Koleżanka "nosicielka" przy pożegnaniu pocałowała jedną, dwie nie.
Pocałowana koleżanka zastała zarażona.
.png)
Janusz Bajcer napisał(a):Koleżanka "nosicielka" przy pożegnaniu pocałowała jedną, dwie nie.
Pocałowana koleżanka zastała zarażona.

.png)
.png)
Katerina napisał(a)::roll:
Boboo cyknął serię powodów i poniekąd zgadł...
Właścicielka nie zachorowała.
Wszystkie piły czerwone wino , nie "Gorzką", jadły pizzę z jednego kartonu łapkami, mieszkanko to kawalerka, wewnątrz nie nosiły masek, nie całowały się. Siedziały względem siebie "rotacyjnie".
