napisał(a) Użytkownik usunięty » 30.03.2012 21:46
Zaczelam wiec swoja przygode z pisaniem od nowa.
Z gory uprzedzam ,ze nie wiem co z tego wyjdzie.
Przeciez musze opisac terazniejszosc i przeszlosc.Cale szczescie ,ze przyszlosci nie musze

.
Nie wiem co bedzie jutro ...za kilka dni ...za miesiac.
Moze sie okazac ,ze nie poradze sobie i dam plame....bo co innego opisywanie tylko kilkunastu dni a co innego opisac swoje zycie.
Poukladanie tego tak, aby bylo zrozumiale dla czytajacych,jest bardzo trudnym zadaniem.
Podejrzewam ,ze w miare pisania bede sie rozkrecac jak przy relacji....lecz ....nie mam bladego pojecia czy to sie bedzie kupy trzymalo...Czas pokaze.
Kazdy wchodzi do Wilgotnego Krolestwa na wlasna odpowiedzialnosc:)
Witam wiec ponownie,majac nadzieje,ze nie rozczaruje za bardzo ani Was ani siebie:)