.png)
Trajgul napisał(a):walp napisał(a):Jak dobrze liczę jest w pierwszej dziesiątce 2 reprezentantów:
"Brothers in Arms" i "Nothing else Matters".
Na Brother in Arms nie głosowałem, jeśli chodzi o Dire Straits to zdecydowanie wolę te szybsze kawałki czyli Money for nothing czy Walk of life. Za dużo Pink Floyd w pierwszej 30-ce, a np. poza setką Europe "The final countdown", A-ha "Take on me" czy Alphaville "Forever Young", chociaż można to zrozumieć, bo to nie do końca muzyka trójkowa.
.png)
walp napisał(a):"Top" rządzi się swoimi prawami. Weźmy dla przykładu utwór "Again" angielskiej grupy Archive, który ustanowił rekord LP3, utrzymując się na liście przez 79 tygodni, ale "Topu" nigdy nie wygrał (choć zawsze jest wysoko).
Na "Top" głosuje ponad milion słuchaczy. Jeśli przez 25 lat, utwory takie jak: "Stairway do Heaven", "Brothers in Arms", czy "Bohemian Rhapsody" rywalizują o podium, to coś w tym musi być. Chyba, że ktoś manipuluje.![]()
.png)
Trajgul napisał(a):Teraz wyszło słońce i gdybym miał wolne, to aparat do ręki i fotki.
Rano tak było:
.png)
Trajgul napisał(a):Milion słuchaczy oddało głos? A nie 10 tysięcy oddało 100 głosów? Pytam poważnie.
.png)
walp napisał(a):Też mi się wydawało niewiarygodnie dużo (jak na nasz kraj). Informacja jest taka: w 25. Topie Wszech Czasów oddano 1 089 378 głosów. Nie wiem, czy głos to kliknięcie check box'a, czy jedno logowanie użytkownika, który zaznaczył max. 100 utworów.
walp napisał(a):W Holandii mają podobną listę, nazywa się Top 2000 Cafe. Dwa tysiące piosenek nadawanych od 25 do 31 grudnia. Głosuje ok. 4 miliony słuchaczy(Ludność kraju ok. 17,1 mln). Z tym, że tam jest to wielkie wydarzenie, a u nas wielkie narzekanie, że nudne, że to samo, albo że zmanipulowane, jak podejrzewam.
![]()
Kraj malkontentów.
Janusz Bajcer napisał(a):Chyba już wiesz jak wygląda zima![]()
.png)
Trajgul napisał(a):Na Brother in Arms nie głosowałem, jeśli chodzi o Dire Straits to zdecydowanie wolę te szybsze kawałki czyli Money for nothing czy Walk of life. Za dużo Pink Floyd w pierwszej 30-ce, a np. poza setką Europe "The final countdown", A-ha "Take on me" czy Alphaville "Forever Young", chociaż można to zrozumieć, bo to nie do końca muzyka trójkowa.
walp napisał(a):W Holandii mają podobną listę, nazywa się Top 2000 Cafe. Dwa tysiące piosenek nadawanych od 25 do 31 grudnia. Głosuje ok. 4 miliony słuchaczy(Ludność kraju ok. 17,1 mln). Z tym, że tam jest to wielkie wydarzenie, a u nas wielkie narzekanie, że nudne, że to samo, albo że zmanipulowane, jak podejrzewam.
![]()
Kraj malkontentów.
Słucham Topu ale narzekam. Moim zdaniem atrakcyjność list przebojów wynika z dwóch czynników: możliwości posłuchania ulubionej muzyki i elementu zaskoczenia. W wypadku Topu występuje tylko pierwszy czynnik. Jestem ciekaw jak to wygląda w Holandii? Trajgul napisał(a): mam i zawsze miałem wrażenie, że "ludzie zachodu" są bardziej rockowi, niż my Polacy.
.png)
greenrs napisał(a): Mnie zdecydowanie w pierwszej setce brakuje Rolling Stonsów, Genesis, Jethro Tull, Saxon czy chociażby The Beatles (muzyka elementarna).
Co do tej trójkowej muzyki to masz trochę racji. Właśnie trójka ukształtowała mój gust muzyczny, za co jestem jej niezmiernie wdzięczny. Wybacz, ale takie zespoły A-ha czy Alphaville kojarzą mi się bardziej z imprezami typu sylwestrowa moc przebojów niż topem wszechczasów![]()
greenrs napisał(a): Jest tanio, gawiedź zadowolona i biznes się kręci. W sumie mnie to nie dziwi. Nas nie stać na kulturę.
.png)
.png)
greenrs napisał(a):Moim zdaniem atrakcyjność list przebojów wynika z dwóch czynników: możliwości posłuchania ulubionej muzyki i elementu zaskoczenia. W wypadku Topu występuje tylko pierwszy czynnik. Jestem ciekaw jak to wygląda w Holandii?![]()
greenrs napisał(a):Mimo wszystko słucham, by powrócić wspomnieniami do muzyki sprzed lat, która dziś grana jest coraz rzadziej. Choć mam to wszystko na płytach, jednak czasem fajnie jak ktoś inny poda na tacy. Żal tylko, że nie ma już takich emocji i nastroju jaki był te 25-27 lat temu. No ale cóż, pomarańcze też wtedy miały inny zapach...![]()
naturysta-06 napisał(a):Ostatni sztorm mocno zdewastował plaże i wydmy. Niektóre zejścia na plażę kończą się 2-3 m uskokiem
ajdadi napisał(a):W tym roku tego jeszcze nie było...a więc...
Piątek , piąteczek , piątunio...![]()
)
.png)
Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko
