napisał(a) Mikromir » 29.08.2025 19:30
Z zainteresowaniem przeczytałam i obejrzałam ostatnie odcinki.
Zwłaszcza Kolonia przykuła moją uwagę, bo też spędziłam w tej okolicy po kilka dni m.in. tego i poprzedniego lata.
Katedra jest niesamowita; zawsze kiedy wychodzę z kolońskiego hauptbahnhofu i widzę jak wyrasta przede mną nagle do samego nieba, robi to na mnie ogromne wrażenie.
Nie wiedziałam o tarasie widokowym na dachu wieżowca, a szkoda, bo też przespacerowaliśmy się na przeciwległy brzeg mostem Hohenzollernów. Ciężar tak wielkiej ilości kłódek wiszących na moście mnie niepokoił - czy one już nie są przepadkiem cięższe od pociągów przejeżdżających mostem?
Farinę - Dufthaus 4711 - zwiedzałam w ubiegłym roku, ale też nie miałam pojęcia o karylionach. Koniecznie muszę wrócić.
Moje dzieci (w większości dorosłe) niezmiennie miło wspominają kolońskie muzeum czekolady.

Mieliście pecha z pogodą, choć katedra w deszczu też wygląda pięknie na Twoich fotkach.

Ja pamiętam ją w świetle późno popołudniowego słońca...
Widząc klify i ocean na Twoich zdjęciach, powiedziałam sobie tylko cichutko: WOW!
Ładnie, a zapowiada się jeszcze ładniej

więc czekam na cd.