Re: Gdzie spać w drodze do HR i z powrotem; polecamy i odrad
napisał(a) Romualda Wesołowska » 03.07.2014 15:53
Pozdrawiam . Mieszkamy w okolicach Starogardu Gd. W Chorwacji byliśmy razem z mężem we wrześniu 2010 r . Dodam , że mieliśmy prawie 60 lat .Jechaliśmy starym , mercedesem ( bez nawigacji, na mapach papierowych ) . Do wyjazdu przygotowaliśmy się czytając wypowiedzi osób z tego portalu . Zdecydowaliśmy się pojechać nie rezerwując miejsc noclegowych . Wyjechaliśmy we wtorek / ważne aby nie był to piątek / wcześnie rano .W 2010 roku nie było jeszcze autostrady . Jechaliśmy turystycznie , spokojnie. Po drodze odwiedziliśmy Jasną Górę . Następnie dojechaliśmy do Zwardonia .Tam bez kłopotu dostaliśmy nocleg w pobliżu przejścia granicznego . Następnego dnia o godz. 9 pojechaliśmy w kierunku Chorwacji .Jechaliśmy przez Słowację , Węgry . Tam / Węgry/ nocowaliśmy w pobliżu przejścia granicznego z Chorwacją , też bez rezerwacji . Kolejny dzień wyjazd z hotelu węgierskiego , ok.8 do miejsca wypoczynku, też w ciemno.Droga wspaniała .Kilka tuneli dobrze oświetlonych . Zdecydowaliśmy się zakotwiczyć w Crikvenicy.
Tam okazało się , że wolnych miejsc noclegowych jest sporo .My zamieszkaliśmy nad restauracją PIKO , 30 m od plaży .Wyjątkowe warunki /sypialnia , salonik , kuchenka, pełne wyposażenie , telewizor / .Gościnni gospodarze . Pogoda we wrześniu wspaniała . Stateczkami zwiedziliśmy wiele miejsc , między innymi KRK Vrbnik.
Dodam , że my stołowaliśmy się od czasu do czasu w restauracjach .Czasami ze swojego ryżu lub makaronu przygotowałam danie. Kupowaliśmy dużo owoców.
O czym należy pamiętać .
Odpowiednie buciki do wody dla dzieci i klapki dla dorosłych.
Crikvenica to wyjątkowo spokojne miasteczko .Wieczorem w pobliskich knajpkach słychać spokojną muzykę .
Jeżeli chcecie więcej dowiedzieć się o naszym pobycie w Chorwcji zapraszam .
Pozdrawiamy Roma i Mieczysław