Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Jeziora Plitwickie

W Chorwacji jest mnóstwo wartych zobaczenia miejsc. Zwiedzanie lub wypoczynek, albo i jedno, i drugie? Byłeś gdzieś lub chcesz się dowiedzieć czegoś od innych? To właśnie tutaj możesz to zrobić.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Andzik
Croentuzjasta
Posty: 140
Dołączył(a): 28.04.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Andzik » 06.08.2019 16:58

corrina napisał(a):
No to super, nie mogę się już doczekać, chyba dziś kupię bilety, bo taka już niecierpliwa jestem :oczko_usmiech:


Hehehe, to tak jak ja :)
Będziemy dopiero 05.09 (na koniec urlopu), ale bilety zostaną kupione w tym tygodniu.

Mam nadzieję, że wody w Veliki Slap jeszcze coś zostanie :)
August
Podróżnik
Posty: 30
Dołączył(a): 27.04.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) August » 17.08.2019 00:02

Dzisiaj byłem na jeziorkach i takie moje spostrzeżenia. Bilety kupiłem miesiąc temu, wydrukowałem i wyciąłem. Wybrałem godzinę 9.00. Punktualnie o 9.00 podjeżdżam na parking a tam miły Pan informuje ,że jak biletów nie mam to nie mam po co wjeżdżać na parking bo szanse na wejście marne. Po zaparkowaniu wchodzimy na na plac a tam zaledwie kilkadziesiąt osób prawie wszyscy wchodzą, z wyjątkiem tych przy kasach bo tam info, że wolne bilety są na 14.00. Wybraliśmy trasę C i było ok, aczkolwiek dzieciaki (9lat) i małżonka (lat trochę więcej) już w połowie przejawiali oznaki zmęczenia (ja sam włączałem drugi bieg:). W sumie wyszło nieco ponad 6 godzin a ja już sobie obiecuję, że następnym razem samotnie trasa K. Zachowania ludzkie przeróżne ale już wiem skąd u Japończyków kamikaze. Wszelkich osób skośnookich (bez podtekstów rasistowskich) najlepiej omijać z daleka ponieważ mam wrażenie, że żyją oni jak w matrixie. Natomiast zdecydowana większość osób anglojęzycznych przypuszczam, iż mózgi pozostawili przy wejściu do parku. Pozostali jakoś się nie wyróżniali. Bardzo dużo Włochów. Po wyjściu szok. Ludzi w kolejkach do kas jak w filmach na You Tube. Za parking wyszło 70 kun (10 za godz), automaty przyjmują banknoty max 100 kun. Ogólnie było warto. Następnym razem wejście najpóźniej o ósmej. Osobiście nie wyobrażam sobie wejścia bez noclegu (ja wziąłem dwa w Rastoke), wsiadać do auta i gnać dalej w trasę.
zbig99
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 437
Dołączył(a): 31.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) zbig99 » 19.08.2019 10:40

Byłem 15.08 w Święto od godz. 10:00. Trasa C z wejściem nr 1 zajęła mi 5h. Kupiłem bilety przez internet i radzę Wam zróbcie tak samo. Wchodziłem z wydrukowanymi w Polsce biletami z marszu bez kolejki. Jak wchodziłem jacyś Polacy przy kasie mówili, że sprzedają bilety od godz. 14:00. Na trasie w miarę bez zatorów tylko w kilku kluczowych miejscach wiadomo każdy chciał zrobić zdjęcie. Jak wychodziłem z parku kolejka do kasy była ogromna. To był jakiś koszmar dobrze, że nie musiałem stać w tej kolejce. Ciekawe na którą godz kupowali bilety Ci ostatni w kolejce. Na 19:00? Ufff
agulus
Odkrywca
Posty: 112
Dołączył(a): 20.02.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) agulus » 19.08.2019 10:50

zbig99 napisał(a):Byłem 15.08 w Święto od godz. 10:00. Trasa C z wejściem nr 1 zajęła mi 5h. Kupiłem bilety przez internet i radzę Wam zróbcie tak samo. Wchodziłem z wydrukowanymi w Polsce biletami z marszu bez kolejki. Jak wchodziłem jacyś Polacy przy kasie mówili, że sprzedają bilety od godz. 14:00. Na trasie w miarę bez zatorów tylko w kilku kluczowych miejscach wiadomo każdy chciał zrobić zdjęcie. Jak wychodziłem z parku kolejka do kasy była ogromna. To był jakiś koszmar dobrze, że nie musiałem stać w tej kolejce. Ciekawe na którą godz kupowali bilety Ci ostatni w kolejce. Na 19:00? Ufff

Czyli z wydrukami idziemy od razu do wejścia? Bo różnie piszą tutaj, że niby do kasy trzeba podejść? Czy od razu możemy iść do wejścia?
zbig99
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 437
Dołączył(a): 31.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) zbig99 » 19.08.2019 10:57

agulus napisał(a):
zbig99 napisał(a):Byłem 15.08 w Święto od godz. 10:00. Trasa C z wejściem nr 1 zajęła mi 5h. Kupiłem bilety przez internet i radzę Wam zróbcie tak samo. Wchodziłem z wydrukowanymi w Polsce biletami z marszu bez kolejki. Jak wchodziłem jacyś Polacy przy kasie mówili, że sprzedają bilety od godz. 14:00. Na trasie w miarę bez zatorów tylko w kilku kluczowych miejscach wiadomo każdy chciał zrobić zdjęcie. Jak wychodziłem z parku kolejka do kasy była ogromna. To był jakiś koszmar dobrze, że nie musiałem stać w tej kolejce. Ciekawe na którą godz kupowali bilety Ci ostatni w kolejce. Na 19:00? Ufff

Czyli z wydrukami idziemy od razu do wejścia? Bo różnie piszą tutaj, że niby do kasy trzeba podejść? Czy od razu możemy iść do wejścia?

Zaraz obok kasy jest wejście nr 1. Tam stoją strażnicy parku i odczytują kod kreskowy z biletu i wpuszczają. Nie trzeba stać w kolejce do kasy. Mnie wypuścili o 09:50 a bilety miałem od 10:00, bez kolejki byliśmy sami. Wtedy bilety są aktywowane. To samo robią strażnicy jak wchodzisz na statek.
piotrulex
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4863
Dołączył(a): 17.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrulex » 19.08.2019 12:07

August napisał(a):... Wszelkich osób skośnookich (bez podtekstów rasistowskich) najlepiej omijać z daleka ponieważ mam wrażenie, że żyją oni jak w matrixie. Natomiast zdecydowana większość osób anglojęzycznych przypuszczam, iż mózgi pozostawili przy wejściu do parku...

Podczas naszego pobytu, było zarówno wielu "skośnookich" jak i "anglojęzycznych". Niczym szczególnym się nie wyróżniali. Jakieś konkrety?
marekkowalak
Croentuzjasta
Posty: 278
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 19.08.2019 14:07

piotrulex napisał(a):
August napisał(a):... Wszelkich osób skośnookich (bez podtekstów rasistowskich) najlepiej omijać z daleka ponieważ mam wrażenie, że żyją oni jak w matrixie. Natomiast zdecydowana większość osób anglojęzycznych przypuszczam, iż mózgi pozostawili przy wejściu do parku...

Podczas naszego pobytu, było zarówno wielu "skośnookich" jak i "anglojęzycznych". Niczym szczególnym się nie wyróżniali. Jakieś konkrety?


"Skośnoocy" wyróżniają się wszędzie - przeciętnie na 4-osobową rodzinę przypada 6 aparatów, którymi fotografują wszystko co się da (i co się nie da też).

Kilka lat temu w Plitvicach zrobił się korek na kładce - kilkanaście osób musiało poczekać, bo Chińczyk przez jakieś 5 minut fotografował.... trawę.

Przy wodospadach również ten wielki głaz, na którym robi się pamiątkowe zdjęcia, został opanowany przez "skośnookich", a reszta czekała, sadząc pod nosem k***wy w różnych językach, aż jakiś strażnik zwrócił skośnym uwagę i dopiero wtedy łaskawie udostępnili głaz innym.

Również nie jestem rasistą, ale to ich nachalne pchanie się wszędzie z aparatami jest czasem denerwujące.
August
Podróżnik
Posty: 30
Dołączył(a): 27.04.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) August » 19.08.2019 14:12

piotrulex napisał(a):
August napisał(a):... Wszelkich osób skośnookich (bez podtekstów rasistowskich) najlepiej omijać z daleka ponieważ mam wrażenie, że żyją oni jak w matrixie. Natomiast zdecydowana większość osób anglojęzycznych przypuszczam, iż mózgi pozostawili przy wejściu do parku...

Podczas naszego pobytu, było zarówno wielu "skośnookich" jak i "anglojęzycznych". Niczym szczególnym się nie wyróżniali. Jakieś konkrety?

Obywatele krajów wschodnioazjatyckich chodzili najczęściej w grupach zorganizowanych ale nie tylko. Poruszali się zazwyczaj szybciej od innych ale prawie każdy musiał mieć idealne zdjęcie toteż kijki z telefonami i aparatami "latały" nad głowami innych przechodniów. Anglojęzyczni ponadto w mojej subiektywne ocenie dla takiego zdjęcia, (które pewnie ma na celu zawojować Facebooka czy Instagrama) torowali szlaki, wychodzili poza barierki ochronne, zachowywali się bardzo egoistycznie. O karmieniu rybek i kaczek chlebem i chipsami nie wspomnę.
zbig99
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 437
Dołączył(a): 31.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) zbig99 » 19.08.2019 14:30

Nie rozumiem uprzedzeń do obcokrajowców jakie czytam na tym forum. Bardziej denerwują mnie za granicą podpici i głośni niektórzy Polacy od zwykle cichych i grzecznych Azjatów. Dajcie spokój. Piszcie o Plitvickich, o przyrodzie itd
August
Podróżnik
Posty: 30
Dołączył(a): 27.04.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) August » 19.08.2019 14:59

zbig99 napisał(a):Nie rozumiem uprzedzeń do obcokrajowców jakie czytam na tym forum. Bardziej denerwują mnie za granicą podpici i głośni niektórzy Polacy od zwykle cichych i grzecznych Azjatów. Dajcie spokój. Piszcie o Plitvickich, o przyrodzie itd

To były moje subiektywne oceny pewnych zachowań. Akurat padło na w/w nacje. Ogólnie jestem bardzo tolerancyjny a pewne zachowania ludzkie wynikają po prostu ze sposobu socjalizacji czyli wychowania. Narodowość też ma pewne znaczenie głównie ze względów kulturowych ale jak człowiek "nie wychowany" to i narodowość nie pomoże :)
Ale na czym to ja skończyłem... A tak, Jeziora Plitwickie, piękne miejsce :D
Karpatka1
Odkrywca
Posty: 68
Dołączył(a): 13.03.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) Karpatka1 » 19.08.2019 20:22

W Plitwicach zameldowaliśmy się w miniony piątek, 16.08. Bilety kupione przez internet dzień wcześniej - najwcześniej na godz. 13.00. Wejście 2, trasa H. Piękna i urokliwa, ale jednak nie na wózki na małych kółkach. Moja dziewięcioletnia córka trasę przeszła bez zająknięcia. Wjazd na parking po okazaniu wykupionych biletów, a następnie jazda bez trzymanki z poszukiwaniem wolnego miejsca... Z tego też powodu na pociąg załapaliśmy się dopiero ok. 14.00. Ludzi sporo, ale w moim subiektywnym odczuciu - tłok mimo wszystko zdecydowanie mniej odczuwalny i męczący niż na wodospadach Krka. Park nas zachwycił i marzy nam się w niedalekiej przyszłości powrót na dłuższą trasę :hut:
piotrulex
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4863
Dołączył(a): 17.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrulex » 20.08.2019 09:26

Karpatka1 napisał(a): ... Wejście 2, trasa H. Piękna i urokliwa, ale jednak nie na wózki na małych kółkach. Moja dziewięcioletnia córka trasę przeszła bez zająknięcia ...


Nasza młoda była w tym parku mając 3 lata i 3-4 miesiące. Prawie całą trasę przeszła na własnych nogach, a o wózku nawet nikt nie pomyślał

W tym roku mając lat 13 z groszem, na koniec już brzęczała :wink:
Karpatka1
Odkrywca
Posty: 68
Dołączył(a): 13.03.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) Karpatka1 » 20.08.2019 20:12

piotrulex napisał(a):
Karpatka1 napisał(a): W tym roku mając lat 13 z groszem, na koniec już brzęczała :wink:

To dla równowagi pocieszę: siedemnastolatka nie brzęczała. Mimo że z turystycznymi szlakami jej zdecydowanie nie po drodze. Poczekasz niespełna 4 lata i odzyskasz spokój :mrgreen:
piotrulex
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4863
Dołączył(a): 17.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrulex » 21.08.2019 13:09

Karpatka1 napisał(a):
piotrulex napisał(a):
Karpatka1 napisał(a): W tym roku mając lat 13 z groszem, na koniec już brzęczała :wink:

To dla równowagi pocieszę: siedemnastolatka nie brzęczała. Mimo że z turystycznymi szlakami jej zdecydowanie nie po drodze. Poczekasz niespełna 4 lata i odzyskasz spokój :mrgreen:


Takie pierdoły nie zakłócają mojego wewnętrznego spokoju :)

Ale dziękuję, będę o tym pamiętał, choć przy 17tce to pewnie i inne powodu do "zakłócenia spokoju" się pojawią, np. "tato, czy mogę dziś zostać na noc u koleżanki, wiesz, mamy wspólny projekt do zrobienia" :)
Bidon
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 131
Dołączył(a): 21.11.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bidon » 05.03.2020 13:49

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Regiony i miejscowości turystyczne



cron
Jeziora Plitwickie - strona 39
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019