Kupując nowe auto pierwszą rzeczą zaraz po zakupie auto (odbierane jest w suchy słoneczny dzień) podwozie jest myte, a auto schnie przez 3 dni. Po czym sam przystępuję do konserwacji, wynajmuję kanał. Każda śruba podwozia jest odtłuszczana i malowana. Profile zamknięte otwieram i wtryskuję środek na bazie wosku. Po wyschnięciu wszystko pokrywam konserwacją. Auto schnie. Nakładane są dwie warstwy. Dodatkowo po odtłuszczeniu wydech jest malowany srebrzanką. Newralgiczne miejsca karoserii zabezpieczane są folią transparentną. Oczywiście wcześniej zamontowane plastikowe nadkola są demontowane, a miejsca mocowania śrub zalewane silikonem.
Wydech raz w roku jest dokładnie sprawdzany i po oczyszczeniu ew. ognisk korozji malowany srebrzanką. W tym roku miałem zabawną sytuację jadąc Verso 7 lat (63 000 przebiegu) na przegląd, kiedy diagnosta kontrolując spód powiedział, że mam strasznie skorodowany wydech
Kolejna rzecz, w trakcie eksploatacji wszystkie płyny i olej wymieniane są na czas, nie ma wjeżdżania na wysokie krawężniki, opony wymieniane co max 7 lat. Karoseria jest regularnie myta i woskowana, podwozie w trakcie (kiedy cieplej) i po zimie jest dokładnie myte jak również silnik od strony wlotów powietrza zwłaszcza chłodnica.

.png)
.png)
