napisał(a) Użytkownik usunięty » 22.05.2014 21:04
Ja pisałem o granicy tolerancji
10 kilometrów niż pozwalają przepisy, a pokazuje nasz licznik da się jechać.
Tym bardziej, że nasz licznik w aucie zawyża prędkość auta o kilka km.
Ale też jadę w Austrii w terenie zabudowanym przepisowe 50, po prostu tak jadą przed tobą miejscowi, a głupio wyjść na buraka, który ignoruje prawo.
Jak ktoś nie toleruje granicy tolerancji, sam jest nietolerowany
Co do autostrady w Bratysławie: pamiętam jak koło Trnavy wyprzedziłem kilka polskich busików, wygląd miały straszny, sama rdza, wlokły się 110 km/h
Przed Bratysławą były roboty drogowe, zwężenie, ograniczenie do 70, było cholernie wąsko, zwolniłem.
Wkrótce wyprzedziły mnie busiki, tak na oko dalej jechały 110 kompletnie ignorując zwężenia, jechały o centymetry wyprzedzając inne auta. Co tam znaki drogowe i zwężenia, jechały swoim tempem
