Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Makarska

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
ewula91
Cromaniak
Posty: 625
Dołączył(a): 06.09.2012
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewula91 » 29.12.2016 21:00

dhmegi napisał(a):Ja nie zastanawiałam się nad tym, że przy krótszej linie szczegóły mogą być bardziej widoczne. Nie przyszło mi to w ogóle do głowy. Ja chciałam zobaczyć ziemię z największej wysokości, poczuć się trochę jak ptak (a ptaki i tak fruwały pod nami). Jak dla mnie ta wysokość była rewelacyjna.
Jestem tylko zła na siebie :evil:, że nie sprawdziłam przed lotem stopnia nagrzania kamery i nie ostudziłam jej. Było gorąco, więc miała prawo się nagrzać i zaparować w obudowie, o czym doskonale wiem, a tutaj z wrażenia zapomniałam o tym i ujęcia są trochę zaparowane.

Ja o tym pomyślałam dopiero teraz, przy czytaniu Twojej relacji :) pewnie na miejscu wybrałabym tak samo jak Ty :)
Ujęcia i tak są wspaniałe, chociaż rozumiem ten ból - ja mam kilka zdjęć z Dubrownika z kroplą deszczu tylko dlatego, że nie chciało mi się jej zetrzeć :p a byłyby takie piękne...
JoannaMaxel
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 582
Dołączył(a): 16.12.2013
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) JoannaMaxel » 29.12.2016 23:35

Witaj :papa:
Trafiłam do Twojej relacji, bardzo już stęskniona ... A tytuł ... no cóż, ja zawsze wracam tam gdzie mi dobrze. Riwiera w 2017 będzie po raz czwarty 8O A Plitwice... powtórka z pierwszego razu w 2013 :lol:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2195
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 01.01.2017 21:43

janka.mik. napisał(a):Pozdrawiam po świętach :papa:
czekam na cd :)

Dzięki za poświąteczne pozdrowienia.
Ja pozdrawiam noworocznie wszystkich czytających moją relację.
Cd już niedługo.

tyniolek napisał(a):Parasailing <3 super sprawa! Ale... Pamiętam, jak po naszym lataniu pochwaliliśmy się naszemu gospodarzowi, a on nam na to, że dzień wcześniej jakaś Włoszka spadła do morza i się zabiła :O znając tą historię wcześniej nie wiem, czy bym się odważyła ...

Dobrze, że ja nie słyszałam takich strasznych opowieści, ale myślę, że nawet wtedy nie zrezygnowałabym z lotu. Parasailing jest ponoć dosyć bezpieczny. Owszem słyszałam o przypadkach odwiązania się spadochronu od liny, ale to kończy się swobodnym opadaniem spadochronu do wody, dlatego każdy uczestnik ubiera kamizelkę ratunkową. Z wody zbiera ich motorówka, która szybko podpływa do miejsca lądowania w wodzie.

janka.mik. napisał(a): 8O straszne! Zawsze jak oglądałam te latające uśmiechnięte parasole zadawałam sobie to pytanie: czy to jest w stu procentach bezpieczne? Ale zaraz znajdą się tacy, co powiedzą, że jazda samochodem czy autokarem też nie jest na sto procent bezpieczna... samo życie...

Pewnie że się znajdą. Ja jestem pierwsza do takich wypowiedzi. Wszędzie może się wydarzyć coś złego. Przeznaczeniu się nie ucieknie.

słoma79 napisał(a):chyba muszę wrzucać więcej 5 do puszki na Cro...miał być ZipLine, bo w tym roku nie dałem rady, a tu jeszcze parasailing kusi :mrgreen:
a wypadki się zdarzają wszędzie i trzeba się z tym niestety liczyć...

Witam Cię serdecznie. Zbieraj te piątki, bo naprawdę warto.

ewula91 napisał(a):
dhmegi napisał(a):Ja nie zastanawiałam się nad tym, że przy krótszej linie szczegóły mogą być bardziej widoczne. Nie przyszło mi to w ogóle do głowy. Ja chciałam zobaczyć ziemię z największej wysokości, poczuć się trochę jak ptak (a ptaki i tak fruwały pod nami). Jak dla mnie ta wysokość była rewelacyjna.
Jestem tylko zła na siebie :evil:, że nie sprawdziłam przed lotem stopnia nagrzania kamery i nie ostudziłam jej. Było gorąco, więc miała prawo się nagrzać i zaparować w obudowie, o czym doskonale wiem, a tutaj z wrażenia zapomniałam o tym i ujęcia są trochę zaparowane.

Ja o tym pomyślałam dopiero teraz, przy czytaniu Twojej relacji :) pewnie na miejscu wybrałabym tak samo jak Ty :)
Ujęcia i tak są wspaniałe, chociaż rozumiem ten ból - ja mam kilka zdjęć z Dubrownika z kroplą deszczu tylko dlatego, że nie chciało mi się jej zetrzeć :p a byłyby takie piękne...

Jeszcze raz przejrzałam materiał filmowy i doszłam do wniosku, że to jednak nie było zaparowanie od przegrzania kamery. Na jednych ujęciach obraz jest czysty a na innych nie. Teraz myślę, że to co wydawało mi się zaparowaniem, jest zamgleniem od chmury, w którą wleciałyśmy. Każde wytłumaczenie jest dobre, żeby nie mieć do siebie pretensji. :oczko_usmiech:

JoannaMaxel napisał(a):Witaj :papa:
Trafiłam do Twojej relacji, bardzo już stęskniona ... A tytuł ... no cóż, ja zawsze wracam tam gdzie mi dobrze. Riwiera w 2017 będzie po raz czwarty 8O A Plitwice... powtórka z pierwszego razu w 2013 :lol:

Witam kolejną czytelniczkę.
Riwiera przyciąga Cromaniaków niczym magnes. :hut:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2195
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 03.01.2017 20:05

14 czerwca 2016

Popołudnie na plaży Donja Luka

Po zjedzeniu wspaniałej pizzy poszliśmy ponownie na plażę.
To był ostatni dzień naszego pobytu w Makarskiej, więc chcieliśmy wygrzać się na zapas.
Nad plażą Donja Luka pięknie świeciło słońce, natomiast szczyty Biokova tradycyjnie złapały chmury "za nogi" i mocno trzymały.
1.jpg

2.jpg

Położyłam się na materacu i odpłynęłam od brzegu, aby spokojnie poleniuchować i pozażywać kąpieli słonecznej.
3.jpg

Ależ mi było błogo.
4.jpg

5.jpg

6.jpg

Gdy wróciłam na brzeg mój materac został zaanektowany przez jakiegoś bobasa.
7.jpg

Nasz spokój został zakłócony przez "Makarski Jadran", który wracając z fish picniku wpłynął do zatoki przy plaży Donja Luka i głośną muzyką zwracał na siebie uwagę.
Taki właśnie jest cel załogi tego statku, aby wszyscy go zauważyli, bo może ktoś się skusi na rejs.
I okazuje się, że "Makarski Jadran" ma wielu chętnych, bo przecież pływa prawie codziennie.

Miałam obawy, że staranuje tego pływaka.
8.jpg

9.jpg

Jak przedefilował wzdłuż całej plaży Donja Luka miałam nadzieję, że już sobie popłynie do portu, a on zrobił w tył zwrot i musieliśmy zdzierżyć jeszcze jedną rundę.
10.jpg

11.jpg

Całe szczęście, że nie trwało to zbyt długo. Wreszcie wypłynął z zatoki i zniknął nam z oczu za latarnią morską.
Głośna muzyka zaczęła zanikać a plażowy gwar wydał nam się w tej chwili oazą spokoju.
12.jpg

Podwodny świat przy plaży Donja Luka nie zachwyca. Same kamienie, troszkę małych rybek i tyle.
13.jpg

No chyba, że trafi się na takie syrenki z długimi nogami (chociaż syrenki to powinny mieć ogony :oczko_usmiech: )
14.jpg

15.jpg

Po plaży przechadzał się taki sprzedawca, który śpiewająco oferował gotowaną kukurydzę. Lubię kukurydzę, ale po pizzy nie wcisnęłabym jej w siebie.
16.jpg

I tak leniuchując spędziliśmy czas do wieczora.

megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2195
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 04.01.2017 20:51

14 czerwca 2016

Ostatni wieczór w Makarskiej

Wieczorem wybraliśmy się na ostatnią przechadzkę po Makarskiej.
Poszliśmy do portu i spacerowaliśmy po Rivie.
Zachodzące słońce rozsiewało na niebie fantastyczne kolory.
Zdjęcie000002.jpg

Zdjęcie000004.jpg

Zdjęcie000006.jpg

Zdjęcie000010.jpg

Zdjęcie000013.jpg

Nad Biokovem wisiały parasole z chmur.
Zdjęcie000014.jpg

Zdjęcie000016.jpg

Zdjęcie000017.jpg

Zdjęcie000019.jpg

Zdjęcie000021.jpg

Zdjęcie000023.jpg

Zdjęcie000024.jpg

Zdjęcie000026.jpg

Zdjęcie000028.jpg

Doszliśmy do kluby Deep.
Zdjęcie000037.jpg

Na plaży przy klubie Deep kobiety pokazały nam swój wieczorny połów.
Zdjęcie000038.jpg

Zdjęcie000039.jpg

Zdjęcie000044.jpg

Zdjęcie000045.jpg

Zdjęcie000048.jpg

Zdjęcie000051.jpg

Zdjęcie000055.jpg

Zdjęcie000057.jpg

Zdjęcie000058.jpg

Jak nam było żal, że rano musieliśmy już wyjeżdżać.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2195
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 05.01.2017 23:46

14 czerwca 2016

Występy na Kačićev trg

O godzinie 21:00 na głównym placu Makarskiej zaplanowany był występ Klapy Garbin oraz ich gości - norweskiego zespołu Oppdal Mannskor.
IMG_0357.jpg

IMG_0359.jpg

Zjawiliśmy się na placu parę minut po 21-ej. Na scenie występował już Oppdal Mannskor.
1.jpg

Obok sceny stał stół, na którym znajdowały się resztki poczęstunku przygotowanego dla widzów, więc jeszcze załapaliśmy się na rakiję w plastikowych kieliszkach.
2.jpg

Usiedliśmy na rozstawionych krzesełkach i pijąc rakiję wsłuchiwaliśmy się w śpiew norweskiego chóru.
3.jpg

4.jpg

5.jpg

Jak zobaczyłam tych mężczyzn w koszulkach w paski, to pomyślałam, że to załoga jakiegoś statku zeszła na ląd, a okazało się, że to członkowie Klapy Garbin.
6.jpg

Potem na scenę wkroczyli członkowie Klapy Garbin. Ich śpiew podobał nam się dużo bardziej.
7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.jpg

Po kilku utworach ponownie nastąpiła wymiana grup.
11.jpg

12.jpg

13.jpg

14.jpg

15.jpg

16.jpg

17.jpg

Na koniec oba zespoły wykonały wspólnie chorwacką pieśń „Ne diraj moju ljubav”. Niestety Norwegowie strasznie fałszowali.
18.jpg

Występy trwały do godziny 10-tej. Bisów nie było.

Paulka75
Odkrywca
Posty: 88
Dołączył(a): 10.01.2017
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) Paulka75 » 11.01.2017 00:21

Właśnie przeczytałam całą relację :) w tym roku byliśmy również w Makarskiej, ale na przełomie sierpnia i września, jak miło zobaczyć Makarską z perspektywy innej osoby :) cieszę się, że dzięki Tobie mogłam znów odwiedzić Sv.Petar i wiele innych miejsc. Patrząc na Twoje filmiki i zdjęcia żałuję, że nie wybraliśmy się na spacer do słynnej Nugal Beach i Krvavicy- tutaj szczególnie ze względu na urocze małe plaże i zatoczki (taka miła odmiana po plaży w Makarskiej). Zazdroszczę Wam pustek na plaży, my po przyjeździe pierwszego dnia udaliśmy się zaraz po wyładowaniu bagaży na plażę właśnie zaraz obok restauracji, w której Wy spędziliście swój pierwszy wieczór i był tam taki tłok, że szok ale ze względu na zmęczenie i upał nie mieliśmy siły szukać lepszego miejsca. Witaj w klubie, ponieważ miałam takie samo spotkanie z Jadranem pierwszego dnia jak Ty, w dodatku w tym samym miejscu :)
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2195
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 11.01.2017 21:08

Paulka75 napisał(a):Właśnie przeczytałam całą relację :) w tym roku byliśmy również w Makarskiej, ale na przełomie sierpnia i września, jak miło zobaczyć Makarską z perspektywy innej osoby :) cieszę się, że dzięki Tobie mogłam znów odwiedzić Sv.Petar i wiele innych miejsc. Patrząc na Twoje filmiki i zdjęcia żału.
ję, że nie wybraliśmy się na spacer do słynnej Nugal Beach i Krvavicy- tutaj szczególnie ze względu na urocze małe plaże i zatoczki (taka miła odmiana po plaży w Makarskiej). Zazdroszczę Wam pustek na plaży, my po przyjeździe pierwszego dnia udaliśmy się zaraz po wyładowaniu bagaży na plażę właśnie zaraz obok restauracji, w której Wy spędziliście swój pierwszy wieczór i był tam taki tłok, że szok ale ze względu na zmęczenie i upał nie mieliśmy siły szukać lepszego miejsca.

Witam nową czytelniczkę. :D
Bardzo mi miło, że tutaj zajrzałaś i że przywołałam u Ciebie miłe wspomnienia.

Paulka75 napisał(a):Witaj w klubie, ponieważ miałam takie samo spotkanie z Jadranem pierwszego dnia jak Ty, w dodatku w tym samym miejscu :)

Widocznie Jadran nas sobie upodobał. :oczko_usmiech:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2195
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 12.01.2017 19:51

15 czerwca 2016

Żegnamy się z Makarską

Rano obudził nas deszcz. Fajnie, bo nie będzie żal wyjeżdżać.
Wyjazd zaplanowany był na godzinę 10 rano, więc po śniadaniu pobiegliśmy jeszcze na ostatnie zakupy.
Potem przy kawce posiedzieliśmy na balkonie i z zachwytem patrzyliśmy na krople deszczu lecące z nieba, które były olbrzymie.
Podziwialiśmy ostatni raz masyw Biokovo, którego szczyty znowu skryte były wśród chmur.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

Jakieś pół godziny przed wyjazdem deszcz przestał padać, więc zabraliśmy się za wynoszenie bagaży do autokaru.
A potem nastąpiło pożegnanie z hotelem i jego pracownikami. Szkoda, że pobyt w Makarskiej tak szybko się skończył.
Czas przeleciał jak z bicza strzelił.
7.jpg

8.jpg


janka.mik.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1435
Dołączył(a): 20.05.2016
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) janka.mik. » 13.01.2017 09:50

Szkoda, że wakacje się kończą, ale zawsze jest nadzieja na następny raz :oczko_usmiech:
Jakie plany na 2017, jeśli wolno zapytać?
pozdrawiam :papa:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2195
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.01.2017 21:11

janka.mik. napisał(a):Szkoda, że wakacje się kończą, ale zawsze jest nadzieja na następny raz :oczko_usmiech:
Jakie plany na 2017, jeśli wolno zapytać?
pozdrawiam :papa:

Pewnie, że szkoda.
W tym roku do Chorwacji nie jedziemy. W czerwcu mam przyznane sanatorium, więc się będę kurować w Ustroniu Górskim przez ponad trzy tygodnie. Natomiast w planach urlopowych mamy Włochy we wrześniu. Ciekawe co z tych planów wyjdzie.
tyniolek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 850
Dołączył(a): 30.12.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) tyniolek » 14.01.2017 15:15

Ech, powroty są dla mnie zawsze takie ciężkie :( szkoda, że kończymy, mam nadzieję na relację z wrześniowych Włoch :papa:
ewula91
Cromaniak
Posty: 625
Dołączył(a): 06.09.2012
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewula91 » 14.01.2017 16:59

Niestety czas w Chorwacji decydowanie za szybko leci :(
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2195
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 15.01.2017 19:20

tyniolek napisał(a):Ech, powroty są dla mnie zawsze takie ciężkie :( szkoda, że kończymy, mam nadzieję na relację z wrześniowych Włoch :papa:

ewula91 napisał(a):Niestety czas w Chorwacji zdecydowanie za szybko leci :(

Tak, powroty są bardzo ciężkie a czas urlopowy zdecydowanie za szybko biegnie, jakby ktoś przyspieszał pracę zegarków.
Ale dobrze, że mamy CRO forum, na którym można powspominać wspaniałe dni spędzone na urlopie.
Jeśli Włochy wypalą, to relacja będzie.
A tej relacji jeszcze nie kończę, bo w drodze powrotnej zawinęliśmy do pięknego miasta Šibenik, więc możecie liczyć jeszcze na kilka odcinków.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2195
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 15.01.2017 21:44

15 czerwca 2016

W drodze do Szybenika

Z Makarskiej wyjechaliśmy o 10 rano.
Po porannej ulewie troszkę się wypogodziło, ale chmurzyska dalej panoszyły się na niebie.
Cały masyw Biokovo miał założoną czapę z chmur, natomiast nad Adriatykiem było w miarę czyste niebo.
Z wielkim żalem spoglądaliśmy na migające za oknami autokaru widoczki Riviery Makarskiej.
2.jpg

W dole widać Krvavicę
5.jpg

A tutaj w lustrze na fotkę załapał się nasz autokar.
8.jpg

10.jpg

11.jpg

12.jpg

15.jpg

17.jpg

Tutaj widzimy Promajnę.
18.jpg

19.jpg

Oddalamy się już od Jadranu i jedziemy w kierunku tunelu Sv.Ilija
20.jpg

21.jpg

22.jpg

Z drugiej strony masywu Biokovo również były chmury.
Zdjęcie000112.jpg

Zdjęcie000113.jpg

Zdjęcie000114.jpg

Zdjęcie000115.jpg

Zdjęcie000117.jpg

Zdjęcie000122.jpg

Zdjęcie000124.jpg

Zdjęcie000126.jpg

Zdjęcie000128.jpg

Zdjęcie000130.jpg

Zdjęcie000133.jpg

Zdjęcie000135.jpg

Zdjęcie000138.jpg

Zdjęcie000140.jpg

Przez te ciągnące się na nami chmury bałam się, żeby nie było tak, jak w 2014 roku, kiedy to ulewa uniemożliwiła nam zwiedzenie Szybenika, ale na szczęście przed samym Szybenikiem niebo zrobiło się czyste i tylko gdzieniegdzie płynęły po nim małe chmurki.
Zdjęcie000142.jpg

Bramki na zjeździe do Szybenika.
Zdjęcie000149.jpg

Zdjęcie000157.jpg

Zdjęcie000160.jpg

Zdjęcie000162.jpg

Zdjęcie000165.jpg

Zdjęcie000167.jpg

Zdjęcie000168.jpg

Zdjęcie000170.jpg

Zdjęcie000172.jpg

Zdjęcie000173.jpg

Zdjęcie000176.jpg

Zdjęcie000179.jpg

Zdjęcie000180.jpg

Zdjęcie000181.jpg

Z Makarskiej do Szybenika jechaliśmy godzinę i 40 minut.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Makarska - strona ...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019