Miałam kiedyś papużki ... mendy darły się odkąd tylko się rozwidniło na dworzu a latem to przecież 3 godzina
Ja miałam samca papużki falistej, który z braku drugiej połówki uznał mnie za swoją partnerkę
No dobra, pora wziąć się za odcinek
.png)
Miałam kiedyś papużki ... mendy darły się odkąd tylko się rozwidniło na dworzu a latem to przecież 3 godzina
.png)
Katerina napisał(a):Budził mnie i sąsiadów o poranku wrzeszcząc np "Seksiiii Kaaasiaaa"
Katerina napisał(a):No dobra, pora wziąć się za odcinek![]()
. Mamma mia
.png)
Katerina napisał(a):Trochę informacji dla "zavisowanych", czyli tych co byli na Visie...
Uvala z kupą plastiku na plaży, którą pokazałam wcześniej...Myślałam ,że nazywa się Oključna, ale doczytałam ,że jej nazwa to Slatine...
Katerina napisał(a):I oto właściwa zatoka Oključna - plaża do której nie dotarliśmy z góry (teraz żałuję, bo może ta prawdziwa Oključna była warta zachodu, czy też ..."zchodu"). Na wzgórzu widać podupadłą wioskę o tej samej nazwie, którą zwiedziliśmy.
.png)
Oj Ty dobrze wiedziałaś co robisz ucząc ptaszka takich słów
) kto inny Cóż to za niespotykany relacyjny pośpiech z Twojej strony![]()
Ta zatoczka z przystania rybacką, domkiem, gdzie woda śmierdziała olejem, a nabrzeże resztkami rybnymi? To była Oključna!Dalej na wschód od Uvali Oključna mamy Tihą, Slatine i Gradac - domy i plaża umorusana smołą są przy Tihej, a te trzy zatoczki - T/S/G są jakby trzema końcami jednej większej, takie viskie "Tri Luke
Kto by miał zacięcie ? Dajesz dalej, bo sie ściemnia
.png)
Katerina napisał(a):travelCóż to za niespotykany relacyjny pośpiech z Twojej strony![]()
Żeby zdążyć z relacją z Visu przed Twoim wyjazdemKiedy startujecie?
.png)
.png)
Osobiście wolę MandelbrotaKaterina napisał(a):Widzę, Bogdanie, że na brak wyobraźni nie narzekaszByłbyś świetny w interpretowaniu mandali w 3 D.
![]()
![]()
.png)
Katerina napisał(a):Bartek
Od wsi Okljucna podjechaliśmy kawałek drogą w dół (bo tam jest droga jakaś betonowa) do tej hacjendy z basenem którą pokazałam w odcinku o Outbacku. Tam była tabliczka z napisem "Plaża" na kawałku deski, która to strzałka pokazywała takie krzaczory i dróżkę.
.png)
Słuchawki, VR, dobry skręti... odjazd
widzę, że long way... if you wanna rock... and roll

, a raczej Jego Córkom
Ale pora pożegnać się ze słynną od niedawna, a jednak pustą i uroczą zatoczką.
.png)
, ale ja zaraz po zejściu z pokładu udaję się do pizzerii Zadruga...na pół pizzy
udajemy się do kwaterki.
Katerina, w wątku Mljet, dnia 06.07.2018, o 20:33 napisał(a):U mnie będzie we wrześniu...do 7 razy sztukaJa delfinów jeszcze nie widziałam
![]()
Katerina napisał(a):Zaintrygowani pasażerowie odstawili trunki i w ciszy, która zapadła zaczęli wychodzić na zewnętrzny pokład (...)
(...) tylko napawałam się tym pięknym widokiem (...)
) byłaby mniej energiczna, gdyby nie delfiny .png)
Katerina napisał(a):Dwa delfiny "eskortowały" nas, płynąc po dwóch stronach dziobu. ......
Te dwa dały nam prawdziwy pokaz skoków zaraz przy burcie, ale nie próbowałam już wtedy robić zdjęć, tylko napawałam się tym pięknym widokiem
Katerina napisał(a):Wpływamy do Uvali Barjoška...
A potem samą plażę ...
Za plażą pnie się do góry szutrowa ścieżka...
Katerina napisał(a):A do tego słyszę...muzykę puszczoną z naszego Amesa przez głośniki:coool
Nie pozostaje mi nic innego jak wejść w klimat i poczuć się przez chwilę jak jedna ze statystek w musicalu
Katerina napisał(a):Wracamy do Komiży mijając plaże, do których będę chciała dotrzeć w 2019. Jedna z nich to Perna.

.png)

Powrót do Nasze relacje z podróży
