napisał(a) romuald22 » 07.08.2015 19:32
Mój młody z racji swego jednego z hobby pojechał dzisiaj zobaczyć jak tam na prawdę jeżdżą w/na tym TDP i czy to w ogóle prawda.
Stwierdzili z kolegami, że najlepiej będzie się ustawić gdzieś na podjeździe w Gliczarowej. I chyba słusznie bo nie dość, że wolno tam wyjeżdżają to jeszcze cztery razy.
Podzielić się chciałem ciekawostką o której mi mówił, a której nawet wierni oglądacze nie zobaczą w TV.
Ci z samego tyłu peletonu zachęcają kibiców żeby im pomogli ten podjazd pokonać.
Mój młody prawie mi się chwalił, że pchał samego Marcela Kittela ale tuż po tym był lekko wkurzony bo Marcel nie współpracował z pchaniem.
No i takie rzeczy też się dzieją.
Nie zmieniają obrazu całego wyścigu
(wręcz urozmaicają) i klasyfikacji - ale są.