napisał(a) Użytkownik usunięty » 26.06.2017 09:55
krutom napisał(a):Cierpliwość pani przy kasie tuż przede mną testował pewien pan z notesem. Wypytał ją o wszystkie warianty winiet na Czechy i Austrię z cenami oczywiście. Skrzętnie notował odpowiedzi.
Jak wychodziłem ze stacji dopadł jeszcze mnie.
Pytał czy bardziej opłaca się kupić winietę na Austrię w Czechach czy w Austrii.
Oni pomyślą teraz, że ktoś z Polski będzie ich sprawdzać

Kiedyś widziałem podobną akcję i kobieta po chwili odpaliła, że musi dalej obsługiwać klientów. Swoją drogą, poskarzyłem się, że są dwie kasy - to mi napisali, że de facto są trzy. Wysłałem im zdjęcie z końca kwietnia, gdzie ewidentnie widać dwie kolejki - jedną gigantyczną do ogólnej i drugą na mytne (nie wytrzymałem, bo czekałem jak debil 15 minut a ludzie przede mną kupowali wszystko tylko nie winiety i paliwo), gdzie stało dwóch kolesi.
Zarzucono mi też, że kłamię bo panie wywołują ludzi z kolejki gdy ktoś ma paliwo tylko (gro ludzi miało picie i po winiety) - nie do końca to tak działało... Wysłałem też im linka do opinii nt ich stacji - może jednak przestali konstatować, że nie trzymam się faktów. Od tamtej pory jest cisza z ich strony. Zadarli z niewłaściwą osobą - przygotowaną i wiedzacą, o czym pisze
W maju w końcu kupiłem roczną winietę po zmianie auta (patrząc na ilość wyjazdów do ČR, 1500 Kč to i tak się jeszcze opłaca, zważywszy na to, że winieta roczna ważna jest do końca stycznia 2018), ja już więcej na EuroOil nie zajrzę, jak nie będę musiał.
Swoja drogą różnica w cenie zakupu winiety austriackiej w Czechach i Austri wynosi 4,21 zł (przeliczyłem przy użyciu kursów przy płatności kartą 4,2321 za euro i 0,161 korona w dniu 22 czerwca)
Porównajcie to z prowizjami na naszych stacjach czy cenami PZMot. Po prostu złodziejstwo.
Oczywista oczywistość ale niektórzy dopiero z czasem otwierają oczy ze zdziwienia
