napisał(a) CinnamonGirl » 06.11.2009 13:49
Roksa_ napisał(a):do czasu jak znalazłam za szybką powiadomienie od strażnika miejskiego, że za blisko skrzyżowania zaparkowałam, bo było 9m, a nie 10m

Coś mnie pech "motoryzacyjny" prześladuje.
A tak apropo jak to jest z tymi szybowymi mandatami od strażników. Niby jest napisanie na nim, że jak się nie stawię w sprawie wyjaśnień do miesiąca, to kierują sprawę do sądu... a jak np. takie zawiadomienie zza szyby ktoś dla "psikusa" by wyjął, albo wiatr wywiał, to co wtedy?

Ni z tego nie z owego zaproszenie do sądu przyjdzie?

Nie ma sie co stresować.
Mój facet to SM w twoim mieście

i o dziwo nie gryzie

, i on daje taka radę moim znajomym, którzy dość często jej potrzebują

- do tej pory zawsze działało. Stawić sie w SM, bez wrzasków, ze skruszoną miną, ew dopuszczalne jest bicie sie w pierś

. Konczy się na pouczeniu i grzecznym 'do widzenia'
Każda próba wykłucania się, dowodzenia racji wrzaskiem zwykle konczy się 'a udowodnię Tobie' i mandatem.
Ew. pisz to sie podpytam o to i owo.