Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Kilka zdań, kilka zdjęć.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12044
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 04.10.2008 20:36

No to widocznie się źle zrozumiałyśmy i powstało niepotrzebne zamieszanie. Bo widzisz, podany przez Ciebie link, u mnie nie działa. Zamiast tego, po kliknięciu w niego, otwiera mi się okno z treścią nowej wiadomości (stąd pisałam, czy chodzi Ci o to, żebym pisała "od zera").
I nie pisałam wcale, że moderator zakłada nowy wątek, tylko, że odsyła forumowiczów do innych wątków. Widocznie odebrałam Twoją uwagę jako próbę "doprowadzenia mnie do porządku", a uważam, że od tego są właśnie moderatorzy. Cóż, nie lubię łatwo się podporządkowywać, a Twoje uwagi tak właśnie odebrałam.
A mkm'owi powiedziałam o nowym temacie, bo Mostar to temat-rzeka. Tak na marginesie, wiele wątków jest "zaśmiecanych" (ja też jestem tego przeciwniczką!), ale to jest forum, więc jest to niestety nieuniknione.
No to tyle w kwestii wyjaśnienia. Nie ma powodu się denerwować :) Lepiej poczytać relację Janusza :D
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 04.10.2008 20:40

Post Ewy uległ "samomoderacji" 8) i link działa już poprawnie :wink: :papa:
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1654
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 05.10.2008 00:06

Basiulinek napisał(a):Pisz dalej,pilnie sledze i czytam calej rodzince :lol:


O rany, poważnie :?:

laciatek napisał(a):U nas zdecydowanie odwrotnie, to mnie zawsze nosi, przed wyjazdem wymarzyłam sobie wjazd na sv. Jure


Wychodzi więc na to, że zawsze jest pół na pół... :lol:

shtriga napisał(a):Co do leniuchowania - nooooo każdemu górołazowi się tego kiedyś zachciewa - powygrzewać kości i dać odpoczać kręgosłupkowi


Oj zachciewa się :!: A jeszcze jak okoliczności przyrody sprzyjają :wink:
Cieszę się bardzo, że mogę trochę "rozjaśnić" październik :!:

Marcin29 napisał(a):Na Jure to ja z kolei mam jakąś psychozę.


No i dokładnie to samo ma Asia :!: :? Bo przecież już nie jedną ekstremalną trasę przejechaliśmy i nie było problemu :!:

Andrzej S napisał(a):Bardzo fajnie się czyta, Korsykę też czytałem.

...a jak i Korsykę to cieszę się podwójnie :!:

adam11 napisał(a):chyba nie będziesz miał mi za złe Janusz


Absolutnie nie :!: :)

Jolanta Michno napisał(a):Janusz, Ty nawet leniuchujesz ciekawie, i to w jakim towarzystwie. I kto tu mówi, że muzy Ci brakowało.
Piszesz jak zwykle fajnie!


Tak, towarzystwo miałem rewelacyjne 8)
Dzięki :!:

pozdr dla WSZYSTKICH :!:

P.S.
I absolutnie nie są dla mnie problemem żadne polemiki, a zwłaszcza, że dotyczą Sv. Jure :!:
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1654
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 05.10.2008 00:07

Piotrek_B napisał(a):Post Ewy uległ "samomoderacji" 8) i link działa już poprawnie :wink: :papa:


Dzięki :!:

pozdr
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12044
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 05.10.2008 11:19

Nic się nie stało, już wszystko działa :)
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 05.10.2008 12:25

maslinka napisał(a):... Ale, Leszku, pisząc "stara droga" nie masz na myśli odcinka z Sucuraju do Jelsy? Bo już mam zamęt w głowie, która to ta "stara droga", ale wydawało mi się, że to odcinek ze Starego Gradu do miasta Hvar, prowadzący "górą' przez jakieś wioski.
Na forum o tej drodze znalazłam np. to:
forum/viewtopic.php?t=12160&postdays=0&postorder=asc&highlight=stara%20droga&start=15
...

Faktycznie nie dogadaliśmy się, tamtędy nie jechałem a ponoć to też niezła droga :devil:

Pozdrav :papa:

P.S. EOT
Janusz sorki już nie będę :oops:
zawodowiec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3458
Dołączył(a): 17.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) zawodowiec » 05.10.2008 21:49

Starą hvarską drogą (Starigrad-Hvar górą) jechałem parę razy i ją bardzo lubię. Trudność i walory widokowe jak dla mnie porównywalne z kawałkiem Sućuraj-Jelsa. Tzn. trudność średnia, widoki zaje...fajne! :D
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 06.10.2008 08:36

Janusz, oczywiście czytam i ja, mimo, ze nie ma nic o górach :wink:
Jak zwykle fajnie :D

Z mojej strony mogę dodać tyle, że drogi na Hvarze to PRYSZCZ w porównaniu z drogą na sv Jure :!: Janusz, koniecznie się wybierz, najlepiej wcześnie rano.
Może w sezonie gdy jest duży ruch i więcej np kamperów to ciężej się po Hvarze poruszać, ale tak w ogóle nie jest tak źle. Uważać jednak trzeba.

A tunel Pitve, oczywiście uroczy.......... :wink:

shtriga napisał(a):Co do leniuchowania - nooooo każdemu górołazowi się tego kiedyś zachciewa - powygrzewać kości i dać odpoczać kręgosłupkowi


Ula, 100% racji :D
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 100086
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 06.10.2008 08:46

kulka53 napisał(a):
shtriga napisał(a):Co do leniuchowania - nooooo każdemu górołazowi się tego kiedyś zachciewa - powygrzewać kości i dać odpoczać kręgosłupkowi
Ula, 100% racji :D


Nie do końca :wink:

wygrzanie kości: tak - długie leniuchowanie: nie

"Odpoczynek to tradycyjna metoda terapii. Obecnie jednak wiadomo, iż pozostawanie w pozycji leżącej dłużej niż dzień lub dwa prowadzi do osłabienia struktur kręgosłupa."

Tu więcej
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1654
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 06.10.2008 08:59

kulka53 napisał(a):Janusz, oczywiście czytam i ja, mimo, ze nie ma nic o górach :wink:
Jak zwykle fajnie :D

Z mojej strony mogę dodać tyle, że drogi na Hvarze to PRYSZCZ w porównaniu z drogą na sv Jure :!: Janusz, koniecznie się wybierz, najlepiej wcześnie rano.
Może w sezonie gdy jest duży ruch i więcej np kamperów to ciężej się po Hvarze poruszać, ale tak w ogóle nie jest tak źle. Uważać jednak trzeba.

A tunel Pitve, oczywiście uroczy.......... :wink:

shtriga napisał(a):Co do leniuchowania - nooooo każdemu górołazowi się tego kiedyś zachciewa - powygrzewać kości i dać odpoczać kręgosłupkowi


Ula, 100% racji :D


kulka53.
Dzięki :D :!:
Ja sam sobie się dziwię, że nie ma nic o górach... :oops:
Na Jura wjadę na pewno w przyszłym roku... :lol:
A droga na Hvarze, tak jak pisałem, nie zrobiła na mnie jakiegoś większego wrażenia :!:

pozdr

pozdr
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1654
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 06.10.2008 09:01

Janusz Bajcer napisał(a):
kulka53 napisał(a):
shtriga napisał(a):Co do leniuchowania - nooooo każdemu górołazowi się tego kiedyś zachciewa - powygrzewać kości i dać odpoczać kręgosłupkowi
Ula, 100% racji :D


Nie do końca :wink:

wygrzanie kości: tak - długie leniuchowanie: nie

"Odpoczynek to tradycyjna metoda terapii. Obecnie jednak wiadomo, iż pozostawanie w pozycji leżącej dłużej niż dzień lub dwa prowadzi do osłabienia struktur kręgosłupa."

Tu więcej


Janusz,
Ale ja nie byłem pacjentem... :wink: :lol: :!:

pozdr
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 100086
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 06.10.2008 09:19

janusz.w. napisał(a):Janusz,
Ale ja nie byłem pacjentem... :wink: :lol: :!:

pozdr


Wiem :lol: :wink: :!:
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1654
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 06.10.2008 23:48

Plaża, Omis.

Następnego dnia tradycyjne plażowanie... Zmartwiliśmy się trochę, bo nie było Czecha :wink: Pozostali użytkownicy zatoczki - bez zmian, czyli w komplecie. Wieczorem w ramach kolejnej wycieczki fakultatywnej podjechaliśmy do Omisa. Jadąc dosyć krętą Jadranką zaobserwowałem pędzącego z naprzeciwka rodaka, który prowadząc samochód jednocześnie filmował otaczające go okoliczności przyrody... :( Szok!!! W Omisu zapadał już mrok, podobnie jak w innych miejscowościach, tak i tu panował wielki ruch. Po raz kolejny zastanawiałem się jak to możliwe po sezonie?! Bardzo lubimy to miasteczko, a nocą jest ono pięknie oświetlone. Pierwszy raz widzieliśmy podświetloną wieżę na skałach, wygląda rewelacyjnie. W knajpkach zaczynał się ruch, ale bez problemu znaleźliśmy dobre miejsce z widokiem na wieżę.

Obrazek

Obrazek

Plaża, Baska.

Kończył się nasz pobyt w Chorwacji :( . W piątek rano na plaży znowu był Czech, mało tego oprócz 4 mat i całego innego niezbędnego sprzętu miał ze sobą książkę! Pomyślałem sobie, że widocznie nie chciał odstawać od reszty plażowiczów, którzy zawsze coś czytali. Po chwili okazało się jednak, że czyta instrukcję obsługi swojej Skody... Czas upływał błogo, plaża, woda, woda plaża :D Wieczorem pozostał nam pożegnalny spacer do Baski. Zasiedliśmy w ulubionej restauracyjce i tym razem zjedliśmy pyszną pizze, oczywiście prosto z pieca. Siedzieliśmy długo i wcale nie chciało nam się wracać na kemp...

Obrazek

Obrazek

Prawie całą noc dosyć mocno padał deszcz.

Droga powrotna.

W sobotę rano niebo było zupełnie zachmurzone, wcześniej planowaliśmy jeszcze krótki wyskok na plażę, ale wobec takiej aury, odpuściliśmy. Spakowaliśmy manatki i czekaliśmy, aż namiot trochę podeschnie. Około południa z żalem podjechaliśmy pod recepcję. Kilka ostatnich oddechów Basko Poliowym powietrzem i trzeba było ruszać.

Obrazek

Obrazek

Tym razem pojechaliśmy przez Split robiąc jeszcze zakupy w dużym markecie. Piwo, wino, oliwki, dżem figowy... Po wyjściu ze sklepu zaczął kropić deszcz, a za pierwszym tunelem za Splitem lało już okrutnie. To tak żeby nie było nam smutno wyjeżdżać :wink: Droga w strugach deszczu była bardzo męcząca! Nie więcej niż 80 - 100 km/h, przed Sv. Rok godzinny korek, przed Mala Kapela na szczęście był znacznie mniejszy. Cały czas lało tak, że nie było szans na normalne przerwy w jeździe i rozprostowanie kości. Ruch był dosyć duży. W Słowenii, w Ptuju już nie błądziłem, zaraz za miejscowością czepił się mojego zderzaka Czech w terenowym Mercedesie, jego ksenony raziły koszmarnie, a po chwili włączył jeszcze przeciwmgielne... Usiłowałem zasygnalizować mu problem włączając swoje przeciwmgielne, ale on nie kumał o co chodzi! Mimo pustej drogi nie miał zamiaru mnie wyprzedzić. Przed samym Lenart nie dałem już rady i zjechałem na pobocze, pojechał. No, ale co z tego skoro w Lenart na skrzyżowaniu ustawił się na pasie do jazdy na wprost, a ja skręciłem w lewo... pomylił się i już po chwili znowu był za mną :( Oślepiał mnie do Mureck, tam ponownie zjechałem na parking, miałem dość, deszcz padał nadal. Uznaliśmy, że czas na kolację. Czech odjechał w siną dal :) Wjechaliśmy na autostradę, ciągle lało, parę kilometrów za Grazem zjechałem na parking, byłem zmęczony, przed oczami cały czas latały mi wycieraczki. Spaliśmy w komfortowych warunkach :wink: Dwie osoby... zawsze były cztery... Otwierałem oczy kontrolnie, co jakieś dwie godziny. Brrr... 5 stopni i deszcz! Dobrze, że ciepłe ciuchy były na wierzchu. Po 6 godzinach (!) stwierdziłem, że nie przestanie padać i jednak trzeba ruszać! Deszcz towarzyszył nam do Wiednia, potem pojawiło się nawet słońce. W Opolu byliśmy około godziny 15. Rozpakowaliśmy samochód, szybki prysznic, chwila oddechu, no bo o godz. 20 rozpoczynał się koncert Alphaville pod nowo otwartym centrum handlowym!

Podsumowując, wyjazd był rewelacyjny, totalny luz i lenistwo też mają swoje dobre strony! Postanowiliśmy, że będziemy się starali stosować podobną taktykę w przyszłości :D Tylko co z moimi wrześniowymi tatrami...?!

Tak zakończyły się nasze wakacyjne wojaże.

Dodam jeszcze tylko, że w poniedziałek zadzwonił mój przyjaciel z Weston-Super-Mare...

Dziękuję serdecznie za uwagę i wszystkie komentarze!
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 07.10.2008 09:31

janusz.w. napisał(a):...Po chwili okazało się jednak, że czyta instrukcję obsługi swojej Skody...

Może był tak zapracowanym człowiekiem, że nie zdążył wcześniej :?: :lol: Tylko dopiero na urlopie ;) A może miał jakiś problem :roll: z samochodem i szukał odpowiedzi :?:

Dzięki za przejażdżkę :!: :D Ehhh we dwoje... ;)

Pozdrav :papa:
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5529
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 07.10.2008 09:38

Tego koncertu Alphaville też Ci zazdroszczę :D :D :D
Dzięki ,czytało i ogladało się znakomicie.
:papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Kilka zdań, kilka zdjęć. - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019