Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Gdzie Diabeł nie może...to do Vodic pośle:)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1943
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 31.07.2012 09:24

Ja polecam Bled, Słowenia jest piękna, a z Bledu macie mnóstwo możliwości wycieczek, kąpać też się można, aczkolwiek woda zbyt ciepła nie była, jak my tam byliśmy. Zapraszam do mojej relacji:
https://www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=25001&postdays=0&postorder=asc&start=30
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3747
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 31.07.2012 16:37

Twoja relacja została również dokładnie przejrzana!!:) Jedna z trzech, obok JoannyG i Fatamorgany:). Jedna rzecz mnie tylko martwi...co będzie, jak trafimy na pogodę wyjątkowo barową...?
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1943
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 31.07.2012 18:28

MRK napisał(a):Twoja relacja została również dokładnie przejrzana!!:) Jedna z trzech, obok JoannyG i Fatamorgany:). Jedna rzecz mnie tylko martwi...co będzie, jak trafimy na pogodę wyjątkowo barową...?


Poszukacie baru :D :D :D

A tak na serio, to pecha z pogodą można mieć wszędzie. W zeszłym roku w szczycie sezonu na balearskiej Minorce też nas pogoda zbytnio nie rozpieszczała. A tak na marginesie: lecieć nie chcecie gdzieś?
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3747
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 31.07.2012 18:46

Zerknąłem na accuweather. Co prawda nie ma jeszcze prognozy na wrzesień, ale do 24.VIII jest. Jest znośnie... Skwaru nie ma, deszczu też nie. Najbliższe miejscowość do wyboru to Jesenice. Wygląda to póki co tak:

Obrazek


Że do baru to rzecz jasna:)...ciekawe po ile pianka u kolegów Słoweńców:)...

Zawsze dużo się przemieszczamy po miejscu. Poza tym, mamy ochotę się troszkę "ściorać", czyli wymęczyć ciała, co by wieczorami lepiej piwko wchodziło.

Lecieć??? W planach nie było. Zawsze może się coś pojawić:). Jakaś ciekawa propozycja?
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1943
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 01.08.2012 09:24

Ja bym Cię na Minorkę wysłała, ale to tak przez sentyment z zeszłego lata, możesz przejrzeć relację, tylko, że tam wozi tylko Itaka i Tui, no a ceny nie należą do niskich. Ale warto, póki jeszcze nie zadeptana i nie oblegana.
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6244
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 01.08.2012 09:37

Mosqito napisał(a):
1. Słowenia: 3 dni Bled i okolice (Bled, Bohinj, Vintgar, Skofja Loka ) + 4 dni Logarska Dolina i okolice (Matkov Kot i Robanov Kot) - odległość z KTW jakieś 750km



No i otóż to właśnie...
Najlepszym i najciekawszym wariantem łączącym piękne i dostępne góry w drodze do/z CRO jest właśnie Słowenia.
Korzystałem z takiego rozwiązania 3 razy i zawsze było super mimo że część miejsc się powtarzała a część była nowych.
Słowenia to jest tak wyjątkowe nagromadzenie atrakcji różnego rodzaju (góry, doliny, zieleń, widoki, kaniony, wodospady, piękne szosy górskie, schroniska a także wspaniałe jaskinie, tereny krasowe, zamki, jeziora) na niewielkim terenie, że wynagrodzi wszystko po wizycie na spalonych słońcem chorwackich plażach i da ochłodę.
Poza tym, jest to tzw. słoneczna strona Alp- pogoda pewniejsza niż w Tatrach.
Także z przyczyn logistyczno-czasowo-kosztowych jest to najlepsza opcja z CROm, gdyż: jest blisko, jest łatwo, jest do dyspozycji masa atrakcji na małym obszarze.
Ani się nie obejrzycie jak minie urlop. Jeden z naszych tu kolegów za moimi podpowiedziami pojechał w końcu lipca do Słowenii na ok. tydzień.
Wrócił zakochany i zauroczony po uszy. Już ma ochotę na powtórkę, ale z większym zacięciem...
Także jak ruszycie choć 30% tego co on, to i tak wam wystarczy, aby to długo wspominać....

A jak komuś jeszcze mało no to musi odbić albo na Wenecję albo na Dolomity. I to też jest częsty powód korekty trasy.

Polecam!
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3747
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 01.08.2012 12:13

Fatamorgana napisał(a):
No i otóż to właśnie...
Najlepszym i najciekawszym wariantem łączącym piękne i dostępne góry w drodze do/z CRO jest właśnie Słowenia.
Korzystałem z takiego rozwiązania 3 razy i zawsze było super mimo że część miejsc się powtarzała a część była nowych.
Słowenia to jest tak wyjątkowe nagromadzenie atrakcji różnego rodzaju (góry, doliny, zieleń, widoki, kaniony, wodospady, piękne szosy górskie, schroniska a także wspaniałe jaskinie, tereny krasowe, zamki, jeziora) na niewielkim terenie, że wynagrodzi wszystko po wizycie na spalonych słońcem chorwackich plażach i da ochłodę.
Poza tym, jest to tzw. słoneczna strona Alp- pogoda pewniejsza niż w Tatrach.
Także z przyczyn logistyczno-czasowo-kosztowych jest to najlepsza opcja z CROm, gdyż: jest blisko, jest łatwo, jest do dyspozycji masa atrakcji na małym obszarze.
Ani się nie obejrzycie jak minie urlop. Jeden z naszych tu kolegów za moimi podpowiedziami pojechał w końcu lipca do Słowenii na ok. tydzień.
Wrócił zakochany i zauroczony po uszy. Już ma ochotę na powtórkę, ale z większym zacięciem...
Także jak ruszycie choć 30% tego co on, to i tak wam wystarczy, aby to długo wspominać....

A jak komuś jeszcze mało no to musi odbić albo na Wenecję albo na Dolomity. I to też jest częsty powód korekty trasy.

Polecam!


No proszę...Maestro Fata zajrzał do mojego tematu:). Przyznam, że min. dzieki Twojemu opisowi, Słowenia jest coraz bliżej... Nie chciałem Cię nękać, ale teraz mam wytłumaczenie, skoro zajrzałeś tutaj:). Podpowiedz koledze...
- czy jechać w ciemno (8-10 osób)? Najlepiej Bohijn, ale jak padnie na Bled, to też nie będzie tragedii. W Cro nawet bym się nie zastanawiał, tylko pojechał. Tutaj mam mały zgryz:/
- na miejscu będziemy 01.09 (sb), około godz. 12-13, a chcemy wracać 08-09.09, mamy więc 8-9 dni. Chcemy się zresetować, chcemy odpocząć (choć z tym zawsze jest ciężko na urlopie:)), chcemy się też zmęczyć...Przypuszczam, że ponad połowę wyjazdu poświęcimy na to ostatnie (6-7 dni). Co jest musem zobaczenia w tamtej okolicy, a co można odpuścić, tudzież zrealizować, jak będzie czas i ochota...?
Podpowiesz?


helen napisał(a): Ja bym Cię na Minorkę wysłała, ale to tak przez sentyment z zeszłego lata, możesz przejrzeć relację, tylko, że tam wozi tylko Itaka i Tui, no a ceny nie należą do niskich. Ale warto, póki jeszcze nie zadeptana i nie oblegana.


Zakładamy max. 2000zł/os na ten wyjadz i myślę, że bez problemu się zmieścimy (żona zakłada jeszcze mniej, ale...). Minorka chyba nie jest możliwa za taką kwotę:).
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1943
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 02.08.2012 11:48

Zakładamy max. 2000zł/os na ten wyjadz i myślę, że bez problemu się zmieścimy (żona zakłada jeszcze mniej, ale...). Minorka chyba nie jest możliwa za taką kwotę.


No niestety nie, 2000 nie starczy dla jednej osoby nawet na opłacenie pobytu w last minut :( . na własna rękę tez nijak nie chce wyjść taniej. A jeszcze auto jakieś, jedzenie na mieście, wstępy drobne...

No to do Słowenii jedźcie i bawcie sie dobrze, a ja kciuki za słoneczko będę trzymać, tam jest naprawdę pięknie.
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3747
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 02.08.2012 12:05

helen napisał(a):
Zakładamy max. 2000zł/os na ten wyjadz i myślę, że bez problemu się zmieścimy (żona zakłada jeszcze mniej, ale...). Minorka chyba nie jest możliwa za taką kwotę.


No niestety nie, 2000 nie starczy dla jednej osoby nawet na opłacenie pobytu w last minut :( . na własna rękę tez nijak nie chce wyjść taniej. A jeszcze auto jakieś, jedzenie na mieście, wstępy drobne...

No to do Słowenii jedźcie i bawcie sie dobrze, a ja kciuki za słoneczko będę trzymać, tam jest naprawdę pięknie.


Ano widzisz...ja z żonką jesteśmy już po trzytygodniowym urlopie w Kanadzie/Kubie/USA, więc dyscyplina kosztowa w tym roku musi już być utrzymana:).

Trzymaj kciuki, trzymaj, dzięki. Dzisiaj spotkanie robocze, gdzie spotkają się zwolennicy Słowenii ze zwolennikami Chorwacji:). Ja stoję pośrodku, aczkolwiek zaraziłem się już chyba Słowenią. Chorwacja poczeka do przyszłego roku:).
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47097
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 02.08.2012 12:32

MRK napisał(a):Ja stoję pośrodku, aczkolwiek zaraziłem się już chyba Słowenią. Chorwacja poczeka do przyszłego roku:).

Jeśli masz ochotę, to możesz jeszcze rzucić okiem na moją trasę w Słowenii.

Pozdrawiam,
Wojtek
Kriss69
Podróżnik
Posty: 25
Dołączył(a): 04.06.2007
Wypad na krótki urlop.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kriss69 » 02.08.2012 12:41

Jak taki krótki wyjazd to może poprostu Słowacja.
Gór dostatek, szczególnie polecam Park narodowy Slowacki Raj.
Przepiękne widokowo, acz nie bardzo męczące szlaki, zwłaszcza, gdy nie ma się lęku wysokości (bo mostki, drabinki). Polecam Podlesok jako bazę wypadową, ale możebyć też inna- Ciongov, Hrabusice. Dla odmiany zawsze można popluskać się w nieodległym jeziorze Liptowskim (Liptovska Mara),zalew jest też w Dedinkach w samym Słowackim Raju. a gdyby pogoda ciut mniej dopisała to rekraacją wodną służą termalne aquaparki Tatralandia, Besenova Vrbov, Aquacity w Popradzie. Witalny świat z saunami, aromoterapią, odnową biologiczną, masażem dobrze wpływają na kobiecą stronę duszy i ciała. :D :D Do tego w okolicy piękny zamek Spisski Hrad czy urokliwa Levocza na popołudniową kawę. Wszystko w zasięgu paru godzin drogi z południowej Polski. Bez konieczności tankowania paliwa za euro,z umiarkowanym słowackim ruchem na drogach lokalnych. Knajpiane jedzenie mimo, że to strefa euro naprawdę w rozsądnych pieniądzach. Kultowy wyprażany ser z frytkami, sosem tatarskim do tego zupa czosnkowa + dobre piwo nie powinno w knajpie przekroczyć 6-7 euro, a to kwota za którą w słoweńskim Bledzie o Istrii nie wspominając nie poszalejesz. Do tego koszty drogi, które czy jedziesz na tydzień czy miesiąc są podobne. Więc jak nie zależy Ci na Jadranie to jest to opcja do rozważenia. Pzdr.
Mariusz_M
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 475
Dołączył(a): 15.08.2004
Re: Gdzie Diabeł nie może...:)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mariusz_M » 02.08.2012 13:00

MRK napisał(a):No spoko...1500km...luz...cro.pl...wynik - 30h jazdy, 1,5 dnia. .VIII ok. 19.00, jakiś nocleg na trasie !


Czy te założenia nie są co najmniej ooooogromnie zawyżone?
30 godzin jazdy - to chyba do Bułgarii, ale oprócz jazdy w tym czasie i ncoelg można zaliczyć.
W latach 2003-2005 gdy nie było autostrady to jechało się 17-19godzin. do Baski Vody
Ostatnie dwa lata w tamtą stronę dojazd zajmował nieco ponad 14godzin, spowrotem zawsze szybciej - około 13 i pół godziny.
1250km w jedną stronę - Bytom - Baska Voda na Riwierze Makarskiej.
Bez noclegu też się obejdziecie - mało kto z naszych okolic (południe Poski) jedzie z noclegiem - nie wiem czy w ogóle (chyba, że zatrzymuja się w Plitwiskich Jeziorach).
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3747
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 02.08.2012 13:22

Franz napisał(a):Jeśli masz ochotę, to możesz jeszcze rzucić okiem na moją trasę w Słowenii.

Pozdrawiam,
Wojtek


Rzucam właśnie...:)

Kriss69 napisał(a):Jak taki krótki wyjazd to może poprostu Słowacja.
...


Kriss, część z tego co wymieniłeś zaliczone. Poza tym, szykuje mi się wypad w Tatry Słowackie w marcu 2013.
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3747
Dołączył(a): 01.08.2011
Re: Gdzie Diabeł nie może...:)

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 02.08.2012 13:25

Mariusz_M napisał(a):
MRK napisał(a):No spoko...1500km...luz...cro.pl...wynik - 30h jazdy, 1,5 dnia. .VIII ok. 19.00, jakiś nocleg na trasie !


Czy te założenia nie są co najmniej ooooogromnie zawyżone?
30 godzin jazdy - to chyba do Bułgarii, ale oprócz jazdy w tym czasie i ncoelg można zaliczyć.
W latach 2003-2005 gdy nie było autostrady to jechało się 17-19godzin. do Baski Vody
Ostatnie dwa lata w tamtą stronę dojazd zajmował nieco ponad 14godzin, spowrotem zawsze szybciej - około 13 i pół godziny.
1250km w jedną stronę - Bytom - Baska Voda na Riwierze Makarskiej.
Bez noclegu też się obejdziecie - mało kto z naszych okolic (południe Poski) jedzie z noclegiem - nie wiem czy w ogóle (chyba, że zatrzymuja się w Plitwiskich Jeziorach).


Mariusz_M, przeczytaj tego mojego posta dokładnie:).
Kriss69
Podróżnik
Posty: 25
Dołączył(a): 04.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kriss69 » 02.08.2012 15:14

MRK napisał(a):
Franz napisał(a):Jeśli masz ochotę, to możesz jeszcze rzucić okiem na moją trasę w Słowenii.

Pozdrawiam,
Wojtek


Rzucam właśnie...:)

Kriss69 napisał(a):Jak taki krótki wyjazd to może poprostu Słowacja.
...


Kriss, część z tego co wymieniłeś zaliczone. Poza tym, szykuje mi się wypad w Tatry Słowackie w marcu 2013.


To może park narodowy Aggatelek na granicy węgiersko - słowackiej. Spokojne sympatyczne trasy spacerowe, rowerowe, jeszcze piękniejsze jaskinie krasowe z trasami turystycznymi. A żeby trzymać się konwencji , że trochę wody to baseny termalne w Miskolc - Tapolca, winiarnie Tokaja, a odległość z południowej Polski dużo bliżej jak na wybrzeże. Ale może i tam byłeś... :) :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Gdzie Diabeł nie może...to do Vodic pośle:) - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019