Czas przestawiony.
A tak serio... Czy ktoś z Was odczuwa jakikolwiek dyskomfort z powodu zmiany czasu? Nie bardzo rozumiem o co tyle krzyku? Przestawienie kilku zegarków zajęło mi nie więcej jak 5 minut, reszta przestawiła się sama
.png)
.png)
greenrs napisał(a):Dzień dobry.
Czas przestawiony.![]()
A tak serio... Czy ktoś z Was odczuwa jakikolwiek dyskomfort z powodu zmiany czasu?
.png)
greenrs napisał(a):Dzień dobry.
Czas przestawiony.![]()
A tak serio... Czy ktoś z Was odczuwa jakikolwiek dyskomfort z powodu zmiany czasu?
.png)
Kiepura napisał(a):greenrs napisał(a):Dzień dobry.
Czas przestawiony.![]()
A tak serio... Czy ktoś z Was odczuwa jakikolwiek dyskomfort z powodu zmiany czasu?
Tak ja odczuwam.
[...]
W Polsce powinien obowiązywać czas letni cały rok.
greenrs napisał(a):Za to lubię cieszyć się długim dniem letnią porą i nie wyobrażam sobie zapadających ciemności przed godziną 19 w czasie letniego urlopu
.png)
greenrs napisał(a):Gdyby czas letni miał obowiązywać cały rok też byłbym za likwidacją zmiany czasu. Tak się jednak na pewno nie stanie. Czasem astronomicznym a więc właściwym jest czas zimowy i tylko taki można wprowadzić w wymiarze całorocznym.
.png)
Kiepura napisał(a):greenrs napisał(a):Gdyby czas letni miał obowiązywać cały rok też byłbym za likwidacją zmiany czasu. Tak się jednak na pewno nie stanie. Czasem astronomicznym a więc właściwym jest czas zimowy i tylko taki można wprowadzić w wymiarze całorocznym.
A to czemu ?
Pytam z czystej ciekawości.
Przecież to kwestia umowna i godzina w tą czy w tamtą nie powinna grać różnicy a zresztą co to jest astronomiczny dla Polski ? Różnica miedzy Przemyślem a Zgorzelcem to 40 min.
.png)
greenrs napisał(a):A tak serio... Czy ktoś z Was odczuwa jakikolwiek dyskomfort z powodu zmiany czasu? Nie bardzo rozumiem o co tyle krzyku?
greenrs napisał(a):To nie do końca kwestia umowna. Czas urzędowy powinien być zbliżony do astronomicznego. Punktem odniesienia dla czasu astronomicznego jest położenie słońca - nasza dzienna gwiazda powinna osiągać najwyższe położenie o godzinie 12.00.
.png)
walp napisał(a):Dyskomfortu nie odczuwam żadnego, ale nie pojmuję, dlaczego co pół roku musimy regulować zegary.
.png)
greenrs napisał(a):walp napisał(a):Dyskomfortu nie odczuwam żadnego, ale nie pojmuję, dlaczego co pół roku musimy regulować zegary.
Więc zapytam jeszcze raz... Czy ważniejsza jest niedogodność polegająca na dwukrotnym przestawieniu zegarków (u mnie jakieś 10 minut w skali roku) niż cieszenie się długim dniem przez letnie miesiące
.png)
greenrs napisał(a):Kiepura napisał(a):greenrs napisał(a):Gdyby czas letni miał obowiązywać cały rok też byłbym za likwidacją zmiany czasu. Tak się jednak na pewno nie stanie. Czasem astronomicznym a więc właściwym jest czas zimowy i tylko taki można wprowadzić w wymiarze całorocznym.
A to czemu ?
Pytam z czystej ciekawości.
Przecież to kwestia umowna i godzina w tą czy w tamtą nie powinna grać różnicy a zresztą co to jest astronomiczny dla Polski ? Różnica miedzy Przemyślem a Zgorzelcem to 40 min.
To nie do końca kwestia umowna. Czas urzędowy powinien być zbliżony do astronomicznego. Punktem odniesienia dla czasu astronomicznego jest położenie słońca - nasza dzienna gwiazda powinna osiągać najwyższe położenie o godzinie 12.00. Sądzę, że dobrze to wiesz - wiem, że jesteś człowiekiem inteligentnym i oczytanym.
W praktyce wygląda to tak, że w Warszawie słońce osiąga najwyższy punkt ok. godz. 12.20 czasu zimowego i 13.20 czasu letniego - więc skoro południe ma pozostać południem to jest oczywiste, że czasem urzędowym powinien pozostać czas zimowy.
Dziś nastąpił pewien wyłom i Turcja odstąpiła od zmiany czasu, przyjmując czas letni za czas obowiązujący przez cały rok. Tam jednak sytuacja jest nieco inna niż u nas. Po pierwsze - faktyczny czas astronomiczny oscylował gdzieś pomiędzy letnim i zimowym, więc przyjęcie jednego z nich było faktycznie wyłącznie kwestią umowną. Po drugie Turcja nie należy do Unii Europejskiej.
Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko
