napisał(a) stachan » 31.05.2026 06:43
Ja staram się auto naprawiać. Jeśli siadają szczotki w rozruszniku, to nie kupuję nowego rozrusznika... Ale każdy ma swoje praktyki. Jeśli mechanik zasugerowałby mi wymianę części bez próby jej naprawy, to grzecznie podziękowałbym mu za chęci i pożegnał się. W mojej ocenie, to nie mechanik, a wymieniacz. Obecnie mało już jest mechaników, którzy znają się na robocie, większość jest wymieniaczami - wymienia na nowe. Naprawić potrafi niewielu. Zresztą daleko by szukać - nawet tu na forum są posty, w których ludzie opisują przeprawy z autami u mechaników. Litania wymienionych podzespołów, a samochód... nadal niesprawny. Czasem warto pochylić się nad usterką, którą można naprawić, aniżeli ładować kasę w nowe części.
Moje tarcze naprawiłem (przetoczyłem) za 75 złociszy.