marcinbb napisał(a):Ja też się przyłączam i liczę na dokładne wskazanie objazdu autostrady w AU. No chyba że w tym roku pojechaliście tylko autostradami choć punkt noclegowy wskazuje coś innego

Przez Austrię - zwykła drogą w obie strony. Autostradą za duży objazd się robi (jak dla mnie).
Z Garmisch do granicy A jedzie się bardzo dobrze, szybko, droga jest pusta i szeroka. Dookoła góry, ładnie

. Za granicą w Scharnitz jest podobnie, przełęcz, czy też najwyższy punkt trasy właściwie trudno zauważyć. Droga 177 nie jest już tak szeroka, ale wciąż ok. Bardzo stromy jest zjazd do Innsbrucka

, lekki dymek z klocków mi poszedł a zjeżdżałem na 2 biegu

. Najbardziej trzeba uważać mijając Zirl - tam droga się poszerza i prowadzi prosto na autostradę, trzeba zjechać na drogę 171 takim ślimakiem już za miejscowością, o tak:

Zaraz przy wjeździe do Innsbrucka pojawiają się drogowskazy na drogę 182 na Matrei am Brenner. Przejazd trochę trwa, parę świateł jest

, ale warto zatankować - benzyna była nawet po 1,40 euro. wyjeżdżając mija się b. blisko skocznię Bergisel. Kawałek dalej jest zjazd na autostradę i potem takie małe rondo, na nim też trzeba uważać i pilnować drogi 182. Podjazd początkowo jest dość stromy i kręty, ale potem jest już normalna droga aż do Brenner. A za przełęczą, może jakieś 2 km od granicy (te budynki z centrum handlowym są już po włoskiej stronie) jest taki niepozorny wjazd na A22 bez bramek, one są sporo dalej. Następny wjazd za kilkanaście km w Vipiteno.
Aglaia napisał(a):To i ja przysiądę i postaram się zaglądać.
Fajnie

Zwłaszcza, że z tego co widzę bardziej na Wschód Cię ciągnie

DarCro napisał(a):8)



kaszubskiexpress napisał(a):O !!! Mapka mi się podoba, bo w przyszłym roku dość ambitne plany wyjazdowe tamtymi stronami.
Mapek u nas nie brakuje

To chyba dlatego, że bez mapy czuję się jak bez ręki i w ogóle nie wiem co mam ze sobą zrobić, zarówno w trasie jak i zwiedzając miasta

.
Wstępnie na przyszły rok też zakładamy jakieś całkiem ambitne włoskie wrześniowe wakacje...

Kowal38 napisał(a):..w Italii nigdy nie byliśmy , również z chęcią pooglądamy i poczytamy
Italia to nie to samo co Grecja

, ale przy odrobinie dobrzej woli daje się polubić

Widoki są piękne a plaże też bywają sympatyczne

Znawcami Włoch się absolutnie nie czujemy, może jeszcze parę wyjazdów i jakieś opinie moglibyśmy wygłaszać

, ale co widzieliśmy postaramy się pokazać

wawerek napisał(a):Meldujemy się i jedziemy z Wami:)
Witamy na pokładzie

Jazda z nami w terenie pewnie byłaby męcząca bo powolna, ale tu postaramy się poruszać w miarę szybko

Serdecznie pozdrawiamy