Swoją drogą wolę żeby pogoda była taka sobie gdy już mi się urlop kończy , albo muszę zmienić miejsce pobytu - żal z rozłąki jest wtedy mniejszy , co nie znaczy wcale że lubię podróżować w deszczu
Pozdrawiam
Piotr
.png)
.png)
.png)
CROdzinka.pl napisał(a):Ufff. Jedno przedpołudnie i 2 tygodnie w Cro pyknęło. Super relacja i rozdział "z górą i dwoma dziurami" zmotywował do kolejnych odkryć, a nawet wyzwań żeby "z kapcia" pokonać sv.Jura. Ile z ciekawości zajęło to napotkanym biegaczom?

.png)
piotrf napisał(a):Michał , to co widzę na zdjęciach nazywasz złą pogodą . . .![]()
![]()
Swoją drogą wolę żeby pogoda była taka sobie gdy już mi się urlop kończy , albo muszę zmienić miejsce pobytu - żal z rozłąki jest wtedy mniejszy , co nie znaczy wcale że lubię podróżować w deszczu![]()
Pozdrawiam
Piotr
.png)
.png)
.png)
.png)
beatabm napisał(a):Co to się z Człowiekiem robi jak zamiast Cyca piwo jakie pije![]()
![]()
![]()
Ja rozumiem różowe flamingi widzieć - ale delfiny???![]()
.png)
agata26061 napisał(a):beatabm napisał(a):Co to się z Człowiekiem robi jak zamiast Cyca piwo jakie pije![]()
![]()
![]()
Ja rozumiem różowe flamingi widzieć - ale delfiny???![]()
Po cycu flamingi, po piwie delfiny, aż się boję myśleć co będzie po rakiji, albo jakiejś innej wodzie rozmownej...
.png)
beatabm napisał(a):agata26061 napisał(a):Po cycu flamingi, po piwie delfiny, aż się boję myśleć co będzie po rakiji, albo jakiejś innej wodzie rozmownej...
wieloryby

.png)
.png)
Powrót do Nasze relacje z podróży
