Marlowe1994 napisał(a):191cm nawet u kobiety to raczej nie jest chorobliwy wzrost.
Czy ja gdzieś napisałem o wzroście poniżej 200 cm?
.png)
Marlowe1994 napisał(a):U podnóża Male Kapele, w miejscu zwanym Plaščanska dolina znajduje się ok 100 źródeł wody i płynie tamtędy jedna z najczystszych rzek cro, Dretulja.
.png)
romuald22 napisał(a):No to z ciekawostek. Największe miasto w Polsce? Większość bez dłuższego zastanawiania się powie - Warszawa. To jednak jest inaczej. Największym terytorialnym miastem w Polsce jest Gdańsk.
.png)
dasuch napisał(a):Ale po jednej dzielnicy można poruszać się tylko łodzią
.png)
.png)

.png)
Tak naprawdę na polskim tronie nigdy nie zasiadał ktoś taki jak Bolesław Chrobry. Przydomek ten to jedna wielka bujda. W czasach swojego panowania i przez kolejne stulecia władca był nazywany po prostu Wielkim lub Wspaniałym. Właśnie te określenia znali Gall Anonim czy Wincenty Kadłubek. Dopiero kilkaset lat po śmierci króla, bez żadnego związku z dynastyczną tradycją, ukuto określenie „Chrobry”. [...] Teoretycznie nie powinno mieć to znaczenia w świetle tekstu epitafium umieszczonego przy grobie władcy. Stwierdzono w nim wprost: „Zwano ciebie Chrobrym”. Profesor Brygida Kürbis, która szczegółowo omówiła ten tekst, była jednak zdania, że ten konkretny fragment nijak nie pasuje do reszty. Jest niezręczny pod względem metrycznym i wygląda na późny dodatek, wprowadzony na przykład przy okazji renowacji grobowca.
Co charakterystyczne miana „Chrobry” nie znał również drugi kronikarz dziejów Polski – Wincenty Kadłubek. Trudno uzasadnić to przeoczenie, jeśli rzeczywiście „Chrobry” był przydomkiem powszechnie łączonym z pierwszym królem. Zdaniem profesora Przemysława Wiszewskiego rozwiązanie jest bardzo proste: tego przydomka nie było. Po raz pierwszy pojawia się on dopiero w Kronice Wielkopolskiej, a więc dziele spisanym niemal trzysta lat po śmierci króla Bolesława! Prawdopodobnie to stamtąd, około 1300 roku, zaczął on przenikać do innych źródeł: wpłynął na późne kopie kroniki Galla Anonima, a także na tekst epitafium.
.png)
romuald22 napisał(a):Zwracamy uwagę na to co dzieje się aktualnie za naszą wschodnią granicą. Chyba wszyscy "kibicują" Ukrainie. Ciekawostka.Rosja w trakcie zaborów zabrała więcej terenów naszego kraju niż Prusy i Austria razem wzięte. A we wrześniu 1939 wbili nam nóż w plecy. Co za nacja?
.png)
baunty napisał(a):Noże w plecy, to wbijali mam nasi "sojusznicy" z zachodniej Europy i zza oceanu.
.png)
romuald22 napisał(a):baunty napisał(a):Noże w plecy, to wbijali mam nasi "sojusznicy" z zachodniej Europy i zza oceanu.
Różnica polega na tym, że nasi "sojusznicy" nam w 1939 nie pomogli pomimo traktatów. A Ruscy weszli zbrojnie na nasze ziemie.
Widzisz różnicę pomiędzy nie pomóc, a dobić???
romuald22 napisał(a):Zwracamy uwagę na to co dzieje się aktualnie za naszą wschodnią granicą. Chyba wszyscy "kibicują" Ukrainie. Ciekawostka.Rosja w trakcie zaborów zabrała więcej terenów naszego kraju niż Prusy i Austria razem wzięte. A we wrześniu 1939 wbili nam nóż w plecy. Co za nacja?
.png)
baunty napisał(a):Jaki związek z obecną sytuacją NA Ukrainie ma to wszystko o czym piszesz?
