder ukrócić. W ty roku Jadran oplecie podwodny monitorig od Puli do Dubrownika.Nie będą to kamery a bardzo czułe sensory chemiczne reagujące na mocz. W przypadku wykrycia ,,sikacza"lub ,,sikaczki" będzie na miejscu pobrana próbka moczu przez straż ekologiczną by sprawdzić zgodność chemiczną .Koszt monitoringu to około 10 milionów kun.Projekt spotkał się z aprobatą Unii Europejskiej , która daje granta w wysokości miliona euro .
Kara dla ,,sikacza",,sikaczki " 500 kun .

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)