woka napisał(a):arkona napisał(a):...jeżeli kard. Dziwisz podjął taką decyzję to trzeba ją uszanować.
Na sam dzwięk tego słowa (nazwisko) drgawek dostaję. Z niego taki kardynał jak ze mnie biskup. Został, ponieważ całe życie był lokajem.
Pan, w nagrodę pomijając wszelkie procedury, namaścił gościa na stanowisko.
Medialnie to On też dobrze nie wypada. Taki bezpłciowy maruda. Jeszcze kilku takich w kościele i kościół sam się rozwali. Ponadto, ta decyzja była skrytykowana przez niektórych biskupów ( jeżeli już mam być dokładny). W takim razie gdzie tu autonomia tego ( nazwiska nie piszę coby znowu drgawek nie dostać).
A niby jakie w kosciele są procedury by załapać się na stanowisko. Wybacz ale kosciół to nie demokracja i decyzje tam podejmowane nie są demokratyczne. Można się z nimi zgadzać albo nie. Ja mam gdzieś kard. Dziwisza szczególnie za działanie kurii krakowskiej w stosunku do księdza Issakowicza-Zaleskiego i za próbę kneblowania mu ust. W stosunku do śp prezydenta podjął decyzje jaką podjął i koniec. Rzucanie inwektyw w jego stronę niczego nie zmieni.

.png)
.png)
.png)
.png)