Chciałam prosić o pomoc. Byliśmy na Chorwacji trzy razy. Za każdym razem w innym rejonie, żeby wypracować sobie obiektywne stanowisko, gdzie podoba się nam najbardziej. Zgodnie z radami pojechaliśmy najpierw na północ, bo słyszeliśmy, że jak ktoś pojedzie od razu na południe, to już nic mu się nie spodoba. Pierwsza była Crikvenica na Kvarnerze, potem Brela na Makarskiej i rok temu Orebič na Peljesacu. Tak jak miało być, rzeczywiście, czym dalej na południe to piękniej i jedzenie coraz lepsze. Byliśmy w wielu miejscach, bo zawsze zwiedzany, co tylko się da w okolicy, ale nasz najlepszy obiad to zdecydowanie Kapetanova Kuca w Mali Ston, czy Bisto Dalmatino w Orebič. Zawsze byliśmy na wakacjach sami z mężem, w tym roku jedziemy ze znajomymi i 8 letnim dzieckiem. W związku z tym, że jedziemy tylko

.png)
.png)
.png)
.png)