napisał(a) maslinka » 11.06.2018 13:56
te kiero napisał(a):czyli nie jesteśmy osamotnieni w odczuciach, za to Groznjan wymiata
Po wcześniejszych wpisach forumowiczów zaczynałam sądzić, że to ja jestem osamotniona w rozczarowaniu Porečem

Gdyby wszystkim podobało się to samo, byłoby nudno.
Grožnjan - the best, razem z Rovinjem, ale to inna liga

piotrf napisał(a):Agnieszko , tak sobie myślę , że może trzeba było jednak kajak zabrać ze sobą i przynajmniej jedną cykadę
Nadrobię to w czasie wakacji

gusia-s napisał(a):Ten katamaran to jest rejsowy do Wenecji. Startuje z Poreca o 7.30 i po 3h jest w Wenecji.
To jest bardzo fajne rozwiązanie, ale nie braliśmy tego pod uwagę, bo mąż nawet słyszeć nie chciał o Wenecji...
Oboje byliśmy tam w dzieciństwie/bardzo wczesnej młodości (oczywiście nie razem

) i jakoś mu to miasto do gustu nie przypadło
Igłą pinii napisał(a):Mieszkaliśmy tam kilka dni i każdy z nich rozpoczynałam od pocztówkowego widoku, który z pewnością Maslinka pokaże w następnym odcinku

W najbliższym odcinku będzie "ten" widok, tylko nie wiem, czy z tej samej strony

Rovinj z obu prezentuje się wspaniale

Magda O. napisał(a):W zeszłym roku chciałam odwiedzić pominiętą przed laty Bazylikę Eufrazjana, ale nie starczyło czasu

jednak nie bardzo żałuję.
Właśnie, jak to jest z tym Eufrazjanem/Eufrazjuszem

Kojarzę, że kiedyś tłumaczyło się to imię "Eufrazjan", a teraz w różnych źródłach znajduję w większości wersję "Eufrazjusz"...
marze_na napisał(a):A ja tam bardzo miło wspominam wieczory w Poreču

.
No i bardzo dobrze

Podejrzewam, że gdybyśmy tam mieszkali, też by nam się podobało

Wieczorem często miasteczka zmieniają się nie do poznania. No i dzięki nocowaniu w danym miejscu na pewno można poczuć "klimat"

Igłą pinii napisał(a):Już za parę dni, za dni parę
Nie mogę się doczekać!!!!
Ale masz super!
