mariusz-w napisał(a):Dawaj już dalej ten Hvar !

... bo zimno się robi !
Jakoś odwykłem od relacyjnego rytmu.
Bardzo mi dobrze w tych mglistych klimatach było.
Zimorodka widziałem, łabędzie krzykliwe, czaple białe, setki żurawi...
Ale jak mus to mus. Jedźmy na ten gorący Hvar.
W Humacu mgieł nie było, ptaków brodzących też.
Ale jakaś tam fauna dawała się dostrzec.
Były jaszczurki,

bardziej przyziemne mrówki,

i pełne polotu motyle.

Wieś niby opuszczona ale wszystko co dało się zamknąć zamknięte.

Malo Grablje to to nie jest.
Pewnie należy te miejsca w odwrotnej kolejności odwiedzać.

W Humacu większość dachów jest dwukolorowa.


Tu najwyraźniej wersji dachu jeszcze nie ustalono.


Gdzieniegdzie natrafić można na zwariowane plątaniny zarośli.

I znów, niby ruina bez dachu a brama naprawiona. Zamknięta.

Jednego nie można jednak Humacowi odmówić. Rozległych widoków.


W wielu miejscach, przy zabudowaniach, napotkać można takie coś.
Chyba prasy do wyciskania winogron tam stały

Skąd te roślinki biorą wodę
Tajemnica.

A to kolejne z obowiązkowych ujęć z Humaca.

Dziś wolne, ale niewątpliwie w Humacu ruin przybywa.

A tu już zaczyna nam się podobać.



Mijamy, oczywiście zamknięty, kościółek
Otwarty upolował Interseal.
i kontynuujemy spacer do punktu widokowego.


Spomiędzy zarośli pokazuje się co chwila on.

Sv. Nikola.
Już niedługo go odwiedzimy.

Ale na razie koncentrujemy się na widokach w dół.
Na północy wysepka Zečewo, dalej Brač, po lewej Vrboska.

Wysepka Zečewo i Brač

Na południu wyspa Scedro.

Nasyciwszy oczy widokami idziemy do auta.

Spróbujemy znaleźć nasz ulubiony cd.
A czy nam się to uda okaże się już niedługo.