napisał(a) Użytkownik usunięty » 29.12.2019 10:33
W góry to ja mam łańcuchy, tak na wszelki wypadek (tam, gdzie zimą często jeżdżę, mijam znak o
povinné zimní výbavě)

Pięć tysi km to ja zrobię w niecałe cztery miesiące, przy założeniu że tylko do biura jeżdżę trzy razy w tygodniu i to głównie po autobanie... Myślałem, żeby do Phedry kupić wielosezonowe bo ona i tak jeździ po mieście plus dłuższe wypady poza miasto - teraz mam zimowki, które mnie wkurzają - są głośne jak diabli

Kolega z forum zachwalał koreańskie całoroczne ale...
No, nie wiem.